Ksiega Przyslów 28:16
Książę bezrozumny wielkim jest drapieżcą: ale kto nienawidzi łakomstwa, przedłuży dni swoje.
Książę bezrozumny wielkim jest drapieżcą: ale kto nienawidzi łakomstwa, przedłuży dni swoje.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Pan niezbożny, panujący nad ludem ubogim jest jako lew ryczący, i jako niedźwiedź głodny.
2Dla przestępstwa ziemi wiele bywa książąt jej; ale dla człowieka roztropnego i umiejętnego trwałe bywa państwo.
3Mąż ubogi, który uciska nędznych, podobny jest dżdżowi gwałtownemu, po którym chleba nie bywa.
16Kto ciemięży ubogiego, aby sobie przysporzył, także kto daje bogatemu: pewnie zubożeje.
26Każdego dnia pała pożądliwością; ale sprawiedliwy udziela, a nie szczędzi.
28W mnóstwie ludu jest zacność królewska; ale w trosze ludu zniszczenie hetmana.
29Nierychły do gniewu jest bogaty w rozum; ale porywczy pokazuje głupstwo.
17Człowieka, który gwałt czyni krwi ludzkiej, choćby i do dołu uciekał, nikt nie zatrzyma.
27Kto chciwie naśladuje łakomstwa, zamięszanie czyni w domu swoim; ale kto ma w nienawiści dary, będzie żył.
11Mąż bogaty zda się sobie być mądrym; ale ubogi roztropny dochodzi go.
8Kto rozmnaża majętność swoję z lichwy i z płatu, temu ją zbiera, który ubogiemu szczodrze będzie dawał.
7Zaiste ucisk przywodzi mądrego do szaleństwa, a dar zaślepia serce.
17Porywczy człowiek dopuszcza się głupstwa, a mąż złych myśli w nienawiści bywa.
18Głupstwo prostacy dziedzicznie trzymają; ale ostrożni bywają koronowani umiejętnością.
31Kto ciemięży ubogiego, uwłacza stworzycielowi jego; ale go czci, kto ma litość nad ubogim.
5Jest złe, którem widział pod słońcem, to jest, błąd, który pochodzi od zwierzchności:
22Prędko chce człowiek zazdrościwy zbogatnieć, a nie wie, iż nać niedostatek przyjdzie.
20Po wszystkie dni swoje sam siebie niepobożny boleśnie trapi, a nie wiele lat zamierzono okrutnikowi.
1Człowiek, który na częste karanie zatwardza kark swój, nagle zniszczeje, i nie wskóra.
2Gdy się rozmnażają sprawiedliwi, weseli się lud; ale gdy panuje bezbożnik, wzdycha lud.
5Ludzie źli nie zrozumiewają sądu; ale którzy Pana szukają, rozumieją wszystko.
6Lepszy jest ubogi, który chodzi w uprzejmości swojej, niżeli przewrotny na drogach swych, chociaż jest bogaty.
9Biada temu, który łakomie szuka zysku szkaradnego domowi swemu, aby wystawił wysoko gniazdo swoje, a tak uszedł z mocy złego!
19Takieć są ścieszki każdego czyhającego na zysk, który duszę pana swego odbiera.
15Ten, który chodzi w sprawiedliwości, a mówi, co jest prawego; który się zyskiem niesprawiedliwym brzydzi; który otrząsa ręce swe, aby darów nie brał; który zatula uszy swe, aby nie słuchał o rozlaniu krwi, i zamruża oczy swoje, aby nie patrzał na złe:
3Co złego robią rękoma, chcą, aby to za dobre uszło; książę podatków żąda, a sędzia z datku sądzi, a kto możny jest, ten mówi przewrotność duszy swojej, i w gromadę ją plotą.
7Nie przystoi mowa poważna głupiemu, dopieroż księciu usta kłamliwe.
31Nie zajrzyj mężowi gwałt czyniącemu, a nie obieraj żadnej drogi jego.
17Azaż ten, który ma w nienawiści sąd, panować może? azaż tego, który jest wielce sprawiedliwy, niepobożnym uczynisz?
16Biada tobie, ziemio! której król jest dziecięciem, i której książęta rano biesiadują.
27Kto daje ubogiemu, nie będzie miał niedostatku; ale kto od niego odwraca oczy swe, wielkie przeklęstwa nań przyjdą.
10Nie przystoi głupiemu rozkosz, ani słudze panować nad książętami.
19Kto miłuje zwadę, miłuje grzech; a kto wynosi usta swe, szuka upadku.
26Zaiste nie dobra, winować sprawiedliwego, albo żeby przełożeni kogo dla cnoty bić mieli.
27Kto zawściąga mowy swe, jest umiejętnym; drogiego ducha jest mąż rozumny.
6Izali ci wszyscy o nim przypowieści nie uczynią i wykładów i gadanin o nim? mówiąc: Biada temu, który rozmnaża rzeczy nie swoje, ( a dokądże? ) i obciąża się gęstem błotem!
20Mąż wierny przyczyni błogosławieństwa; ale kto się prędko chce zbogacić, nie bywa bez winy.
22Człowiek gniewliwy wszczyna zwadę, a pierzchliwy wiele grzeszy.
14Gniew królewski jest posłem śmierci; ale mąż mądry ubłaga go.
2Strach królewski jest jako, ryk lwięcia; kto go rozgniewa, grzeszy przeciwko duszy swojej.
8Zabawa koło ziemi ma pierwsze miejsce u wszystkich; i król roli służy.
12Głupi gardzi bliźnim swym; ale mąż roztropny milczy.
5I będzie uciskał między ludem jeden drugiego, i bliźni bliźniego swego: powstanie dziecię przeciwko starcowi, a podły przeciwko zacnemu.
12Ostrożny, upatrując złe, ukrywa się; ale prostak wprost idąc, w szkodę popada.
7Kupcem jest, w którego ręku są szale fałszywe; gwałt umiłował.
25Wysokomyślny wszczyna zwadę; ale kto nadzieję ma w Panu, dostatek mieć będzie.
12Oczy Pańskie strzegą umiejętności; ale przedsięwzięcia przewrotnego podwraca.
17Ale oczy twoje i serce twoje nie szuka jedno łakomstwa swego, i abyś krew niewinną wylewał, a gwałt i krzywdę czynił.
15Rozum dobry daje łaskę; ale droga przewrotnych jest przykra.
7Bogaty nad ubogimi panuje; ale ten, co pożycza, sługą bywa tego, który mu pożycza.