List do Rzymian 9:20
I owszem, o człowiecze! któżeś ty jest, który spór wiedziesz z Bogiem? Izali lepianka rzecze lepiarzowi: Przeczżeś mię tak uczynił?
I owszem, o człowiecze! któżeś ty jest, który spór wiedziesz z Bogiem? Izali lepianka rzecze lepiarzowi: Przeczżeś mię tak uczynił?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Cóż tedy rzeczemy? Jestże niesprawiedliwość u Boga? Nie daj tego Boże!
15Albowiem do Mojżesza mówi: Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję; a zlituję się, nad kim się zlituję.
16A przetoż nie zależy na tym co chce, ani na tym, co bieży, ale na Bogu, który się zmiłowywa.
17Albowiem mówi Pismo do Faraona: Na tom cię samo wzbudził, abym okazał moc moję na tobie, a iżby opowiadane było imię moje po wszystkiej ziemi.
18A tak nad kim chce, zmiłowywa się, a kogo chce, zatwardza.
19Ale mi rzeczesz: Przeczże się jeszcze uskarża? bo któż się sprzeciwił woli jego?
21Izali nie ma mocy garncarz nad gliną, żeby z tejże gliny uczynił jedno naczynie ku uczciwości, a drugie ku zelżywości?
22A jeźliż Bóg chcąc okazać gniew i znajomą uczynić możność swoję, znosił w wielkiej cierpliwości naczynia gniewu na zginienie zgotowane,
9Biada temu, który się spiera z stworzycielem swoim, będąc skorupą, jako inne skorupy gliniane. Izali glina rzecze garncarzowi swemu: Cóż czynisz? Robota twoja zaprawdę nikczemna jest.
10Biada temu, który mówi ojcu: Cóż płodzisz? a niewieście: Cóż porodzisz?
16Przewrotne myśli wasze są jako glina garncarska. Izali rzecze robota o tym, co ją urobił: Nie urobił mię? i ulepienie izali rzecze o tym, co je ulepił: Nie rozumiał?
8Ręce twoje wykształtowały mię, i uczyniły mię; a przecię mię zewsząd gubisz.
9Pomnij proszę, żeś mię jako glinę ulepił, a w proch mię zaś obrócisz.
17Izali człowiek może być sprawiedliwszy niżeli Bóg; albo mąż czystszy niż Stworzyciel jego?
20Izali sobie człowiek uczynić może bogów? ponieważ sami nie są bogami.
4A gdy się zepsuło naczynie w ręce garncarzowej, które on czynił z gliny, tedy zaś uczynił z niej naczynie insze, jako się mu najlepiej zdało uczynić.
5I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc:
6Izalibym tak nie mógł z wami postąpić, jako ten garncarz, o domie Izraelski? mówi Pan. Oto jako glina w ręce garncarzowej, takeście wy w ręce mojej, o domie Izraelski!
2Przepasz teraz jako mąż biodra swe: będę cię pytał, a ty mi daj sprawę;
5Możeszli, odpowiedz mi; sporządź się, a stań przeciwko mnie.
6Oto ja według słów twoich odpowiem ci za Boga, chociażem ja też z błota utworzony.
18Komuż tedy podobnym uczynicie Boga? A jakie podobieństwo przyrównacie mu?
14(Bo cóżbym czynił, gdyby powstał Bóg? albo gdyby pytał, cobym mu odpowiedział?
15Izaż nie ten, który mię w żywocie uczynił, nie uczynił też i onego? a nie onże nas sam w żywocie wykształtował?)
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
9Tedyć i Ja przyznam, że cię może zachować prawica twoja.
23Któż mu wymierzył drogę jego? albo kto mu rzecze: Uczyniłeś nieprawość?
13Że tak odpowiada Bogu duch twój, a wypuszczasz z ust twoich takowe mowy?
13Przeczże się z nim spierasz, żeć wszystkich spraw swoich nie objawia?
50Izali ręka moja tego wszystkiego nie uczyniła?
9Izali mówiąc rzeczesz przed tym, który cię zabijać będzie: Jestem Bóg? gdyżeś człowiek a nie Bóg w ręku mordercy twego.
10Kto tworzy boga, i bałwana leje, do niczego się to nie przygodzi.
17Cóż jest człowiek, że go tak wielce ważysz? a że przykładasz ku niemu serce twoje?
32Albowiem on nie jest człowiekiem jako ja, abym mu śmiał odpowiedzieć, albo żebym z nim miał iść w prawo.
8Ale teraz, o Panie! tyś jest ojciec nasz, myśmy glina, a tyś twórca nasz; a takeśmy wszyscy dziełem ręki twojej.
4Mądry jest sercem, i mocny siłą; któż użył pokoju, stawiwszy się mu upornie?
3Przepasz teraz jako mąż biodra swoje, a będę cię pytał, a ty mi daj sprawę.
4Gdzieżeś był, kiedym Ja zakładał grunty ziemi? Powiedz, jeźliże nasz rozum.
3Czy mniemasz, o człowiecze! który osądzasz tych, co takowe rzeczy czynią, a sam je czynisz, że ty ujdziesz sądu Bożego?
2Rzekę Bogu: Nie potępiajże mię; raczej mi oznajmij, czemu spór ze mną wiedziesz?
3Cóż masz za pożytek, że mię uciskasz? a iż odrzucasz sprawę rąk twoich? a radę niepobożnych oświecasz?
4Azaż ty masz oczy cielesne? Albo jako człowiek widzi, ty widzisz?
14Jakoż mu ja tedy odpowiem? Jakie słowa obiorę przeciwko niemu?
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
12Oto gdy co porwie, któż go przymusi, aby przywrócił? Albo któż mu rzecze: Cóż czynisz?
39Przeczżeby tedy sobie utyskiwać miał człowiek żyjący, a mąż nad kaźnią za grzechy swoje.
4Komużeś powiedział te słowa? Czyjże duch wyszedł od ciebie?
11A Pan mu rzekł: Któż uczynił usta człowiekowi? albo kto uczynił niemego, albo głuchego, albo widzącego, albo ślepego, izaż nie Ja Pan?
31Któż mu oznajmi w oczy drogę jego? a to, co czynił, kto mu odpłaci?
5Komuż mię przypodobacie, i przyrównacie, albo podobnym uczynicie, żebym mu był podobny?