Ksiega Psalmów 82:7
Jednak pomrzecie jak ludzie, upadniecie jak każdy z panów.
Jednak pomrzecie jak ludzie, upadniecie jak każdy z panów.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
6Sądziłem, że jesteście bogami, że wy wszyscy jesteście synami Najwyższego.
8Strącą cię w przepaść, zginiesz śmiercią poległych pośród morza.
9Czy wtedy rzeczywiście powiesz: Ja jestem bogiem! Czy to powiesz wobec twoich morderców; bo przecież jesteś człowiekiem w mocy twojego siepacza a nie bogiem.
10Z ręki cudzoziemców zginiesz śmiercią nieobrzezańców, gdyż Ja to zapowiedziałem – mówi Pan, WIEKUISTY.
8Powstań prawdziwy Boże, sądź ziemię, przecież Ty panujesz nad wszystkimi ludami.
15Ale stoczyłeś się do Krainy Umarłych, do tylnej części dołu.
3Przyprowadzasz człowieka do prochu i powiadasz: Nawróćcie się, synowie Adama.
26Z dawna ugruntowałeś ziemię i niebiosa, które są dziełem Twych rąk.
27One zaginą, a Ty zostajesz; wszystkie zbutwieją jak szata, odmienisz je jak odzież, więc będą odmienione.
12W ich myśli ich domy są wieczne, ich mieszkania od pokolenia do pokolenia, dlatego swoje ziemie nazywają od swojego imienia.
34Jezus im odpowiedział: Czy nie jest napisane w waszym Prawie: Ja powiedziałem: Jesteście bogami?
18Wszyscy królowie ludów, wszyscy pochowani są w chwale, każdy w swoim grobowcu;
19ale ty jesteś rzucony z dala od twego grobu, jak wzgardzona odrośl; otoczony poległymi, przebitymi mieczem; tymi, co spadają do kamiennych ścian mogiły jako stratowany trup.
20Nie połączysz się z nimi w grobie, bowiem zniszczyłeś twoją ziemię, a twój lud wymordowałeś. Nie będzie wspomniany na wieki płód zbrodniarzy.
11Przechodzi jak wicher i ciągnie dalej – lecz grzeszy ten, co własną siłę nazywa swoim bogiem.
12Czyż nie Ty, od dawna WIEKUISTY, jesteś mym Bogiem, moim świętym? Nie zginiemy!WIEKUISTY – Ty go wyznaczyłeś na sąd; o, nasza Opoko – ustanowiłeś go do karcenia.
7Jakoś krótko uczyniłeś go mniejszym od aniołów, uwieńczyłeś go czcią i chwałą, oraz postawiłeś go nad dziełami Twoich rąk;
10Wszyscy się odezwą i powiedzą do ciebie: I ty zaniemogłeś jak my, stałeś się do nas podobnym.
2Wy zaprawdę, czy wy jedynie jesteście ludźmi, i z wami umrze mądrość?
5Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz i Syn Człowieka, że go wypatrujesz?
6Bo na krótko uczyniłeś go mniejszym od bogów; uwieńczyłeś go chwałą i blaskiem.
20W mgnieniu oka i pośród nocy giną; naród się wzburza, a znikają; usuwa mocarzy nie poruszając ręką.
44Odwróciłeś ostrze jego miecza i nie dałeś mu ratunku na wojnie.
3Tylko On jest moją Opoką, mym Zbawieniem i moją Twierdzą, zatem wielce się nie zachwieję.
11one będą zniszczone, ale Ty trwasz; i wszystkie się zestarzeją jak szata,
12więc je zwiniesz jak okrycie oraz zostaną odmienione; ale Ty jesteś tym samym, a twoje lata nie ustaną.
11Królowie ziemi, wszystkie narody, książęta i wszyscy sędziowie ziemi.
12Ślubujcie i powierzajcie się WIEKUISTEMU, waszemu Bogu; wszyscy, którzy Go otaczają, niech niosą daninę Groźnemu.
18Zaprawdę, postawiłeś ich na śliskim i strącasz ich w przepaście.
18Zwinie, zwinie cię w kłębek i jak piłkę rzuci na przestronną ziemię; tam umrzesz, tam także będą rydwany twojej sławy – ty, hańbo domu twojego Pana!
16Król jednak zawołał: Musisz umrzeć Achimeleku! Ty, wraz z całym domem twojego ojca!
1Pieśń Asafa. Bóg stanął na zgromadzeniu mocarzy, sądzi pośród sędziów.
9Roztrącisz je berłem żelaznym, skruszysz je jak garncarskie naczynia.
10Zatem teraz rozmyślcie się królowie, ukorzcie się sędziowie ziemi.
8Jeśli jak trawa rozrastają się niegodziwi i rozkwitają wszyscy złoczyńcy, to po to, by byli zatraceni na wieki.
15razem by wyginęła cała cielesna natura, a człowiek wrócił do prochu.
21Tak, zaiste, i wy zeszliście w nicość; spoglądacie na zgrozę oraz się wzdrygacie.
14Zmarli ci nie ożyją! Cienie nie powstaną! Bowiem ich nawiedziłeś, wytępiłeś i zgładziłeś o nich wszelką pamięć.
4A na ich naczelników naznaczę dzieci, zatem będą nad nimi panować niedorostki.
32Jednak wy wasze trupy zalegną na tej pustyni.
25Nakreśl drogę po której może nadciągnąć miecz aż do Rabba, synów Ammonu i do Judy, do obwarowanego Jeruszalaim.
16Jakom Żywy – mówi Pan, WIEKUISTY, że u niego, w samym Babelu, zginie w siedzibie tego króla, który go władcą uczynił; którego przysięgą wzgardził i z którym zerwał umowę.
38Poginiecie między narodami oraz pożre was ziemia waszych wrogów.
6Oto przywódcy israelscy każdy u ciebie używał swego ramienia, aby przelewać krew.
3Nie polegajcie na możnych; ani na synu człowieka, u którego nie ma pomocy
48Wspomnij jak jestem nikły; czy na marne stworzyłeś wszystkich synów ludzkich?
23Powierz WIEKUISTEMU twe brzemię, a On cię podźwignie; nigdy nie pozwoli, by zachwiał się sprawiedliwy.
18który powie do króla – niepożyteczny, a do książąt oto niegodziwcy?
4Człowiek podobny jest do tchnienia, jego dni są jak cień co przemija.
9Ufaj Mu w każdy czas; o narodzie, wylewaj przed Nim twe serce; Bóg jest dla nas ucieczką. Sela.