Ksiega Psalmów 107:7
I prowadził ich drogą prostą, aby przyszli do miasta, w któremby mieszkali.
I prowadził ich drogą prostą, aby przyszli do miasta, w któremby mieszkali.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
6A gdy wołali do Pana w utrapieniu swojem, z ucisku ich wyrywał ich;
4Błądzili po puszczy, po pustyni bezdrożnej, miasta dla mieszkania nie znajdując.
52Ale jako owce wyprowadził lud swój, a wodził ich jako stada po puszczy.
53Wodził ich w bezpieczeństwie, tak, że się nie lękali, (a nieprzyjaciół ich okryło morze,)
54Aż ich przywiódł do świętej granicy swojej, na onę górę, której nabyła prawica jego.
8Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi:
28Gdy wołają do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawia ich.
35Pustynie obraca w jeziora, a ziemię suchą w strumienie wód.
36I osadza w nich głodnych, aby zakładali miasta ku mieszkaniu;
13A gdy wołali do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawiał ich.
14Wywodził ich z ciemności, i z cienia śmierci, a związki ich potargał.
15Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi.
12Który ich wiódł po prawicy Mojżeszowej ramieniem wielmożności swojej? który rozdzielił wody przed nimi, aby sobie uczynił imię wieczne?
13Który ich przeprowadził przez przepaści, jako konia po puszczy, a nie szwankowali?
30I weselą się, że ucichło; a tak przywodzi ich do portu pożądanego.
31Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi.
32Niech go wywyższają w zgromadzeniu ludu, a w radzie starców niechaj go chwalą.
9Bo zgromił morze Czerwone, i wyschło, a przewiódł ich przez przepaści, jako przez puszczę.
10A tak zachował ich od ręki tego, który ich miał w nienawiści, a wykupił ich z ręki nieprzyjacielskiej.
14Prowadził ich w obłoku we dnie, a każdej nocy w jasnym ogniu.
12A w słupie obłokowym prowadziłeś ich we dnie, a w słupie ognistym w nocy, abyś im oświecał drogę, którą iść mieli.
13Prowadzisz w miłosierdziu twojem ten lud, któryś odkupił; poprowadzisz w możności twej do mieszkania świątobliwości twojej.
3Uganiał się z nimi, przeszedł spokojnie ścieszkę, po której nogami swemi nie chadzał.
19Gdy wołają do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawia ich.
20Posyła słowo swe, i uzdrawia ich,a wybawia ich z grobu.
21Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi;
3Duszę moję posila: prowadzi mię ścieszkami sprawiedliwości dla imienia swego.
17I stało się, gdy wypuścił Farao lud, że nie prowadził ich Bóg drogą ziemi Filistyńskiej, chociaż bliższa była; bo mówił Bóg: By snać nie żałował lud, gdyby ujrzał przeciw sobie wojnę i nie wrócił się do Egiptu.
18Ale obwodził Bóg lud drogą pustyni nad morzem czerwonem; i uszykowani wyszli synowie Izraelscy z ziemi Egipskiej.
11Drogi mądrości nauczam cię; po ścieszkach prostych wiodę cię;
21A Pan szedł przed nimi we dnie w słupie obłoku, aby je prowadził drogą, a w nocy w słupie ognia, aby im świecił, żeby szli we dnie i w nocy.
20Przez morze była droga twoja, a ścieżki twoje przez wody wielkie, wszakże śladów twoich nie było. Prowadziłeś lud twój, jako stado owiec, przez rękę Mojżesza i Aarona.
43Przetoż wywiódł lud swój z weselem, a z śpiewaniem wybranych swoich.
33Który chodził przed wami w drodze, przepatrując wam miejsce do stanowienia obozu, w nocy w ogniu, aby wam ukazał drogę którą byście iść mieli, we dnie zaś w obłoku.
13Da też Pan i doczesne dobra, a ziemia nasza wyda owoc swój. Sprawi, że sprawiedliwość przed twarzą jego pójdzie, gdy postawi na drodze nogi swoje.
8Ale ja w obfitości miłosierdzia twego wnijdę do domu twego, a pokłonię się w kościele twoim świętym, w bojaźni twojej.
3Ześlij światłość twoję, i prawdę twoję; te mię poprowadzą, i wprowadzą mię na świętą górę twoję, i do przybytków twoich,
10Nie będą łaknąć, ani pragnąć, i nie uderzy na nich gorącość, ani słońce, bo ten, który ma litość nad nimi, poprowadzi ich, i podle źródeł wód powiedzie ich.
72Który ich pasł w szczerości serca swego, a w roztropności rąk swoich prowadził ich.
5Ale tych, którzy się udawają krzyewemi drogami swemi, niech zapędzi Pan z tymi, którzy czynią nieprawość; lecz pokój niech będzie nad Izraelem.
36I ten je wywiódł, czyniąc cuda i znamiona w ziemi Egipskiej i na morzu Czerwonem, i na puszczy, przez czterdzieści lat.
16I powiodę ślepych drogą, której nie znali, a ścieszkami, o których nie wiedzieli, poprowadzę ich; obrócę przed nimi ciemności w światłość, a co nierównego, w równinę. Toć jest, co im uczynię, a nie opuszczę ich.
21Nie upragną, gdy ich przez pustynie powiedzie; wody z skały wywiedzie im; bo rozszczepi opokę, i wypłyną wody.
8Aby strzegli ścieżek sądu; on drogi świętych swoich strzeże.
23A wywiódł nas stamtąd, aby nas wprowadził, i dał nam tę ziemię, o którą przysiągł ojcom naszym.
7Albowiem Pan, Bóg twój, prowadzi cię do ziemi tej dobrej, do ziemi, gdzie są potoki wód, źródła i przepaści wynikające po dolinach i po górach;
7Ścieszka sprawiedliwego jest prosta; prostą drogą sprawiedliwego wyrównywasz.
16Który prowadził lud swój przez puszczę; albowiem na wieki miłosierdzie jego.
6Tak iż ani rzekli: Gdzież jest Pan, który was wywiódł z ziemi Egipskiej? który nas wodził po puszczy, po ziemi pustej i strasznej, po ziemi suchej i cieniu śmierci, po ziemi, po której nikt nie chodził, a gdzie żaden człowiek nie mieszkał?
8Dobry i prawy jest Pan; przetoż drogi naucza grzeszników.