Ksiega Psalmów 139:16
Niedoskonały płód ciała mego widziały oczy twoje; w księgi twoje wszystkie członki moje wpisane są, i dni, w których kształtowane były, gdy jeszcze żadnego z nich nie było.
Niedoskonały płód ciała mego widziały oczy twoje; w księgi twoje wszystkie członki moje wpisane są, i dni, w których kształtowane były, gdy jeszcze żadnego z nich nie było.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12Gdyż i ciemności nic nie zakryją przed tobą; owszem tobie noc jako dzień świeci; ciemnościć są jako światłość.
13Ty zaiste w nocy masz nerki moje; okryłeś mię w żywocie matki mojej.
14Wysławiam cię dlatego, że się zdumiewam strasznym i dziwnym sprawom twoim, a dusza moja zna je wybornie.
15Nie zataiła się żadna kość moja przed tobą, chociażem był uczyniony w skrytości, i misternie złożony w niskościach ziemi.
17Przetoż o jako drogie są u mnie myśli twoje, Boże! a jako ich jest wielka liczba.
18Jeźlibym je chciał zliczyć, nad piasek rozmnożyły się; ocucęli się, jeszczem ci ja z tobą.
8Ręce twoje wykształtowały mię, i uczyniły mię; a przecię mię zewsząd gubisz.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. Panie! doświadczyłeś i doznałeś mię.
2Tedy znasz siedzenie moje, i powstanie moje, wyrozumiewasz myśli moje z daleka.
3Tyś chodzenie moje i leżenie moje ogarnął, świadomeś wszystkich dróg moich.
4Nim przyjdzie słowo na język mój, oto Panie! ty to wszystko wiesz.
5Z tyłu i z przodku otoczyłeś mię, a położyłeś na mię rękę twoję.
6Dziwniejsza umiejętność twoja nad dowcip mój; wysoka jest, nie mogę jej pojąć.
7Dokąd ujdę przed duchem twoim? a dokąd przed obliczem twojem uciekę?
8Jeźlibym wstąpił do nieba, jesteś tam; i jeźlibym sobie posłał w grobie, i tameś przytomny.
5Pierwej niżelim cię utworzył w żywocie, znałem cię, a pierwej niżeliś wyszedł z żywota, poświęciłem cię, za proroka narodom dałem cię.
15Izaż nie ten, który mię w żywocie uczynił, nie uczynił też i onego? a nie onże nas sam w żywocie wykształtował?)
8Izali za nieprawość pomsty ujdą? strąć te narody, o Boże! w popędliwości twojej.
5Albowiem ja znam nieprawość moję, a grzech mój przedemną jest zawżdy.
6Tobie, tobiem samemu zgrzeszył, i złem przed oczyma twemi uczynił, abyś był sprawiedliwy w mowie twojej, i czystym w sądzie twoim.
16Oto na dłoniach swoich wyrysowałem cię; mury twoje zawżdy są przedemną.
9Spuścił się na Pana, niechże go wyrwie; niech go wybawi, ponieważ się w nim kocha.
10Aleś ty jest, któryś mię wywiódł z żywota, czyniąc mi dobrą nadzieję jeszcze u piersi matki mojej.
16Albo czemum się nie stał jako martwy płód skryty? albo jako niemowlątka, które nie oglądały światłości?
6Na tobiem spoległ zaraz z żywota; tyś mię wywiódł z żywota matki mojej; w tobie chwała moja zawżdy.
73Ręce twoje uczyniły mię, i wykształtowały mię; dajże mi rozum, abym się nauczył przykazań twoich;
16Aczkolwiekeś teraz kroki moje obliczył, ani odwłóczysz karania za grzech mój.
11Skórą i ciałem przyoblokłeś mię, a kościami i żyłami pospinałeś mię.
3Z ust niemowlątek i ssących ugruntowałeś moc twą dla nieprzyjaciół twoich, abyś wyniszczył nieprzyjaciela i tego, który się mści.
10I tamby mię ręka twoja prowadziła, a dosięgłaby mię prawica twoja.
23Wyszpieguj mię, Boże! a poznaj serce moje; doświadcz mię, a poznaj myśli moje,
17Oczy moje patrzą na wszystkie drogi ich; nie są utajone przed obliczem mojem, ani jest zakryta nieprawość ich przed oczyma mojemi.
26A choć ta skóra moja roztoczona będzie, przecież w ciele mojem oglądam Boga;
27Którego ja sam oglądam, i oczy moje ujrzą go, a nie inny; choć zniszczały nerki moje we wnętrznościach moich.
8Owszem aniś słyszał, aniś wiedział; ani się to w on czas doniosło ucha twego; bom wiedział, że zapewne wystąpisz, a że przestępcą będziesz zaraz z żywota matki twojej.
25Pierwej niż góry założone były, niż były pagórki, spłodzonam jest.
26Jeszcze był nie uczynił ziemi, i równin, ani początku prochu okręgu ziemskiego.
5Nie zlitowało się nad tobą oko, abyć uczyniło jedno z tych, ulitowawszy się ciebie; ale cię porzucono na polu, przeto, żeś była obmierzła w dzień, któregoś się urodziła.
3Ale ty, Panie, znasz mię, wypatrujesz mię, a doświadczyłeś serca mego, że z tobą jest; ale onych ciągniesz jako owce na rzeź i gotujesz ich na dzień zabicia, i mówisz:
18Przeczżeś mię z żywota wywiódł? Ach, bym był umarł, żeby mię było oko nie widziało!
17O że mię nie zabił zaraz z żywota! Oby mi była matka moja grobem moim, a żywot jej wiecznie brzemiennym!
5Gdyż zamierzone są dni jego, liczba miesięcy jego u ciebie; zamierzyłeś mu kres, którego nie może przestąpić.
10I tyś, Panie! na początku ugruntował ziemię, a niebiosa są dziełem rąk twoich.
3Wylewam przed obliczem jego żądłość moję, a utrapienie moje przed oblicznością jego oznajmuję.
30Nawet i włosy wszystkie na głowie waszej policzone są.
7Zaćmione jest dla żałości oko moje, a wszystkie myśli moje są jako cień.
13A chociażeś to skrył w sercu twojem, wiem jednak, że to jest z woli twojej.
10Iż nie zawarła drzwi żywota mego, a nie skryła boleści od oczu moich.
27I włożyłeś w pęta nogi moje, a podstrzegasz wszystkich ścieżek moich, i na ślad nóg moich następujesz.
168Przestrzegam przykazań twoich i świadectw twoich; albowiem wszystkie drogi moje są przed tobą.