Ksiega Psalmów 107:14
Wyprowadził ich z mroku, z cienia śmierci, a więzy ich porozrywał.
Wyprowadził ich z mroku, z cienia śmierci, a więzy ich porozrywał.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Tych, co przebywali w mroku, w cieniu śmierci, więzionych w S nędzy i w żelazie.
11Gdyż byli przekorni słowom Boga i urągali radom Najwyższego.
12Dlatego ich serce zgnębił biedą; upadli, a nie było wybawcy.
13Lecz wołali do WIEKUISTEGO w swej niedoli, a wybawił ich z ich utrapień.
15Niech sławią przed WIEKUISTYM Jego łaskę i Jego cuda względem synów Adama.
16Bo skruszył spiżowe bramy, a żelazne zawory połamał.
28Lecz wołali do BOGA w swej niedoli, a wyprowadził ich z utrapień.
19Lecz wołali do WIEKUISTEGO w swej niedoli, zatem wybawił ich z utrapień.
20Zesłał też Swoje Słowo i ich wyleczył, ocalił ich od zguby.
21Niech sławią przed BOGIEM Jego łaskę i Jego cuda względem synów Adama.
6Więc w swej niedoli wołali do BOGA, zatem wybawił ich z utrapień.
7I poprowadził ich prostą drogą, aby doszli do miasta osiedlenia.
8Niech sławią przed WIEKUISTYM Jego łaskę i Jego cuda względem synów Adama.
9Zatem zgromił morze Czerwone, aż wyschło, i przeprowadził ich przez głębiny jak przez pustynię.
10Tak wyswobodził ich z ręki nieprzyjaciela, wyzwolił ich z ręki wroga,
7By otworzyć zaślepione oczy, więzionych wyprowadzić z więzienia, a pogrążonych w ciemności z domu zamknięcia.
2On mnie prowadził i zaprowadził w mrok, bez światła.
22Z ciemności odsłania ukryte tajnie i wydobywa na światło mrok.
14I we dnie prowadził ich obłokiem, a w nocy przy świetle ognia.
43Więc wyprowadził Swój lud w radości, Swoich wybranych w weselu.
11I spośród nich wyprowadził Israela, bowiem na wieki Jego łaska.
30Więc ucieszyli się, że zamilkły, i doprowadził ich do celu ich pragnień.
31Niech sławią przed BOGIEM Jego łaskę i Jego cuda względem synów Adama.
28Wysłał ciemność i się ściemniło, lecz nie poddali się Jego Słowu.
17Sięgnął z wysokości i mnie ujął; wydobył z wielkiej topieli.
2Czekałem i czekałem na WIEKUISTEGO, a ku mnie się skłonił i wysłuchał moje wołanie.
16Ukazały się też łożyska wód, a od Twej groźby, WIEKUISTY, i od zadęcia wichru Twego gniewu obnażyły się posady świata.
2Niech to powiedzą wyswobodzeni przez BOGA, których wyzwolił z ręki ciemięzcy,
3i zgromadził ich z ziem, od Wschodu i Zachodu, od Północy oraz od morza.
13Tak, skruszę jego jarzmo, które na ciebie przygotował oraz potargam jego więzy!
39Ale zmaleli i byli pognębieni od udręczenia, nędzy i troski.
13co was wyrwał z władzy ciemności oraz przeniósł do Królestwa Miłości Jego Syna.
8Aby wiązać pętami ich królów, a ich dostojników w żelazne okowy.
15by niegodziwym zostało zabrane ich światło i było pokruszone ramię, które jest podniesione.
13A ten lud, który wybawiłeś, prowadzisz Twoją łaską; prowadzisz Twoją mocą do przybytku Twojej świętości.
2Rozmnożysz ten naród i wielką uczynisz jego radość; rozradują się przed Tobą, jak się radują podczas żniwa, jak się cieszą przy rozdziale zdobyczy.
3Stargajmy ich więzy, zrzućmy z siebie ich pęta.
9Abyś powiedział uwięzionym: Wyjdźcie; a tym, co w ciemności: Ukażcie się! Będą się paść przy drogach, a ich pastwisko będzie na wszystkich nagich szczytach.
16lud, który siedział w ciemności, ujrzał wielkie światło, a tym, siedzącym w krainie i cieniu śmierci wzeszło światło.
19Nie cofnęło się wstecz nasze serce; nasze kroki nie zboczyły z Twej ścieżki.
16Oddajcie cześć WIEKUISTEMU, waszemu Bogu, zanim się zaćmi i zanim o góry mroku potkną się wasze nogi; wtedy będziecie wypatrywać światła, lecz je zamieni w śmiertelny cień, przemieni je w tumany.
8A kiedy są skuci w pęta, lub omotani więzami niedoli,
20Gdyż wejrzał ze Swojej świętej wysokości – WIEKUISTY spojrzał na ziemię z niebios,
53Prowadził ich bezpiecznie oraz się nie trwożyli, a ich wrogów pokryło morze.
26piętrzą się ku niebu, zstępują w głębiny; tak w niebezpieczeństwie mięknie ich dusza.
20Wyprowadził mnie na przestronne miejsce i mnie wybawił, bo Sobie mnie upodobał.
14Pośród jasnego dnia zderzają się z ciemnością i w południe macają jakby w nocy.
4Lecz sprawiedliwy BÓG rozciął więzy niegodziwych.
22do ziemi ciemnej jak północ, gdzie straszny mrok, zamieszanie, i tylko sama północ przyświeca.
15Lecz nędzarza ocala z jego nędzy i w ucisku otwiera im ich ucho.