Ksiega Psalmów 116:11
Jam był rzekł w zatrwożeniu mojem: Wszelki człowiek kłamca.
Jam był rzekł w zatrwożeniu mojem: Wszelki człowiek kłamca.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Uwierzyłem, dlategom mówił, chociażem bardzo był utrapiony.
22Błogosławiony Pan! bo dziwnie okazał miłosierdzie swoje przeciwko mnie, jakoby w mieście obronnem.
12Cóż oddam Panu za wszystkie dobrodziejstwa jego, które mi uczynił?
13Wypadłem z pamięci jako umarły; stałem się jako naczynie stłuczone.
14Albowiem nasłucham się uszczypków od wielu; strachu dość zewsząd, gdy się naradzają wespół przeciwko mnie, chytrze przemyśliwając, aby odjęli duszę moję.
6W ręce twoje poruczam ducha mego; odkupiłeś mię, Panie, Boże prawdziwy!
15Rzekęli: Będę też tak o tem mówił, tedy rodzaj synów twoich rzecze, żem im niepraw.
16Chciałemci tego rozumem doścignąć, ale mi się tu trudno zdało;
2Ale nogi moje mało się były nie potknęły, a blisko tego było, że mało nie szwankowały kroki moje,
16Albowiem na cię, Panie! oczekuję; ty za mię odpowiesz, Panie, Boże mój!
11Boga wysławiać będę z słowa; Pana chwalić będę z słowa jego.
1Złota pieśń Dawidowa.
11Powstawają świadkowie fałszywi, a o czem nie wiem, pytają mię.
1Pieśń stopni. Wołałem do Pana w utrapieniu mojem, a wysłuchał mię.
2Wyzwól, Panie! duszę moję od warg kłamliwych, i od języka zdradliwego.
7Alem ja robak, a nie człowiek: pośmiewisko ludzkie, i wzgarda pospólstwa.
11Zabije każdego z nich ostrość miecza, i przyjdą liszkom na podział. Lecz król będzie się weselił w Bogu, a będzie się chlubił każdy, kto przezeń przysięga; albowiem zatkane będą usta mówiących kłamstwo.
11Albowiem zwątlało od boleści zdrowie moje, a lata moje od wzdychania; zemdlała dla utrapianie mego siła moja, a kości moje wyschły.
2Panie, jako się namnożyło nieprzyjaciół moich! wiele ich powstaje przeciwko mnie.
10Chociaż słyszę urąganie od wielu i od Magor Missabiba, mówiących: Powiedzcie co nań, a oznajmiemy to królowi. Wszyscy przyjaciele moi czyhają na upadek mój, mówiąc: Aza snać zwiedziony będzie, i przemożemy go, a pomścimy się nad nim.
6Hardzi na mię zastawili sidło, i powrozy; rozciągnęli sieci przy ścieszce, a sidła swe zastawili na mię. Sela.
7Jeźli też który z nich przychodzi, aby mię nawiedził, tedy na zdradzie mówi; serce jego zgromadza sobie nieprawość, a precz odszedłszy roznosi.
2Bo się usta niepobożnego, i usta kłamliwe przeciwko mnie otworzyły; mówili przeciwko mnie językiem kłamliwym,
3Chcą mię połknąć nieprzyjaciele moi na każdy dzień; zaprawdęć wiele jest walczących przeciwko mnie, o Najwyższy!
14Któreć ślubowały wargi moje, i wyrzekły usta moje w utrapieniu mojem.
11Dni moje przeminęły; myśli moje rozerwane są, to jest, zamysły serca mego.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. W Panu ja ufam. Jakoż tedy mówicie duszy mojej: Ulatuj jako ptak z góry swojej?
21Słysząć, że ja wzdycham, ale niemasz, ktoby mię pocieszył; wszyscy nieprzyjaciele moi słysząc o nieszczęściu mojem weselą się, żeś ty to uczynił, a przywiodłeś dzień przedtem ogłoszony; aleć będą mnie podobni.
22Niech przyjdzie wszystka złość ich przed obliczność twoję, a uczyń im, jakoś mnie uczynił dla wszystkich przestępstw moich; bo wielkie są wzdychania moje, a serce moje żałośne.
8Czuję, a jestem jako wróbel samotny na dachu.
25A jeźli nie tak jest, gdzież jest ten, coby mi zadał kłamstwo, a coby obrócił wniwecz słowa moje?
4Nie daj tego Boże! I owszem niech Bóg będzie prawdziwy, a wszelki człowiek kłamcą, jako napisano: A abyś był usprawiedliwiony w mowach twoich, a żebyś zwyciężył, gdybyś sądził.
7Zaprawdę pomija człowiek jako cień; zaprawdę próżno się kłopocze, zgromadza, a nie wie, kto to pobierze.
8A teraz na cóż oczekuję, Panie? Tyś jest sam oczekiwaniem mojem.
1Pieśń Dawidowa. Panie! wołam do ciebie, pośpiesz się do mnie: posłuchaj głosu mego, gdy wołam do ciebie.
18I mówię: Zginęła siła moja, i nadzieja moja, którąm miał w Panu.
15Lecz oni, gdym ja chorował, weselili się, i zbierali się; zbierali się przeciwko mnie, jakoby byli dla mnie utrapieni, czegom ja nie spostrzegł; szczypali mię, a nie milczeli.
9Ufajcież w nim na każdy czas, o narody! Wylewajcie przed obliczem jego serca wasze: Bóg jest ucieczką naszą. Sela.
47Dokądże, Panie! na wiekiż się kryć będziesz? także będzie jako ogień pałać zapalczywość twoja?
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy na wspominamie.
5Więcej jest tych, którzy mię mają w nienawiści bez przyczyny, niż włosów na głowie mojej; zmocnili się ci, którzy mię wygubić usiłują, a są nieprzyjaciółmi mymi niesłusznie; czegom nie wydarł, musiałem nagradzać.
4A włożył w usta moje pieśń nową, chwałę należącą Bogu naszemu, co gdy wiele ich ogląda, ulękną się, a będą mieć nadzieję w Panu.
12Którzy mię miłują, i przyjaciele moi, stronią od ran moich, a powinowaci moi z daleka stoją.
8Lepiej mieć nadzieję w Panu, niżeli ufać w człowieku.
2Któż mi da na puszczy gospodę podróżnych, abym opuścił lud mój, i odszedł od nich? bo wszyscy są cudzołożnicy, zgraja przestępników;
11Jakom przysiągł w gniewie moim, że nie wnijdą do odpocznienia mojego.
19Brzydzą się mną wszyscy najwierniejsi moi, a którychem umiłował, stali mi się przeciwnymi.
21Gdy zgorzkło serce moje, a nerki moje cierpiały kłucie:
10Albowiem mówili nieprzyjaciele moi przeciwko mnie, a ci, którzy czyhali na duszę moję, radę uczynili społem,
2Słyszałem takowych rzeczy wiele; przykrymi cieszycielami wy wszyscy jesteście.