Ksiega Psalmów 89:45
Znieważyłeś jego blask, a tron jego powaliłeś na ziemię.
Znieważyłeś jego blask, a tron jego powaliłeś na ziemię.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
38i jak księżyc, wierny świadek na niebie; będzie utwierdzony na wieki. Sela.
39Ale ty go porzuciłeś, nim wzgardziłeś, uniosłeś się na twojego pomazańca.
40Zerwałeś przymierze twego sługi i w prochu znieważyłeś jego diadem.
41Zburzyłeś wszystkie jego warownie, a jego twierdze przemieniłeś w zwaliska.
42Po drodze obdzierają go wszyscy przechodnie, stał się pośmiewiskiem dla swych sąsiadów.
43Wyniosłeś prawicę jego ciemięzców, uradowałeś wszystkich jego wrogów.
44Odwróciłeś ostrze jego miecza i nie dałeś mu ratunku na wojnie.
46Skróciłeś dni jego młodości oraz okryłeś go hańbą. Sela.
47Jak długo będziesz się ukrywał, WIEKUISTY, a jak ogień będzie pałał Twój gniew?
48Wspomnij jak jestem nikły; czy na marne stworzyłeś wszystkich synów ludzkich?
49Który człowiek będzie żył, nie widząc śmierci, i z mocy grobu ocali swoją duszę? Sela.
23gdy zgromadzą się razem narody i królestwa, ażeby służyć PANU.
4Rozpaliło się serce w moim wnętrzu, w mym umyśle zapłonął ogień i przemówiłem moim językiem:
5Objaw mi, WIEKUISTY, mój koniec; jaki jest wymiar moich dni, abym poznał jak jestem znikomy.
2Na me wezwanie, odpowiedz mi Boże mojej sprawiedliwości; w niedoli rozszerzyłeś mnie; zmiłuj się nade mną i wysłuchaj moją modlitwę.
9Codziennie chlubimy się Bogiem, a Twe Imię będziemy wysławiać na wieki. Sela.
15Uczyniłeś nas przysłowiem pośród ludów, przedmiotem politowania pomiędzy narodami.
10Popiół jadam jak chleb, a mój napój zakrapiam łzami.
11Przed grozą i Twoim gniewem, gdyż mnie uniosłeś i rzuciłeś.
10Oniemiałem i nie otwieram moich ust, bo Ty to uczyniłeś.
11Odwróć ode mnie Twoją plagę, bo ginę od grozy Twojej ręki.
12Mój byt się ode mnie zrywa i unosi jak pasterski namiot; jak tkacz zwijam nić mojego życia; On odetnie mnie od przędziwa; dziś, zanim zapadnie noc, to mi dokonasz.
8Stawiłeś przed Siebie nasze winy oraz nasze tajniki przed światło Twego oblicza.
9Tak, pod Twoją grozą mijają wszystkie nasze dni, a nasze lata nikną jak marzenie.
43Okryłeś się gniewem oraz nas ścigałeś; zabijałeś nas bez litości.
44Przesłoniłeś się chmurą tak, że nie przeniknęła modlitwa.
45Pośród ludów uczyniłeś nas podmiotem oraz przedmiotem wstrętu.
5Raczej upodobałeś sobie zło niż dobro, fałsz zamiast sprawiedliwych słów. Sela.
14Ja więc, wołam do Ciebie, WIEKUISTY, oraz z ranka uprzedza Cię ma modlitwa.
9Odarł mnie z mojej czci oraz strącił koronę z mojej głowy.
9Czy Jego miłosierdzie znikło na zawsze i ustanowił wyrok na wieki wieków?
6Możecie gardzić radą żebrzącego, ale BÓG jest jego obroną.
2WIEKUISTY, umiłowałeś Twoją ziemię, przywróciłeś wygnańców Jakóba.
5Prosił Cię o życie, więc dałeś mu długie dni na wieki wieków.
51Wspomnij, Panie, na wstyd Twoich sług, który nosiłem w moim łonie od wszystkich, licznych narodów;
8Gdy będzie sądzony niech wyjdzie potępiony, a jego modlitwa niech się stanie grzechem.
26Gdyż piszesz na mnie gorzki wyrok i dajesz mi w dziedzictwie winy mojej młodości.
2WIEKUISTY, w Twojej mocy cieszy się król i wielce się raduje dzięki Twojemu zbawieniu.
3Przyprowadzasz człowieka do prochu i powiadasz: Nawróćcie się, synowie Adama.
4Człowiek podobny jest do tchnienia, jego dni są jak cień co przemija.
7Niech się przeze mnie nie powstydzą ci, co Tobie ufają, Panie, WIEKUISTY Zastępów; niech się przeze mnie nie zarumienią ci, którzy Ciebie szukają, Boże Israela.
7W głęboką przepaść mnie strąciłeś, w ciemnice i otchłanie.
8Pochwyciłeś mnie i to ma przeciwko mnie świadczyć! Tak, przeciw mnie występuje moja własna niemoc, oskarża mnie przed moim obliczem.
4Starł moją cielesną naturę, moją skórę i pogruchotał me kości.
19Zbliż się do mojej duszy i ją wybaw; wyzwól mnie z powodu wrogów.
16Jestem nędzny i konający od wstrząsów; znosiłem Twoje grozy, upadam.
19Nie cofnęło się wstecz nasze serce; nasze kroki nie zboczyły z Twej ścieżki.
3Oto już dziesięciokrotnie mnie lżyliście i nie wstydzicie się mnie krzywdzić.
13Wyszedłeś na ratunekTwojego ludu, na zbawienie Twym Pomazańcem; strącasz szczyt z domu niegodziwca, obnażasz grunt aż po szyję. Sela.
5Czy Twe dni są jak dni człowieka, albo czy Twoje lata, jak lata ludzkie,