Ksiega Hioba 36:8
A kiedy są skuci w pęta, lub omotani więzami niedoli,
A kiedy są skuci w pęta, lub omotani więzami niedoli,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8Aby wiązać pętami ich królów, a ich dostojników w żelazne okowy.
9daje im poznać ich sprawy i ich występki że wzrosły.
10Wtedy otwiera im ucho, aby przyjęli przestrogę oraz każe im się odwrócić od niecności.
11Jeżeli Go słuchają i Mu służą – spędzają w szczęściu swoje dni oraz swe lata w rozkoszy.
6Nie ożywia niegodziwego, S a żebrzącym pomaga w sądzie.
7Swoich oczu nie odwraca od sprawiedliwego; nawet przy królach sadza ich na tronach, zostają tam na wieki oraz bywają wywyższeni.
10Tych, co przebywali w mroku, w cieniu śmierci, więzionych w S nędzy i w żelazie.
11Bowiem Bóg rozwiązał moją przewagę oraz mnie upokorzył; dlatego i oni skierowali przede mnie wędzidło.
15Lecz nędzarza ocala z jego nędzy i w ucisku otwiera im ich ucho.
39Ale zmaleli i byli pognębieni od udręczenia, nędzy i troski.
18Jego nogę spętali więzami i skuto go w żelazo,
18Zwalnia więzy królów oraz nakłada pęta na ich biodra.
6Osadził mnie w ciemnościach, tak, jak od dawna umarłych.
7Zagrodził mnie bez wyjścia i obciążył moje kajdany.
11Kładzie w okowy moje nogi oraz śledzi wszystkie moje ścieżki.
28Lecz doprowadzili do Niego krzyk biednego, by usłyszał skargę ubogich.
4Kiedy Mu zgrzeszyły twoje dzieci – On je wydał w moc ich występku.
23Wtedy zapłonie Mój gniew i zabiję was mieczem; wasze żony będą wdowami, a wasze dzieci sierotami.
14Jego ręką naciśnięte jest jarzmo moich grzechów; splotły się oraz złożyły na mym karku; złamał moją siłę. Pan wydał mnie w ręce, z których nie mogę powstać.
19BÓG jest bliskim tym złamanym w sercu; wspomaga skruszonych w duchu.
4Lecz sprawiedliwy BÓG rozciął więzy niegodziwych.
8Bowiem własnymi stopami bywa wpędzany w sieć i musi chodzić po plecionce.
17Ty jednak napełniłeś się sądem niegodziwego i dlatego mocno cię trzymają i sąd, i wyrok.
18Kiedy nadchodzi żar, niech cię swoim nadmiarem nie skusi do urągania; ani niech cię nie uwiedzie wielkość daru.
5Nie dzielą mozołu sług i wraz z ludźmi nie bywają trapieni.
6Dlatego pycha opasuje ich karki i okrywa ich szata nieprawości.
9Wprawdzie utyskują na liczne ciemięstwa oraz uskarżają się na ramię możnych,
21Toteż każdy z nich będzie się tułał, uciemiężony i łaknący; a łaknąc się rozgniewa, złorzecząc królowi, swojemu bóstwu oraz spoglądając ku górze.
22I spojrzy na ziemię, a tu niedola i pomroka, gęste tumany i zwarta ciemność.
11Ratuj tych, których wleką na śmierć; a gdy się toczą na rzeź – staraj się temu zapobiec.
34Kiedy się pod stopami gnębi wszystkich więźniów ziemi,
15by niegodziwym zostało zabrane ich światło i było pokruszone ramię, które jest podniesione.
23Daje mu byt bezpieczny, na którym może się oprzeć; Jego oczy czuwają nad ich drogami.
36Zaś inni przyjęli próbę szyderstw, biczowań, a nadto pęt i więzienia;
11Dlatego WIEKUISTY przyprowadził na nich dowódców wojska króla Aszuru, którzy złapali Menaszę w krzewie cierniowym, związali go dwoma łańcuchami oraz zaprowadzili do Babilonu.
17Niebaczni cierpieli za swoją grzeszną drogę oraz za swe występki.
26Na publicznym miejscu chłoszcze ich jako niegodziwców,
8Pod każdym względem zaletą dla kraju jest król, który będzie oddany roli.
1Ja jestem tym mężem, co widział nędzę pod biczem Jego zagniewania.
37Już wydaje urodzaje królom, których ustanowiłeś nad nami z powodu naszych grzechów; panują nad naszymi ciałami oraz nad bydłem, według swej woli; zatem jesteśmy w wielkim ucisku.
17Oto szczęśliwy człowiek, którego karci Bóg. Zatem karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj.
13Bo jako obłudni w sercu, burzą się w gniewie i nie wołają do Niego nawet kiedy ich wiąże.
22Niegodziwca oplątują jego własne winy oraz zostaje zatrzymany więzami swoich występków.
19Bywa też na swym łożu karmiony cierpieniem, a w jego członkach jest uporczywa walka.
20Gdyż wejrzał ze Swojej świętej wysokości – WIEKUISTY spojrzał na ziemię z niebios,
27Bo moje nogi kładziesz w pęta i śledzisz wszystkie me ścieżki, na terenie wyrzeźbiając ślady mych stóp.
15A gdybym czynił zło – biada mi! I choćbym był sprawiedliwy– to jednak nie mógłbym podnieść głowy, będąc przesycony hańbą i świadkiem mojej nędzy.
28Uciśnionych ludzi wybawiasz; Swe oczy zwracasz na wyniosłych i ich poniżasz.
14Wyprowadził ich z mroku, z cienia śmierci, a więzy ich porozrywał.
18Oto oko WIEKUISTEGO nad Jego wielbicielami, nad ufającymi dzięki Jego miłosierdziu.