Ksiega Przyslów 29:4
Król sądem ziemię utwierdza; ale mąż, który dary bierze, podwraca ją.
Król sądem ziemię utwierdza; ale mąż, który dary bierze, podwraca ją.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Króla, który sądzi uciśnionych według prawdy, stolica jego na wieki utwierdzona będzie.
23Niezbożny potajemnie dar bierze, aby podwrócił ścieszki sądu.
7Zaiste ucisk przywodzi mądrego do szaleństwa, a dar zaślepia serce.
4Moc zaiste królewska miłuje sąd; albowiemeś ty ustanowił prawa; sąd i sprawiedliwość w Jakóbie ty wykonujesz.
5Człowiek, który pochlebia przyjacielowi swemu, rozciąga sieć przed nogami jego.
12Obrzydliwością jest królom czynić niezbożność; bo sprawiedliwością stolica umocniona bywa.
13Przyjemne są królom wargi sprawiedliwe, a szczerych w mowie miłują.
14Gniew królewski jest posłem śmierci; ale mąż mądry ubłaga go.
8Darów też brać nie będziesz, ponieważ dar zaślepia mądre, i wywraca słowa sprawiedliwych.
19Nie będziesz podwracał sądu, ani będziesz miał względu na osobę, i daru brać nie będziesz; albowiem dar zaślepia oczy mądrych, a podwraca słowa sprawiedliwych.
10Sprawiedliwy rozsądek jest w wargach królewskich; w sądzie nie błądzą usta jego.
27Kto chciwie naśladuje łakomstwa, zamięszanie czyni w domu swoim; ale kto ma w nienawiści dary, będzie żył.
28Miłosierdzie i prawda króla strzegą, a stolica jego miłosierdziem wsparta bywa.
5Odejm niezbożnika od oblicza królewskiego, a umocni się w sprawiedliwości stolica jego.
8Król siedząc na stolicy sądowej rozgania oczyma swemi wszystko złe.
2Gdy się rozmnażają sprawiedliwi, weseli się lud; ale gdy panuje bezbożnik, wzdycha lud.
3Mąż, który miłuje mądrość, uwesela ojca swego; ale kto chowa nierządnicę, traci majętność.
8Jako kamień drogi, tak bywa dar wdzięczny temu, który go bierze; do czegokolwiek zmierzy, zdarzy mu się.
26Król mądry rozprasza niezbożnych, i przywodzi na nich pomstę.
6Sprawiedliwość strzeże tego, który żyje bez zmazy; ale niezbożność podwraca grzesznika.
7Bo nie od wschodu, ani od zachodu, ani od puszczy przychodzi wywyższenie.
2Dla przestępstwa ziemi wiele bywa książąt jej; ale dla człowieka roztropnego i umiejętnego trwałe bywa państwo.
12Oczy Pańskie strzegą umiejętności; ale przedsięwzięcia przewrotnego podwraca.
4Bo gdzie słowo królewskie, tam i moc jego: a któż mu rzecze: Co czynisz?
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
26Wiele tych, co szukają twarzy panów; aleć od Pana jest sąd każdego.
27Sprawiedliwym jest mąż niezbożny obrzydliwością; a zasię kto w uprzejmości chodzi, jest niezbożnym obrzydliwością.
23Którzy usprawiedliwiają niezbożnego za podarki, a sprawiedliwość sprawiedliwych odejmują od nich!
23Książęta twoi są uporni, i towarzysze złodziei; każdy z nich miłuje dary, a jadą za nagrodą; sierocie nie czynią sprawiedliwości, a sprawa wdowy nie przychodzi przed nich.
12Pana, który rad słucha słów kłamliwych, wszyscy słudzy jego są niepobożni.
19Podaje książęta na łup, a mocarze podwraca.
15Przez mię królowie królują, i książęta stanowią sprawiedliwość.
16Książę bezrozumny wielkim jest drapieżcą: ale kto nienawidzi łakomstwa, przedłuży dni swoje.
17Błogosławionaś ty, ziemio! której król jest synem zacnych, a której książęta czasu słusznego jadają dla posilenia, a nie dla opilstwa.
34Sprawiedliwość wywyższa naród; ale grzech jest ku pohańbieniu narodów.
35Król łaskaw bywa na sługę roztropnego; ale się gniewa na tego, który mu hańbę czyni.
1Oto król będzie królował w sprawiedliwości, a książęta w sądzie panować będą.
12Bóg daje przestrogę sprawiedliwemu na domie niezbożnika, który podwraca niezbożnych dla złości ich.
3Co złego robią rękoma, chcą, aby to za dobre uszło; książę podatków żąda, a sędzia z datku sądzi, a kto możny jest, ten mówi przewrotność duszy swojej, i w gromadę ją plotą.
5Nie dobra to, mieć wzgląd na osobę niezbożnego, aby był podwrócony sprawiedliwy w sądzie.
11Dla błogosławieństwa sprawiedliwych bywa wywyższone miasto; ale dla ust niepobożnych bywa wywrócone.
19Kto miłuje zwadę, miłuje grzech; a kto wynosi usta swe, szuka upadku.
16Dar człowieczy plac mu czyni, i przed wielmożnych przywodzi go.
33Wszystkim wszetecznicom dawają zapłatę; aleś ty dawała zapłatę swoję wszystkim zalotnikom twoim, i dawałaś im upominki, aby chodzili do ciebie zewsząd na wszeteczeństwa z tobą.
7Nie odwraca od sprawiedliwego oczów swoich; ale z królmi na stolicy sadza ich na wieki, i bywają wywyższeni.
16Kto ciemięży ubogiego, aby sobie przysporzył, także kto daje bogatemu: pewnie zubożeje.
6Wielu się ich uniża przed księciem, a każdy jest przyjacielem mężowi szczodremu.
7Drapiestwo niezbożnych potrwoży ich; bo nie chcieli czynić to, co było sprawiedliwego.
4Którzy opuszczają zakon, chwalą niezbożnika; ale ci, którzy strzegą zakonu, są im odpornymi.
36Aby kto wywrócił człowieka w sprawie jego, Pan się w tem nie kocha.