Ksiega Hioba 4:3
Otoś ich wiele uczył, i ręceś mdłe potwierdzał.
Otoś ich wiele uczył, i ręceś mdłe potwierdzał.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Upadającego wspierały mowy twoje, a kolana zemdlone posilałeś.
5A teraz, gdy to na cię przyszło, niecierpliwie znosisz, a iż cię dotknęło, trwożysz sobą.
3Umacniajcie ręce osłabiałe, a kolana zemdlałe posilajcie.
12Przeto opuszczone ręce i zemdlone kolana wyprostujcie,
9Albowiem oni wszyscy straszyli nas, mówiąc: Osłabieją ręce ich przy robocie, i nie dokonają; prztoż teraz, o Boże! zmocnij ręce moje.
10Jeźli będziesz gnuśnym, tedy w dzień ucisku słaba będzie siła twoja.
2Jakożeś ratował tego, który nie ma mocy? a jakoś wybawił ramię, które nie ma siły?
3Jakążeś dał radę temu, co nie ma mądrości? Azaś go samej rzeczy gruntownie nie wyuczył?
11Drogi mądrości nauczam cię; po ścieszkach prostych wiodę cię;
12Któremi gdy pójdziesz, nie będzie ściśniony chód twój; a jeźli pobieżysz, nie potkniesz sií.
34Krzepi nogi moje jako jelenie, a na wysokich miejscach moich stawia mię.
35Çwiczy ręce moje do boju, tak, iż kruszę łuk miedziany ramionami swemi.
36Dałeś mi też tarcz zbawienia twego, a prawica twoja podpierała mię, i dobrotliwość twoja uwielmożyła mię.
14Ale ty trwaj w tem, czegoś się nauczył i czegoć powierzono, wiedząc, od kogoś się tego nauczył.
4Łuk i mocarze pokruszeni są, a mdli przepasani są mocą.
13Tyś stworzył północy i południe; Tabor i Hermon śpiewają o imieniu twojem.
4Albowiemeś ty był twierdzą ubogiemu, zamkiem nędznemu w ucisku jego, ucieczką przed powodzią, zasłoną przed gorącem, gdyż wściekłość okrutników była jako powódź podwracająca ścianę.
7Przetoż wy zmacniajcie się, a niech nie słabieją ręce wasze; bo czeka zapłata pracy waszej.
4Zaiste ty psujesz bojaźń Bożą i znosisz modlitwy do Boga.
29Który dodaje spracowanemu siły, a tego, który nie ma żadnej siły, moc rozmnaża.
23A wszakże zawżdy byłem z tobą; boś mię trzymał za prawą rękę moję.
20Izalim ci nie napisał znamienitych rzeczy z strony rad i umiejętności,
9Będzie się trzymał sprawiedliwy drogi swojej; a kto ma czyste ręce, przyczyni mocy.
14A prosimy was, bracia! napominajcie tych, którzy nie stoją w rzędzie, cieszcie bojaźliwych, znaszajcie słabych, nieskwapliwymi bądźcie przeciwko wszystkim;
3Ponieważ chcecie doświadczyć tego, który we mnie mówi, Chrystusa, który ku wam nie jest słaby, ale mocny jest w was.
9Wdowy puszczałeś próżne, a sierót ramiona potarłeś.
24Gdy padnie, nie stłucze się: albowiem Pan trzyma go za rękę jego.
3W dzień, któregom cię wzywał, wysłuchałeś mię, a posiliłeś mocą duszę moję.
6To przekładając braciom, będziesz dobrym sługą Chrystusa Jezusa, wychowanym w słowach wiary i nauki dobrej, którejś naśladował.
14Ale ty widzisz ucisk, i krzywdę upatrujesz, abyś im odpłacił ręką twą; na ciebieć się spuścił ubogi, tyś jest pomocnikiem sierocie.
2Jeźli będziemy mówili z tobą, nie będzie ci to przykro? Ale któż się może od mówienia zatrzymać?
34Owszem sami wiecie, że moim potrzebom i tych, którzy są ze mną, służyły te ręce,
21Odmieniłeś mi się w okrutnego, a mocą ręki twej sprzeciwiasz mi się.
5Człowiek mądry mocny jest, a mąż umiejętny przydaje siły.
35Ćwiczy ręce me do boju, tak że kruszę łuk miedziany ramiony swemi.
5Owszembym was posilał ustami memi, a ruchanie warg moich ulżyłoby boleści waszych.
25O jakoż są mocne słowa prawdziwe! Ale cóż sprawi obwinienie wasze?
17Spalona jest ogniem, i wyrąbana; ginie od zapalczywości oblicza twego.
10Nie bój się! bom Ja z tobą. Nie lękaj się! bom Ja Bogiem twoim. Zmocnię cię, a dam ci pomoc, i podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej.
19I masz za to, żeś jest wodzem ślepych, światłością tych, którzy są w ciemności;
20Mistrzem bezrozumnych, nauczycielem niemowlątek, mając kształt znajomości i prawdy w zakonie.
2Acz na cóżby mi się była siła rąk ich przydała? bo przy nich starość ich zginęła.
4Albowiemeś powiedział: Czysta jest nauka moja, a jestem czystym przed oczyma twemi.
11I lekceż sobie ważysz pociechy Boskie? i maszże jeszcze co tak skrytego w sobie?
10Mnóstwem dróg swoich spracowałaś się, a nie mówisz: Daremnać to. Znalazłaś pomoc ręce swojej, dlategoś nie zemdlała.
28Rozpływa się od smutku dusza moja; utwierdźże mię według słowa twego.
8A wszakżeś rzekł w uszy moje, i słyszałem głos słów moich.
9Albowiem się radujemy, że chociaśmy my słabymi, ale wy jesteście mocnymi; a tegoć i życzymy, abyście wy byli doskonałymi.
39Poraziłem ich tak, iż nie mogli powstać; upadli pod nogi moje.
40Tyś mię przepasał mocą ku bitwie, a powaliłeś pod mię powstające przeciwko mnie.