Ksiega Psalmów 89:44
I ostrze miecza jego stępiłeś, a nie ratowałeś go w bitwie.
I ostrze miecza jego stępiłeś, a nie ratowałeś go w bitwie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
38Jako miesiąc będzie utwierdzone na wieki, i jako świadkowie na niebie godnowierni. Sela.
39Aleś go ty odrzucił i wzgardził; rozgniewałeś się na pomazańca twego.
40Zrzuciłeś przymierze z sługą twoim; strąciłeś na ziemię koronę jego.
41Roztargałeś wszystkie płoty jego, i basztyś jego rozwalił.
42Szarpają go wszyscy, którzy drogą mimo idą; pośmiewiskiem jest i sąsiadom swoim.
43Wywyższyłeś prawicę przeciwników jego; uweseliłeś wszysstkich nieprzyjaciół jego.
45Zniosłeś ochędóstwo jego, a stolicę jego uderzyłeś o ziemię.
46Ukróciłeś dni młodości jego, a przyodziałeś go hańbą. Sela.
19A tak wypędzę cię z stanowiska twego, a z urzędu twego złożę cię.
9Z sławy mojej złupił mię, i zdjął koronę z głowy mojej.
18Zprawdęś ich na miejscach śliskich postawił, a podajesz ich na spustoszenie.
19Aleś ty odrzucony od grobu swego, jako latorośl obrzydła, jako szata zabitych, których poprzebijano mieczem, którzy zstępują do grobu kamienistego, jako ścierw podeptany.
15Wszakże strącon jesteś aż do piekła, w głębokość dołu.
9Przetoż chlubimy się w tobie, Boże! na każdy dzień, a imię twoje na wieki wysławiamy. Sela.
10Bo jadam popiół jako chleb, a napój mój mięszam ze łzami,
16Tę winnicę, którą szczepiła prawica twoja, i latorosłki, któreś sobie zmocnił.
44Okryłeś się obłokiem, aby cię nie dochodziła modlitwa.
45Za śmieci i za pomiotło położyłeś nas w pośrodku tych narodów.
5Umiłowałeś złe, bardziej niż dobre; kłamstwo raczej mówisz, niż sprawiedliwość. Sela.
5Boś ty odprawił sąd mój, i sprawę moję; zasiadłeś na stolicy, Sędzia sprawiedliwy.
16Ze spodku korzeń jego uschnie, a z wierzchu będzie obcięta gałąź jego.
12A tak obronę i wysokość murów twoich pochyli, poniży i powali na ziemię aż do prochu.
61Podał w niewolę moc swoję, i sławę swoję w ręce nieprzyjacielskie.
5Tedy mówię: Cóż jest człowiek, iż nań pamiętasz? albo Syn człowieczy, iż go nawiedzasz?
6Albowiem mało mniejszym uczyniłeś go od Aniołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go.
11Strącona jest do piekła, pycha twoja i dźwięk muzyki twojej; podesłanoć mole, a robaki cię przykrywają.
12Jakoż to, żeś spadł z nieba, o jutrzenko! która wschodzisz rano? powalonyś aż na ziemię, któryś wątlił narody!
3Ty znowu człowieka w proch obracasz, a mówisz: Nawróćcie się synowie ludzcy.
19Nie cofnęło się nazad serce nasze, ani się uchyliły kroki nasze od ścieżki twojej,
36Razem przysiągł przez świętobliwość moję, że nie skłamię Dawidowi,
11Tyś potawrł Egipt jako zranionego; mocą ramienia twego rozproszyłeś nieprzyjaciół twoich.
7Na małą chwilę mniejszym uczyniłeś go od Aniołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go i postanowiłeś go nad uczynkami rąk twoich,
17W imieniu twojem weselić się będą każdego dnia, a w sprwiedliwości twojej wywyższać się będą.
17Podniosło cię serce twoje dla piękności twojej, na złeś używał mądrości swojej dla jasności twojej; przetoż cię uderzę o ziemię, a przed obliczem królów położę cię, abyć się dziwowali.
10Zaniemiałem, i nie otworzyłem ust moich, przeto, żeś to ty uczynił.
5Prosił cię o żywot, a dałeś mu przedłużenie dni na wieki wieków.
6Wielka jest chwała jego w zbawieniu twojem; chwałą i zacnością przyodziałeś go;
20Ale gdy się wyniosło serce jego, a duch jego zmocnił się w pysze, złożony jest z stolicy królestwa swego, a sława odjęta była od niego;
49Któż z ludzi tak żyć może, aby nie oglądał śmierci? któż wyrwie duszę swą z mocy grobu? Sela.
14Bo przeciwko tobie, o Niniwczyku! Pan przykazał, że nie będzie więcej imienia nasienia twego; z domu boga twego wygładzę ryte i lane obrazy, a gdy znieważony będziesz, grób ci zgotuję.
6Światło się zaćmi w przybytku jego, i pochodnia jego nad nim zgaśnie.
7Ściśnione będą kroki siły jego, a porazi go rada jego.
20Przemagasz go ustawicznie, a on schodzi; odmieniasz postać jego, i wypuszczasz go.
51Wspomnij, Panie! na zelżywość sług twoich, a jakom ponosił wzgardę w zanadrzu swem od wszystkich narodów możnych.
4Ty, który duszę twoję tracisz w zapalczywości twojej, azaż dla ciebie będzie opuszczona ziemia, a będą przeniesione skały z miejsca swego?
25A ty, nieczysty bezbożniku, księciu Izraelski! którego dzień przychodzi, gdy nieprawość skończona będzie:
17Uczynił Pan, co był umyślił, wypełnił słowo swoje, które był przykazał ode dni dawnych; zburzył bez litości, a rozweselił nad tobą nieprzyjaciela, wywyższył róg przeciwników twoich.
30I uczynię, że na wieki będzie trwało nasienie jego, a stolica jego jako dni niebios.