Ksiega Psalmów 121:6
We dnie słońce nie uderzy na cię, ani miesiąc w nocy.
We dnie słońce nie uderzy na cię, ani miesiąc w nocy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Nie dopuści, aby się zachwiać miała noga twoja; nie drzemieć stróż twój.
4Oto nie drzemie ani śpi ten, który strzeże Izraela.
5Pan jest stróżem twoim; Pan jest cieniem twoim po prawej ręce twojej.
7Pan cię strzec będzie od wszystkiego złego; on duszy twojej strzec będzie.
8Pan strzec będzie wyjścia twego i wejścia twego, odtąd aż na wieki.
19Nie będziesz miał więcej słońca za światłość dzienną, a jasność miesiąca nie oświeci cię, ale Pan będzie światłością twoją wieczną, a Bóg twój sławą twoją.
20Nie zajdzie więcej słońce twoje, a miesiąc twój nie skryje się; bo Pan będzie wieczną światłością twoją; a tak dokonają się dni smutku twego.
5Nie ulękniesz się strachu nocnego, ani strzały latającej we dnie;
6Ani zarazy morowej, która przechodzi w ciemności, ani powietrza morowego, które zatraca w południe.
7Padnie po boku twym tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawej stronie twojej; ale się do ciebie nie przybliży.
16Twójci jest dzień, twoja też i noc; tyś uczynił światło i słońce.
14I dla rozkosznych urodzajów słonecznych, także dla rozkosznych dostałych urodzajów miesięcznych;
26Światłość też miesiąca będzie jako światłość słoneczna; a światłość słoneczna będzie w siedmiornasób, jako światłość siedmiu dni, dnia, którego zawiąże Pan złamanie ludu swego, a ranę zbicia jego uleczy.
10Nie spotka cię nic złego, ani jaka plaga przybliży się do namiotu twego.
11Albowiem Aniołom swoim przykazał o tobie, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich.
35Tak mówi Pan, który daje słońce na światłość we dnie, postanowienie miesiąca i gwiazd na światłość w nocy; który rozdziela morze, a huczą nawałności jego; Pan zastępów imię jego.
11Albo rzekłlibym: Wżdyć ciemności zakryją mię; aleć i noc jest światłem około mnie,
12Gdyż i ciemności nic nie zakryją przed tobą; owszem tobie noc jako dzień świeci; ciemnościć są jako światłość.
24Niech ci błogosławi Pan, a niechaj cię strzeże;
25Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą, a niech ci miłościw będzie;
26Niech obróci Pan twarz swoję ku tobie, a niechaj ci da pokój.
2Pierwej niż się zaćmi słońce, i światło, i miesiąc i gwiazdy, a nawrócą się obłoki po dżdżu.
19Ani podnoś oczu swych ku niebu, żebyś widząc słońce i miesiąc, i gwiazdy ze wszystkiemi zastępy niebieskiemi, nie dał się uwieść, abyś się im kłaniał, i służyłbyś im, ponieważ je oddał Pan, Bóg twój, na posługę wszystkim ludziom pod wszystkiem niebem.
5Będą się bać ciebie, póki słońce i miesiąc trwać będzie, od narodu aż do narodu.
11Słońce i miesiąc zastanowił się w mieszkaniu swojem, przy jegoż świetle latały strzały twe, i przy blasku lśniącej się włóczni twojej.
66I będzie żywot twój jakoby zawieszony przed tobą, i będziesz się lękał w nocy i we dnie, i nie będziesz pewien żywota twego.
19Uczynił miesiąc dla pewnych czasów, a słońce zna zachód swój.
10Bo gwiazdy niebieskie i planety ich nie dopuszczą świecić światłu swemu; zaćmi się słońce, gdy wschodzić będzie, a miesiąc nie wyda światła swego.
11Albowiem lepszy jest dzień w sieniach twoich, niż gdzie indziej tysiąc; obrałem sobie raczej w progu siedzieć w domu Boga swego, niżeli mieszkać w przybytkach niezbożników.
8Słońce, aby panowało we dnie; albowiem na wieki miłosierdzie jego;
9Miesiąc i gwiazdy, aby panowały w nocy; albowiem na wieki miłosierdzie jego.
6I stanie się dnia onego, że nie będzie światłości drogiej, ani ciemności gęstej;
16Nie będą więcej łaknąć i nie będą więcej pragnąć, i nie uderzy na nich słońce, ani żadne gorąco
2Błogosławiony, który ma baczenie na potrzebnego; w dzień zły wybawi go Pan.
17I nad południe jaśniejszy nastanie czas twój; zaćmiszli się, będziesz jako zaranek.
22Gdziekolwiek pójdziesz, poprowadzi cię; gdy, zaśniesz strzedz cię będzie, a gdy się ocucisz, rozmawiać z tobą będzie,
26Albowiem Pan będzie ufaniem twojem, a nogi twojej będzie strzegł od samołówki.
15Słońce i miesiąc zaćmią się, a gwiazdy stracą jasność swoję.
6A będzie namiotem na zasłonę we dnie od gorąca, a na ucieczkę i ukrycie przede dżdżem i powodzią.
6Dlatego się wam widzenie obróci w noc, a wieszczba wasza w ciemność; bo tym prorokom słońce zajdzie, a dzień im się zaćmi.
29I będziesz macał o południu, jako maca ślepy w ciemności; a nie będąć się szczęściły drogi twoje; do tego też będziesz uciśniony, i szarpany po wszystkie dni, a nie będzie, kto by cię wybawił.
6I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe.
7A gdy cię zgaszę, zakryję niebiosa, i ciemne uczynię gwiazdy ich, słońce obłokiem zasłonię, a księżyc nie da światła swego.
6Na murach twoich, o Jeruzalem! postawię stróżów, którzy przez cały dzień całą noc nigdy nie umilkną; którzy wspominacie Pana, nie milczcie;
26Jeźlim patrzał na światłość słońca, gdy świeciło, a na miesiąc, gdy wspaniało chodził;
6Pan jest zemną, nie będę się bał, żeby mi co uczynił człowiek.
29Tyś zaiste pochodnią moją, o Panie, a Pan oświeci ciemności moje.
4I nie pozwolę snu oczom moim, ani powiekom moim drzemania,
24Jeźli się układziesz, nie będziesz się lękał; a gdy się uspokoisz, wdzięczny będzie sen twój.
6Bodaj była noc onę osiadła ciemność, aby nie szła w liczbę dni rocznych, i w liczbę miesięcy nie przyszła!