Ksiega Psalmów 17:15
Ale ja w sprawiedliwości oglądam oblicze twoje; gdy się ocucę, nasycony będę obrazem obliczności twojej.
Ale ja w sprawiedliwości oglądam oblicze twoje; gdy się ocucę, nasycony będę obrazem obliczności twojej.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
26A choć ta skóra moja roztoczona będzie, przecież w ciele mojem oglądam Boga;
27Którego ja sam oglądam, i oczy moje ujrzą go, a nie inny; choć zniszczały nerki moje we wnętrznościach moich.
8O tobie przemyśla serce moje, któryś rzekł: Szukajcie twarzy mojej; przetoż twarzy twojej, Panie! szukać będę.
11Oznajmisz mi drogę żywota; obfitość wesela jest przed obliczem twojem, rozkoszy po prawicy twojej aż na wieki.
5Abym cię błogosławił za żywota mego, a w imieniu twojem abym podnosił ręce moje.
6Jako tłustością i sadłem byłaby tu nasycona dusza moja, a radosnem warg śpiewaniem wychwalałyby cię usta moje.
26Wtemem ocucił i spojrzałem, a sen mój był mi wdzięczny.
16Długością dni nasycę go, i okażę mu zbawienie moje.
7Bo sprawiedliwy Pan, sprawiedliwość miłuje, na szczerego patrzą oczy jego.
17Króla w piękności jego oglądają oczy twoje, ujrzą i ziemię daleką.
28Oznajmiłeś mi drogi żywota, a napełnisz mię radością przed obliczem twojem.
40Oto pragnę rozkazań twoich; w sprawiedliwości twojej ożyw mię.
20Są jako sen temu, co ocucił; Panie! gdy ich obudzisz obraz ich lekce poważysz.
4O jednem rzecz prosił Pana, i tej szukać będę; abym mieszkał w domu Pańskim po wszystkie dni żywota mego, a żebym oglądał wdzięczność Pańską, i dowiadywał się w kościele jego.
8Stawiałem Pana zawsze przed oczyma swemi; a iż on jest po prawicy mojej, nie będę wzruszony.
9Przetoż uweseliło się serce moje, a rozradowała się chwała moja; dotego ciało moje mieszkać będzie bezpiecznie.
8Gotowe jest serce moje, Boże! gotowe jest serce moje; śpiewać i wychwalać cię będę.
2Gotowe jest serce moje, Boże! śpiewać i wysławiać cię będę, także i chwała moja.
3Słuchaj pilnie głosu wołania mego; królu mój, i Boże mój! boć się modlę tobie.
12A przez to poznam, że się kochasz we mnie, gdy się nie będzie weselił nieprzyjaciel mój ze mnie.
74Aby się radowali bojący się ciebie, ujrzawszy mię, że na słowo twoje oczekuję.
5Głosem swym wołałem do Pana, a wysłuchał mię z góry świętej swojej. Sela.
6Nadto dobrodziejstwo i miłosierdzie twe pójdą za mną po wszystkie dni żywota mego, a będę mieszkał w domu Pańskim na długie czasy.
15Sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy twojej; miłosierdzie i prawda uprzedzają oblicze twoje.
2Boże! tyś jest Bogiem moim; z poranku cię szukam; pragnie cię dusza moja, tęskni po tobie ciało moje w ziemi suchej i upragnionej, w której nie masz wody;
8I sposobisz większą radość w sercu mojem, niż oni miewają, gdy się im zboża ich i wina ich obficie zrodzą. W pokoju się i położę i zasnę, bo ty sam, Panie! czynisz, że bezpiecznie mieszkam.
4I nie pozwolę snu oczom moim, ani powiekom moim drzemania,
16Chociażem Ja tego nie zabiegał, abym był pasterzem twoim, anim dnia boleści pragnął, ty wiesz, cokolwiek wyszło z ust moich, przed obliczem twojem jest.
9Dusza moja żąda cię w nocy, owszem, duchem swym, który jest we mnie, rano cię szukam; albowiem gdy się sądy twoje odprawiają na ziemi, sprawiedliwości się uczą obywatele okręgu ziemskiego.
14Wyrwij mię od ludzi ręką twoją, o Panie! od ludzi tego świata, których dział jest w tym żywocie, a których brzuch z szpiżarni twojej napełniasz, skąd nasyceni bywają, i synowie ich, a zostawiają ostatki swoje dzieciom swoim.
10Gdy on moc przewodzi, na ciebie pozór mieć będę; boś ty, Boże! twierdzą moją.
15Przetożem wyszła przeciw tobie, abym pilnie szukała twarzy twojej, i znalazłam cię.
13Wiem, że Pan uczyni sąd utrapionemu, i pomstę nędznych. A tak sprawiedliwi będą wysławiać imię twoje, a szczerzy będą mieszkać przed obliczem twojem.
11Ale róg mój wywyższysz jako jednorożców; pokropiony będę olejkiem świeżym.
26Przetoż rozweseliło się serce moje i rozradował się język mój, nadto i ciało moje odpocznie w nadziei;
16W ustawach twoich kocham się, i nie zapominam słów twoich.
2Od obliczności twojej sąd mój niech wynijdzie; oczy twoje niech patrzą na uprzejmość.
25Kogożbym innego miał na niebie? I na ziemi oprócz ciebie w nikim innym upodobania nie mam.
15Oczy moje ustawicznie patrzą na Pana; albowiem on wywodzi z sieci nogi moje.
34O nim będzie wdzięczna mowa moja, a ja się rozweselę w Panu.
14Nasyćże nas z poranku miłosierdziem twojem; tak, abyśmy wesoło śpiewać i radować się mogli po wszystkie dni nasze.
8Spraw, abym rano słyszał miłosierdzie twoje, bo w tobie ufam; oznajmij mi drogę, którąbym miał chodzić; bo do ciebie podnoszę duszę moję.
3Dokądże się będę radził w duszy swojej, a trapił w sercu mojem przez cały dzień? Dokądże się będzie wywyższał nieprzyjaciel mój nademną?
9O Panie, Boże zastępów! wysłuchaj modlitwę moję; przyjmij w uszy twe, o Boże Jakóbowy. Sela.
8Strzeż mię jako źrenicy oka; pod cieniem skrzydeł twoich ukryj mię.
26O tobie chwała moja w zgromadzeniu wielkiem; śluby moje oddam przed tymi, którzy się ciebie boją.
8Ani mię ogląda oko, które mię widywało; oczy twoje obrócone będą na mię, a mnie nie będzie.
3Ale świętym, którzy są na ziemi, i zacnym, w których wszystko kochanie moje.
18Jeźlibym je chciał zliczyć, nad piasek rozmnożyły się; ocucęli się, jeszczem ci ja z tobą.
2Jako jeleń krzyczy do strumieni wód, tak dusza moja woła do ciebie, o Boże!