Ksiega Hioba 26:4
Komużeś powiedział te słowa? Czyjże duch wyszedł od ciebie?
Komużeś powiedział te słowa? Czyjże duch wyszedł od ciebie?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1A Ijob odpowiadając rzekł:
2Jakożeś ratował tego, który nie ma mocy? a jakoś wybawił ramię, które nie ma siły?
3Jakążeś dał radę temu, co nie ma mądrości? Azaś go samej rzeczy gruntownie nie wyuczył?
13Że tak odpowiada Bogu duch twój, a wypuszczasz z ust twoich takowe mowy?
2Któż to jest, co zaciemnia radę Bożą mowami nieroztropnemi?
13Któż doścignął ducha Pańskiego, a kto radcą jego był, żeby mu oznajmił?
14Z kim wszedł w radę, żeby mu rozumu przydał, a nauczył go ścieżek sądu? Kto go nauczył umiejętności, a drogę wszelakiej roztropności ukazał mu?
16Izażeś przyszedł aż do źródeł morskich, a po dnie przepaści przechodziłeś się?
17Azaż odkryte są tobie bramy śmierci? bramy cienia śmierci widziałżeś?
18Izaliś rozumem twym doszedł szerokości ziemi? Powiedz mi, jeźli to wszystko wiesz?
4Duch Boży uczynił mię, a tchnienie Wszechmocnego ożywiło mię.
5Możeszli, odpowiedz mi; sporządź się, a stań przeciwko mnie.
5I martwe rzeczy rodzą się pod wodami, i obywatele ich.
3I kiedyż będzie koniec tym próżnym słowom? albo co cię przymusza, że tak odpowiadasz?
25O jakoż są mocne słowa prawdziwe! Ale cóż sprawi obwinienie wasze?
26Izali słowa moje obwinić myślicie, a przewiewać mowy utrapionego?
4Gdzieżeś był, kiedym Ja zakładał grunty ziemi? Powiedz, jeźliże nasz rozum.
36Któż złożył we wnętrznościach ludzkich mądrość, a kto dał rozumowi bystrość?
23Któż mu wymierzył drogę jego? albo kto mu rzecze: Uczyniłeś nieprawość?
3Któż jest ten, pytasz, który zaciemnia radę Bożą nieumiejętnie? Dlatego przyznaję, żem nie zrozumiał; dziwniejsze są te rzeczy, niżbym je mógł pojąć i zrozumieć.
4Wysłuchajże, proszę, gdybym mówił; a gdy się będę pytał, oznajmijże mi.
4Któż wstąpił na niebo, i zasię zstąpił? któż zgromadził wiatr do garści swych? Któż zagarnął wody do szaty swej? któż utwierdził wszystkie kończyny ziemi? Cóż za imię jego? i co za imię syna jego? Wieszże?
7Czyś się najpierwszym człowiekiem urodził? czyś przed pagórkami utworzony?
8Izażeś tajemnic Bożych słuchał, a nie masz mądrości jedno w tobie?
9Cóż ty umiesz, czego my nie wiemy? albo cóż ty rozumiesz, czegobyśmy my nie rozumieli?
7Dokąd ujdę przed duchem twoim? a dokąd przed obliczem twojem uciekę?
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
4Któż pokaże czystego z nieczystego? Ani jeden;
4Izaż nie wiesz, że to jest od wieku, od tego czasu, jako postawił Bóg człowieka na ziemi?
13Któż go przełożył nad ziemią? a kto wystawił cały okrąg świata?
9Tedyć i Ja przyznam, że cię może zachować prawica twoja.
16Maszli tedy rozum, słuchaj tego, a przyjmuj w uszy swe głos mowy mojej.
20Skądże tedy mądrość pochodzi? albo gdzie jest miejsce rozumu?
14Oto teć są tylko części dróg jego, lecz i ta trocha niewybadana, cośmy słyszeli o nim, a grzmot wielkiej możności jego któż zrozumie?
2Jeźli będziemy mówili z tobą, nie będzie ci to przykro? Ale któż się może od mówienia zatrzymać?
8A wszakżeś rzekł w uszy moje, i słyszałem głos słów moich.
34Izali podniesiesz ku obłokowi głos twój, aby cię wielkość wód okryła?
25Któż rozdzielił stok powodziom? a drogę błyskawicy gromów?
28Izali ma deszcz ojca? a krople rosy kto płodzi?
29Z czyjegoż żywota wychodzi mróz? a szron niebieski któż płodzi?
4Azaż ty masz oczy cielesne? Albo jako człowiek widzi, ty widzisz?
5Ale gdyby Bóg chciał mówić, i otworzyć usta swoje przeciwko tobie:
4Słowa ust męża mądrego są jako wody głębokie, a źródło mądrości jako potok wylewający.
12Ale mądrość gdzież może być znaleziona? a kędy jest miejsce roztropności?
4Izaż do człowieka obracam narzekanie moje? a ponieważ mam o co, jakoż się niema trapić duch mój?
30Gdy wysyłasz ducha twego, stworzone bywają, i odnawiasz oblicze ziemi.
34Bo któż poznał umysł Pański? albo kto był rajcą jego?
10W którego ręku jest dusza wszelkiej rzeczy żywej, i duch wszelkiego ciała ludzkiego.
14Miałżebyś zaniechać ludzi jako ryb morskich, jako płazu, który nie ma pana?
10Oni cię nauczą i powiedząć, i z serca swego wypuszczą słowa.