Ksiega Psalmów 119:122
Zastąp sam sługę twego ku dobremu, aby mię hardzi nie potłoczyli.
Zastąp sam sługę twego ku dobremu, aby mię hardzi nie potłoczyli.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
121Czynię sądy i sprawiedliwość: nie podawajże mię tym, którzy mi gwałt czynią.
133Drogi moje utwierdź w słowie twojem, a niech nademną nie panuje żadna nieprawość.
134Wybaw mię od uciśnienia ludzkiego, abym strzegł rozkazań twoich.
135Rozświeć nad sługą twoim oblicze twoje, a naucz mię ustaw twoich.
123Oczy moje ustały, czekając na zbawienie twoje, i na wyrok sprawiedliwości twojej.
124Obchodź się z sługą twoim według miłosierdzia twego, a ustaw twoich naucz mię.
125Sługamci ja twój, dajże mi zrozumienie; abym umiał świadectwa twoje.
76Niechajże mię, proszę, ucieszy miłosierdzie twoje według wyroku twego, któryś uczynił słudze twemu.
11Rozciągnij miłosierdzie twoje nad tymi, którzy cię znają, a sprawiedliwość twoję nad uprzejmymi sercem.
13Ale występki któż zrozumie? od tajemnych występków oczyść mię.
84Wieleż będzie dni sługi twego? kiedyż sąd wykonasz nad tymi, którzy mię prześladują?
85Pyszni pokopali mi doły, co nie jest według zakonu twojego.
21Wytraciłeś pysznych; przeklęci są ci, którzy błądzą od rozkazań twoich.
22Oddal odemnie pohańbienie i wzgardę, gdyż strzegę świadecwt twoich.
23I książęta zasiadają, a mówią przeciwko mnie; wszakże sługa twój rozmyśla w ustawach twoich.
78Niech będą zawstydzeni pyszni, przeto, że mię chytrze podwrócić chcieli; ale ja rozmyślać będę w przykazaniach twoich.
21Niechajże nędznik nie odchodzi z hańbą; ubogi i żebrak niechaj chwali imię twoje.
38Utwierdź wyrok twój słudze twemu, który się oddał bojaźni twojej.
39Oddal odemnie pohańbienie moje, którego się boję; bo sądy twoje dobre.
116Utwierdźże mię według słowa twego, abym żył, a nie zawstydzaj mię w oczekiwaniu mojem.
117Podpieraj mię, abym był zachowany, i rozmyślał w ustawach twoich ustawicznie.
24Sądź mnie według sprawiedliwości twojej, Panie Boże mój! a niech się nie weselą nademną.
16W rękach twoich są czasy moje; wyrwijże mię z ręki nieprzyjaciół moich, i od tych, którzy mię prześladują.
22Nie odzieraj nędznego, przeto że nędzny jest; ani ubogiego w bramie uciskaj.
170Niech przyjdzie prośba moja przed twarz twoję, a według obietnicy twojej wyrwij mię.
42Tak abym odpowiedź mógł dać samą rzeczą temu, który mi urąga, gdyż ufam w słowie twojem.
43A nie wyjmuj z ust moich słowa najprawdziwszego; albowiem sądów twoich oczekuję.
4Zaostrzają język swój, jako wąż; jad żmij pod wargami ich. Sela.
5Zachowaj mię, Panie! od rąk bezbożnika; od męża okrutnego strzeż mię, którzy myślili podwrócić nogi moje.
161Książęta mię prześladują bez przyczyny; wszakże słów twoich boi się serce moje.
12I dla miłosierdzia twego wytrać nieprzyjaciół moich, a wygładź wszystkich przeciwników duszy mojej; bom ja sługa twój.
11Niech przyjdzie przed oblicze twoje narzekanie więźniów, a według wielkości ramienia twego zachowaj ostatki tych, co są na śmierć skazani.
18Abyś sąd uczynił sierocie i chudzinie, aby go więcej nie trapił człowiek śmiertelny na ziemi.
27Ale ci, którzy się kochają w sprawiedliwości mojej, niech śpiewają i radują się, a niech mówią ustawicznie: Niech będzie uwielbiony Pan, który życzy pokoju słudze swemu.
17Nie bądźże mi na postrach; tyś nadzieja moja w dzień utrapienia.
2A nie wchodź w sąd z sługą twoim; albowiem nie będzie usprawiedliwiony przed obliczem twoim żaden żyjący.
69Uknowali hardzi kłamstwo przeciwko mnie; ale ja ze wszystkiego serca strzegę przykazań twoich.
14O Boże! powstali hardzi przeciwko mnie, a rota okrutników szukała duszy mojej, ci, którzy cię przed oczyma nie mają.
20Strzeż duszy mojej, a wyrwij mię, abym nie był pohańbiony; bo w tobie nadzieję mam.
21Niewinność i szczerość niech mię strzegą; bom na cię oczekiwał.
11Sprawiedliwości twojej nie ukryłem w pośród serca mego, prawdę twoję i zbawienie twoje opowiadałem; nie taiłem miłosierdzia twego i prawdy twojej w zgromadzeniu wielkiem.
51Pyszni bardzo się ze mnie naśmiewają; wszakże się od zakonu twego nie uchylam.
6Pan jest zemną, nie będę się bał, żeby mi co uczynił człowiek.
8A teraz na cóż oczekuję, Panie? Tyś jest sam oczekiwaniem mojem.
2Strzeżże duszy mojej, bom jest ten, którego ty miłujesz; zachowaj sługę twego, Boże mój! który ma nadzieję w tobie.
4Wejrzyjże, wysłuchaj mię, Panie, Boże mój! oświeć oczy me, bym snać nie zasnął w śmierci;
9Przed twarzą niepobożnych, którzy mię niszczą, przed nieprzyjaciółmi duszy mojej, którzy mię ogarnęli.
12Potwarca nie będzie utwierdzony na ziemi, a mąż okrutny złością ułowiony będąc upadnie.
154Stań przy sprawie mojej, a obroń mię; dla słowa twego ożyw mię.
7Mam w nienawiści tych, którzy przestrzegają próżnych marności; bo ja w Panu nadzieję pokładam.