Ksiega Przyslów 20:8
Król siedząc na stolicy sądowej rozgania oczyma swemi wszystko złe.
Król siedząc na stolicy sądowej rozgania oczyma swemi wszystko złe.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
26Król mądry rozprasza niezbożnych, i przywodzi na nich pomstę.
7Nie odwraca od sprawiedliwego oczów swoich; ale z królmi na stolicy sadza ich na wieki, i bywają wywyższeni.
14Króla, który sądzi uciśnionych według prawdy, stolica jego na wieki utwierdzona będzie.
5Odejm niezbożnika od oblicza królewskiego, a umocni się w sprawiedliwości stolica jego.
12Obrzydliwością jest królom czynić niezbożność; bo sprawiedliwością stolica umocniona bywa.
9Któż rzecze: Oczyściłem serce moje? czystym jest od grzechu mego?
12Oczy Pańskie strzegą umiejętności; ale przedsięwzięcia przewrotnego podwraca.
10Sprawiedliwy rozsądek jest w wargach królewskich; w sądzie nie błądzą usta jego.
7Sprawiedliwy chodzi w uprzejmości swojej; błogosławieni synowie jego po nim.
28Miłosierdzie i prawda króla strzegą, a stolica jego miłosierdziem wsparta bywa.
1Oto król będzie królował w sprawiedliwości, a książęta w sądzie panować będą.
4Król sądem ziemię utwierdza; ale mąż, który dary bierze, podwraca ją.
15Ten, który chodzi w sprawiedliwości, a mówi, co jest prawego; który się zyskiem niesprawiedliwym brzydzi; który otrząsa ręce swe, aby darów nie brał; który zatula uszy swe, aby nie słuchał o rozlaniu krwi, i zamruża oczy swoje, aby nie patrzał na złe:
3Na każdem miejscu oczy Pańskie upatrują złe i dobre.
3Nie skwapiaj się odejść od oblicza jego, ani trwaj w uporze; albowiem cobykolwiek chciał, uczyniłciby.
4Bo gdzie słowo królewskie, tam i moc jego: a któż mu rzecze: Co czynisz?
5Kto strzeże przykazania, nie uzna nic złego; i czas i przyczyny zna serce mądrego.
8Ale Pan na wieki trwa; zgotował stolicę swoję na sąd.
2Od obliczności twojej sąd mój niech wynijdzie; oczy twoje niech patrzą na uprzejmość.
8Zabawa koło ziemi ma pierwsze miejsce u wszystkich; i król roli służy.
13Czyste są oczy twoje, tak, że na złe patrzyć i bazprawia widzieć nie mogą; przeczżebyś miał patrzyć na czyniących przewrotność? Przeczżebyś miał milczeć, ponieważ niezbożnik pożera sprawiedliwszego niżeli sam?
4Pan jest w kościele świętem swoim, stolica Pańska jest na niebie; oczy jego upatrują, powieki jego doświadczają synów ludzkich.
5I będzie zgotowana stolica w miłosierdziu, a usiądzie na niej w prawdzie w przybytku Dawidowym ten, któryby sądził i szukał sądu, a czynił prędką sprawiedliwość.
4Moc zaiste królewska miłuje sąd; albowiemeś ty ustanowił prawa; sąd i sprawiedliwość w Jakóbie ty wykonujesz.
8Tedy się do ciebie zbieży zgromadzenie narodów; dla nich tedy usiądź na wysokości.
9Pan będzie sądził narody. Osądźże mię, Panie! według sprawiedliwości mojej, i według niewinności mojej, która jest przy mnie.
15Odwróć się od złego, a czyń dobrze; szukaj pokoju, a ścigaj go.
16Oczy Pańskie otworzone są na sprawiedliwych, a uszy jego na wołanie ich;
1Jeźliby się spór wszczął między stronami, a przyszliby do sądu, aby je sądzono: tedy usprawiedliwią sprawiedliwego, a niezbożnego osądzą za niezbożnego.
21Oczy bowiem jego nad drogami człowieczemi, a on widzi wszystkie kroki jego.
8Siedzi, czyhając we wsiach, w skrytościach zabija niewinnego; oczy jego upatrują ubogiego.
20Izali z tobą towarzyszy stolica nieprawości tych, którzy stanowią krzywdę miasto prawa?
12Albowiem oczy Pańskie otworzone są na sprawiedliwych, a uszy jego ku prośbie ich; lecz oblicze Pańskie przeciwko tym, którzy czynią złe rzeczy.
5Jest złe, którem widział pod słońcem, to jest, błąd, który pochodzi od zwierzchności:
2Aby sądził lud twój w sprawiedliwości, a ubogich twoich w prawości.
8Zakon Pański jest doskonały, nawracający duszę; świadectwo Pańskie wierne, dawające mądrość nieumiejętnemu.
12Bóg daje przestrogę sprawiedliwemu na domie niezbożnika, który podwraca niezbożnych dla złości ich.
17Ale oczy twoje i serce twoje nie szuka jedno łakomstwa swego, i abyś krew niewinną wylewał, a gwałt i krzywdę czynił.
19Co widząc sprawiedliwi, weselili się, a niewinny naśmiewał się z nich.
2Wszelka droga człowieka prosta jest przed oczyma jego; ale Pan, jest który serca waży.
6Tedy rzekł do sędziów: Baczcież, co czynicie; bo nie ludzki sąd odprawujecie, ale Pański, który jest z wami przy sprawie sądowej.
17Azaż ten, który ma w nienawiści sąd, panować może? azaż tego, który jest wielce sprawiedliwy, niepobożnym uczynisz?
15Przez mię królowie królują, i książęta stanowią sprawiedliwość.
11Po zabawach swych poznane bywa i dziecię, jeźli czysty i prawy uczynek jego.
15Radość się mnoży sprawiedliwemu, gdy się sąd odprawuje; ale strach tym, którzy czynią nieprawość.
30Kto mruga oczyma swemi, zmyśla przewrotności; a kto rucha wargami swemi, broi złe.
20Gdy ustanie okrutnik, a zniszczeje naśmiewca, wykorzenieni będą wszyscy, którzy pilnowali nieprawości;
7Drapiestwo niezbożnych potrwoży ich; bo nie chcieli czynić to, co było sprawiedliwego.
5Albowiem tam są postawione stolice na sąd, stolice domu Dawidowego.
3Co złego robią rękoma, chcą, aby to za dobre uszło; książę podatków żąda, a sędzia z datku sądzi, a kto możny jest, ten mówi przewrotność duszy swojej, i w gromadę ją plotą.