Ksiega Przyslów 29:18
Gdy proroctwo ustaje, lud bywa rozproszony; ale kto strzeże zakonu, błogosławiony jest.
Gdy proroctwo ustaje, lud bywa rozproszony; ale kto strzeże zakonu, błogosławiony jest.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16Gdy się rozmnażają niezbożni, rozmnaża się i przestępstwo; ale sprawiedliwi upadek ich oglądają.
17Karz syna twego, a sprawić odpocznienie, i sposobi rozkosz duszy twojej.
1Człowiek, który na częste karanie zatwardza kark swój, nagle zniszczeje, i nie wskóra.
2Gdy się rozmnażają sprawiedliwi, weseli się lud; ale gdy panuje bezbożnik, wzdycha lud.
19Sługa nie bywa słowami naprawiony; bo choć rozumie, jednak nie odpowiada.
14Gdzie niemasz dostatecznej rady, lud upada; ale gdzie wiele radców, tam jest wybawienie.
4Którzy opuszczają zakon, chwalą niezbożnika; ale ci, którzy strzegą zakonu, są im odpornymi.
4Bo gdzie słowo królewskie, tam i moc jego: a któż mu rzecze: Co czynisz?
5Kto strzeże przykazania, nie uzna nic złego; i czas i przyczyny zna serce mądrego.
7Kto strzeże zakonu, jest synem roztropnym; ale kto karmi obżercę, czyni zelżywość ojcu swemu.
16Kto strzeże przykazania, strzeże duszy swojej; ale kto gardzi drogami swemi, zginie.
26Ucisk za uciskiem przyjdzie, a wieść za wieścią przypadnie; i będą szukać widzenia od proroka! ale zakon zginie od kapłana, a rada od starców.
21Głupstwo jest weselem głupiemu, ale człowiek roztropny prostuje drogę swoję.
22Gdzie niemasz rady, rozsypują się myśli; ale w mnóstwie radców ostoją się.
15Gdyż zakon gniew sprawuje; albowiem gdzie zakonu nie masz, tam ani przestępstwa.
28W mnóstwie ludu jest zacność królewska; ale w trosze ludu zniszczenie hetmana.
13Kto gardzi słowem Bożem, sam sobie szkodzi; ale kto się boi przykazania jego, odniesie nagrodę.
14Nauka mądrego jest źródłem żywota ku ochronieniu się sideł śmierci.
14Błogosławiony człowiek, który się zawsze boi; ale kto zatwardza serce swoje, wpada w złe.
20Kto ma wzgląd na słowa, znajduje dobre; a kto ufa w Panu, błogosławiony jest.
15Błogosławiony lud, któremu się tak dzieje. Błogosławiony lud, którego Bogiem jest Pan.
27Kto daje ubogiemu, nie będzie miał niedostatku; ale kto od niego odwraca oczy swe, wielkie przeklęstwa nań przyjdą.
23Bojażń Pańska prowadzi do żywota, a kto ją ma, w obfitości mieszka, i nie spotka go nieszczęście.
17Oto błogosławiony człowiek, którego Bóg karze; przetoż karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj,
25Ale kto by wejrzał w on doskonały zakon wolności i zostawałby w nim, ten nie będąc słuchaczem zapamiętliwym, ale czynicielem uczynku, ten błogosławionym będzie w uczynku swoim.
11Przetoż wam wszelkie widzenie podobne jest słowom ksiąg zapieczętowanych, które danoliby temu, co zna pismo, a rzeczono: Czytaj to proszę, tedy odpowie: Nie mogę, bo są zapieczętowane.
20Do zakonu raczej i do świadectwa; ale jeźli nie chcą, niechże mówią według słowa tego, w którem niemasz żadnej zorzy.
13Błogosławiony człowiek, który znajduje mądrość, i człowiek, który dostanie roztropności.
15Owszem, prawda zginęła, a ten, co odstępuje od złego, na łup podany bywa. To widzi Pan, i nie podoba się to w oczach jego, że niemasz sądu.
16Człowiek błądzący z drogi mądrości w zebraniu umarłych odpoczywać będzie.
30Światłość oczów uwesela serce, a wieść dobra tuczy kości.
12Oczy Pańskie strzegą umiejętności; ale przedsięwzięcia przewrotnego podwraca.
18Przeklęty, który zwodzi ślepego z drogi, aby błądził; i rzecze wszystek lud Amen.
18Aby snać nie ujrzał Pan, a nie podobałoby się to w oczach jego, i odwróciłby od niego gniew swój na cię.
15Sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy twojej; miłosierdzie i prawda uprzedzają oblicze twoje.
6Albowiem stanie się jako wrzos na puszczy, który nie czuje, gdy co dobrego przychodzi, ale bywa na suchych miejscach na puszczy w ziemi słonej, i w której nikt nie mieszka.
19Kto sprawuje ziemię swoję, chlebem nasycony bywa; ale kto naśladuje próżnujących, ubóstwem nasycony bywa.
1Synu mój! nie zapominaj zakonu mego, a przykazań moich niech strzeże serce twoje.
12Ale jeźli nie usłuchają, od miecza zejdą, a pomrą bez umiejętności.
31Zakon Boga jego jest w sercu jego; przetoż nie zachwieją się nogi jego.
3I nie będą się błąkać oczy widzących, i uszy słuchających pilnie słuchać będą.
6Ćwicz młodego według potrzeby drogi jego; bo gdy się zstarzeje, nie odstąpi od niej.
16Książę bezrozumny wielkim jest drapieżcą: ale kto nienawidzi łakomstwa, przedłuży dni swoje.
21Synu mój! niech to nie odstępuje od oczów twych: strzeż prawdziwej mądrości i roztropności;
18Odsłoń oczy moje, abym się przypatrzył dziwom z zakonu twego.
18I usłyszą dnia onego głusi słowa ksiąg, a z mroku i z ciemności oczy ślepych patrzać będą.
18Karz syna swego, póki o nim nadzieja, a zabiegając zginieniu jego niech mu nie folguje dusza twoja.
8Nabywa rozumu, kto miłuje duszę swoję, a strzeże roztropności, aby znalazł co dobrego.
29I będziesz macał o południu, jako maca ślepy w ciemności; a nie będąć się szczęściły drogi twoje; do tego też będziesz uciśniony, i szarpany po wszystkie dni, a nie będzie, kto by cię wybawił.
34Sprawiedliwość wywyższa naród; ale grzech jest ku pohańbieniu narodów.