Ksiega Habakuka 1:14
Miałżebyś zaniechać ludzi jako ryb morskich, jako płazu, który nie ma pana?
Miałżebyś zaniechać ludzi jako ryb morskich, jako płazu, który nie ma pana?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Wszystkie wędą wyciąga, zagarnia je niewodem swoim, i zgromadza je do sieci swoich; dlategoż się weseli i raduje.
12Izaliś ty nie jest od wieku, Panie, Boże mój, święty mój? myć nie pomrzemy; o Panie! postawiłeś go na sąd; ty, o skało nasza! na karanieś go ugruntował.
13Czyste są oczy twoje, tak, że na złe patrzyć i bazprawia widzieć nie mogą; przeczżebyś miał patrzyć na czyniących przewrotność? Przeczżebyś miał milczeć, ponieważ niezbożnik pożera sprawiedliwszego niżeli sam?
17Izali dlatego będzie zapuszczał niewód swój, a ustawicznie zabijał narody bez litości?
24O jakoż wielkie są sprawy twoje, Panie! te wszystkie mądrześ uczynił, a napełniona jest ziemia bogactwem twojem.
25W morzu zaś wielkiem i bardzo szerokiem, tam są płazy, którym nie masz liczby, i zwierzęta małe i wielkie.
26Po niem okręty przechodzą, i wieloryb, któregoś ty stworzył, aby w niem igrał.
27Wszystko to na cię oczekuje, abyś im dał pokarm czasu swego.
6Albowiem mało mniejszym uczyniłeś go od Aniołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go.
7Dałeś mu opanować sprawy rąk twoich, wszystkoś poddał pod nogi jego.
8Owce i woły wszystkie, nadto i zwierzęta polne.
18Kształtu wszystkiego tego, co się płaza po ziemi, kształtu wszelkiej ryby, która jest w wodzie pod ziemią.
12Izażem ja jest morze, albo wieloryb, zasię mię osadził strażą?
9Panie, Boże zastępów! któż jest jakoś ty, Pan mocny? bo prawda twoja jest około ciebie.
11Albo cię ogarnęły ciemności, iż nie widzisz? a wielkości wód okryły cię.
26Zatem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na wyobrażenie nasze, według podobieństwa naszego; a niech panuje nad rybami morskimi, i nad ptactwem niebieskim, i nad zwierzęty, i nad wszystką ziemią, i nad wszelkim płazem, płazającym się po ziemi.
16Izażeś przyszedł aż do źródeł morskich, a po dnie przepaści przechodziłeś się?
8Albo się rozmów z ziemią, a ona cię nauczy, i rozpowiedząć ryby morskie.
5I martwe rzeczy rodzą się pod wodami, i obywatele ich.
12Bo człowiek nie wie czasu swego; ale jako ryby, które bywają łowione siecią szkodliwą, i jako ptaki łapane bywają sidłem; tak ułowieni bywają synowie ludzcy we zły czas, gdy na nie nagle przypada.
3Cóż masz za pożytek, że mię uciskasz? a iż odrzucasz sprawę rąk twoich? a radę niepobożnych oświecasz?
4Azaż ty masz oczy cielesne? Albo jako człowiek widzi, ty widzisz?
8On sam rozpościera niebiosa, i depcze po wałach morskich.
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
3Panie! cóż jest człowiek, że nań masz baczenie? a syn człowieczy, że go sobie poważasz?
1Niemasz tak śmiałego, coby go obudził; owszem któż się stawi przed twarzą moją?
7Jedna z drugą tak spojona, że wiatr nie wchodzi między nie.
31
3Ty znowu człowieka w proch obracasz, a mówisz: Nawróćcie się synowie ludzcy.
30Jako rozciąga nad nim światłość swoję, a głębokości morskie okrywa?
17Cóż jest człowiek, że go tak wielce ważysz? a że przykładasz ku niemu serce twoje?
3Dlatego ziemia kwilić będzie, a zemdleje wszystko, co na niej mieszka; zwierz polny i ptastwo niebieskie, nawet i ryby morskie zginą.
3Czemuż nas poczytają jako bydło? zdajemy się mu przemierzłymi, jako sami widzicie.
19Jako woda wzdrąża kamienie, a powodzią zalane bywa, co samo od siebie rośnie z prochu ziemi: tak nadzieję ludzką w niwecz obracasz.
13Któż go przełożył nad ziemią? a kto wystawił cały okrąg świata?
7Który zgromadził jako na kupę wody morskie, i złożył do skarbu przepaści.
13Aby ogarnęła kończyny ziemi, a iżby byli z niej wyrzuceni niepobożni.
9Zamierzyłeś im kres, aby go nie przestępowały, ani się wracały na okrycie ziemi.
6Jakoż daleko mniej człowiek, który jest robakiem, a syn człowieczy, który jest czerwiem.
22I nie będziecież się mnie bali? mówi Pan; a przed obliczem mojem nie będziecież się lękali? którym położył morzu piasek za granicę ustawą wieczną, a nie przestąpi jej. Choć się wzruszą, wszakże nie przemogą; choć się wzburzą wały jego, wszakże nie przeskoczą go.
8I będą się smucić rybitwi, i żałośni będą wszyscy, którzy zarzucają do rzeki wędę; a którzy rozciągają sieci po wodzie, do nędzy przyjdą.
7Która, choć nie ma wodza, ani przełożonego, ani pana,
24Ci widują sprawy Pańskie, i dziwy jego na głębi.
6Wszystko co chce Pan, to czyni, na niebie i na ziemi, w morzu i we wszystkich przepaściach.
18Zprawdęś ich na miejscach śliskich postawił, a podajesz ich na spustoszenie.
17Izali człowiek może być sprawiedliwszy niżeli Bóg; albo mąż czystszy niż Stworzyciel jego?
11Królowie ziemscy, i wszystkie narody; książęta i wszyscy sędziowie ziemi;
15On gdy zatrzyma wody, wyschną; a gdy je wypuści, podwracają ziemię.
10Wszystko zaś, co nie ma skrzeli i łuski w morzu i w rzekach, cokolwiek się rucha w wodach i każda rzecz żywiąca, która jest w wodach obrzydliwością wam będzie.
17Bo jako próżno zastawiają sieci przed oczyma wszelkiego ptaka skrzydlastego: