Ksiega Psalmów 102:20
Gdyż wejrzał ze Swojej świętej wysokości – WIEKUISTY spojrzał na ziemię z niebios,
Gdyż wejrzał ze Swojej świętej wysokości – WIEKUISTY spojrzał na ziemię z niebios,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11Niech dojdzie do Ciebie jęk więźnia; według wielkości Twego ramienia oszczędź na śmierć skazanych.
21by wysłuchać westchnienia jeńca i wyswobodzić na śmierć skazanych.
7By otworzyć zaślepione oczy, więzionych wyprowadzić z więzienia, a pogrążonych w ciemności z domu zamknięcia.
7Pokrzywdzonym wymierza sprawiedliwość, łaknącym daje chleb oraz wyzwala uwięzionych.
33Zobaczą to poniżeni i się ucieszą; zobaczą to ci, co szukają Boga i ożyje ich serce.
19To się zapisze dla rodu potomnego, a lud stworzony będzie chwalił WIEKUISTEGO.
14Zgnębiony szybko zostanie uwolniony, nie umrze w grobie i nie zabraknie jego chleba.
18Razem odpoczywają więźniowie, nie słysząc głosu naganiacza.
19Mały i wielki – tam są sobie równi, a niewolnik wyzwolony od swego pana.
10Tych, co przebywali w mroku, w cieniu śmierci, więzionych w S nędzy i w żelazie.
1Modlitwa strapionego, gdy zwątpił i wylewa swój żal przed WIEKUISTYM.
17Zamienił świat w pustynię, burzył jego miasta, a swych jeńców nie puszczał do domu?
15Lecz nędzarza ocala z jego nędzy i w ucisku otwiera im ich ucho.
19do chwili spełnienia jego słowa; bo wyrok BOGA go oczyścił.
20Król posłał i go wyzwolił, wyswobodził go władca ludów.
12Śpiewajcie BOGU, który zamieszkał na Cyonie, rozpowiadajcie pomiędzy narodami Jego dzieła.
13Bo mściciel krwi, On ich zapamiętał, nie zapomniał wołania uciśnionych.
1Pieśń pielgrzymia. WIEKUISTY, wzywam Cię z głębin.
2Panie, wysłuchaj mojego głosu; oby Twoje uszy były skłonione na głos mojego błagania.
6Wołam do Ciebie, WIEKUISTY, mówiąc: Ty jesteś moją ucieczką, moim udziałem w Krainie Życia.
7Zwróć uwagę na moje błaganie, bo jestem bardzo biedny; ocal mnie od mych prześladowców, bo są silniejsi ode mnie.
12Tak, Ty WIEKUISTY Zastępów, doświadczasz sprawiedliwie, przenikasz nerki i serca – niech ujrzę Twoją pomstę nad nimi, bo Tobie powierzyłem mą sprawę.
13Śpiewajcie WIEKUISTEMU, wysławiajcie WIEKUISTEGO, gdyż wybawia duszę biednego z mocy złoczyńców!
20Spójrz, WIEKUISTY, jak mi ciasno oraz jak wrze me wnętrze. W moim łonie przewraca się serce, gdyż jestem krnąbrna i byłam krnąbrna. Na zewnątrz miecz osierocał, a wewnątrz mór.
21Słyszeli jak jęczałam, lecz nie było nikogo, kto by mnie pocieszył; wszyscy moi przyjaciele usłyszeli o moim nieszczęściu oraz się uradowali, że Sam to uczyniłeś. Sprowadzisz dzień, który zapowiedziałeś, a wtedy będą podobni do mnie.
22Niech przyjdzie przed Ciebie cała ich niecność i im uczyń, tak jak mnie uczyniłeś z powodu wszystkich moich grzechów. Gdyż niezliczone są moje męki, a moje serce boleje.
8Otwieraj twoje usta za niemym; w sprawie wszystkich, co giną.
17WIEKUISTY, usłyszysz życzenia uciśnionych, pokrzepisz ich serce, wysłucha ich Twoje ucho.
18Abyś wymierzył sprawiedliwość sierocie i uciśnionemu, aby się więcej nie przerażał człowiek na ziemi.
22Ale to lud ograbiony, złupiony, wszyscy uwięzieni po lochach i ukryci w domach zamknięcia; stali się łupem a nikt nie ocala; zdobyczą a nikt nie powiada: Wydaj!
19By wybawił ich duszę od śmierci i zachował ich życie podczas głodu.
8Aby wiązać pętami ich królów, a ich dostojników w żelazne okowy.
1Na mnie Duch Pana, WIEKUISTEGO; bo pomazał mnie WIEKUISTY, bym zwiastował dobrą nowinę upokorzonym; wysłał mnie, abym leczył skruszonych na sercu i zapowiedział jeńcom pełne wyzwolenie, a uwięzionym – szerokie otwarcie;
17Bo WIEKUISTY odbuduje Cyon i ukaże się w Swej wspaniałości.
34Kiedy się pod stopami gnębi wszystkich więźniów ziemi,
17Ale gniew BOGA na złoczyńców, aby zgładzić ich pamięć z ziemi.
9Abyś powiedział uwięzionym: Wyjdźcie; a tym, co w ciemności: Ukażcie się! Będą się paść przy drogach, a ich pastwisko będzie na wszystkich nagich szczytach.
28Lecz doprowadzili do Niego krzyk biednego, by usłyszał skargę ubogich.
8A kiedy są skuci w pęta, lub omotani więzami niedoli,
5Porażone jak słońcem trawa zwiędło też moje serce, i zapominam jeść mój chleb.
14Wyprowadził ich z mroku, z cienia śmierci, a więzy ich porozrywał.
11Ratuj tych, których wleką na śmierć; a gdy się toczą na rzeź – staraj się temu zapobiec.
2Wysłuchaj moją modlitwę, Boże, nie odwracaj się od mojego błagania.
6BÓG wymierza sprawiedliwość i sądy dla wszystkich uciśnionych.
4Uwalniajcie nędznych i uciśnionych; wyzwalajcie ich z rąk złoczyńców.
3Ogarnęły mnie bóle śmierci, nawiedziły mnie męczarnie grobu, ucisk i smutek mnie dościgły.
1Przewodnikowi chóru, w towarzystwie instrumentów smyczkowych. Psalm Dawida.
22I będą zgromadzeni gromadą, jakby więźniowie w dole oraz zamknięci w lochu, i dopiero po długim czasie wspomniani.
6Męki Krainy Umarłych mnie osnuły i pochwyciły sidła śmierci.
9Oni przyklęknęli i upadli, a my stoimy i się trzymamy.