Ksiega Koheleta 4:10
Gdyż jeśli jeden z nich upadnie drugi podźwignie swojego towarzysza. Ale biada samotnemu, gdyby upadł, bo nie ma drugiego, który by go podźwignął.
Gdyż jeśli jeden z nich upadnie drugi podźwignie swojego towarzysza. Ale biada samotnemu, gdyby upadł, bo nie ma drugiego, który by go podźwignął.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8Oto jeden stoi samotnie, nie mając nikogo nie ma syna, ani brata a jednak nie ma też końca wszelkiej jego pracy, a jego oko nie może nasycić się bogactwem. Ale dla kogo ja pracuję oraz pozbawiam się dobrego? I to jest marność oraz czczy popęd.
9Lepiej być we dwóch niż samemu; bowiem mają dobry pożytek ze swej pracy.
11Tak też, kiedy dwóch leży razem jest im ciepło; ale jak się rozgrzeje jeden?
12I jeśli ktoś napadnie jednego to we dwóch stawią mu opór; zaś potrójny sznur nie tak łatwo się zerwie.
6Jeden chce wspomóc drugiego i woła do swego brata: Nabierz otuchy!
24Choć upadnie – nie będzie powalony, ponieważ BÓG go wspiera.
16Bo sprawiedliwy siedmiokrotnie pada i znowu się podnosi; ale kiedy się potkną niegodziwi – pozostaną w nieszczęściu.
17Nie ciesz się, kiedy upadł twój wróg; a gdy się potknął, niechaj się nie raduje twoje serce.
17Prawdziwy przyjaciel miłuje w każdy czas i jak brat stawia się on w nieszczęściu.
18Ten, kto poręcza – jest bezmyślnym człowiekiem, bo daje rękojmię za drugiego.
4Nie będziesz spoglądał na osła twojego brata, albo na jego byka, które upadły na drodze, oraz się względem nich ociągał; razem z nim je podźwignij.
14Gdzie jest brak przewodnictwa – lud upada; a powodzenie jest tam, gdzie jest dużo doradców.
24Kto ma licznych towarzyszy – ma ich ku własnej zgubie; lecz przyjaciel bywa szczerzej przywiązany niż brat.
4Gdy się ktoś zachwiał – podniosły go twoje słowa i dodawałeś mocy kolanom, co się ugięły.
12Wobec tego ten, kto uważa, że mocno stoi, niech się troszczy aby nie upadł.
17Żelazo ostrzy się żelazem; zaś jeden człowiek niech wygładza spojrzenie drugiego.
34Zaś kiedy będą padać, będą mieć małą pomoc, a wielu obłudników skłoni ich do pożyczek.
10Jeśli zwątpiłeś w dniu niedoli – wątłą jest twoja siła.
18PAN Bóg także powiedział: Nie jest dobrze, aby człowiek pozostał samotnym; uczynię mu pomoc, jemu odpowiednią.
29Gdyby kogoś poniżyli, a ty zawołasz – patrz wyżej; to Bóg wspomoże tego, kto będzie uniżonych oczu.
8Jeden nie tłoczy się z drugim, bo każdy idzie swoją drogą; rzucają się naprzód nawet przez włócznie, a się nie łamią.
11Dlatego zachęcajcie jedni drugich oraz budujcie jeden drugiego, tak jak też czynicie.
8Kto kopie dół może do niego wpaść; a kto burzy mur tego może ukąsić żmija.
9Kto wyłamuje kamienie może się nimi urazić; a kto rozłupuje drwa może się nimi skaleczyć.
10Jeśli żelazo się stępiło, a ktoś nie naostrzył jego ostrza wtedy musi natężyć siły; ale pożytek z naprawy pochodzi od mądrości.
14Wątpiącemu należy się współczucie bliźniego, choćby odstępował od bojaźni przed Wszechmocnym.
10Dajcie się uniżyć przed obliczem Pana, a wywyższy was.
3Czy pójdzie razem dwóch, jeśli się z sobą nie umówią?
4Bogactwo przysparza coraz więcej przyjaciół; a od ubogiego odłącza się i jego towarzysz.
17Przed jego szarżą truchleją najdzielniejsi, a kiedy orze fale tracą ducha.
20Kto przystaje z mędrcami – nabiera mądrości; a kto się łączy z głupcami – staje się złym.
3A szczęśliwszymi nad ich obu tego, który jeszcze wcale nie istniał i nie widział tych niecnych spraw, które się dzieją pod słońcem.
1Bracia, jeśli człowiek by został napotkany w jakimś fałszywym kroku, wy, duchowi, pouczcie takiego w duchu delikatności, obserwując samego siebie, byś i ty nie został doświadczony.
2Jedni bierzcie brzemiona drugich, i tak wypełniajcie Prawo Chrystusa.
37Gdyż w tym jest prawdziwe słowo: Inny jest siejący, a inny żnący.
18Dlatego pocieszajcie jedni drugich przez te słowa.
12Dlatego ich serce zgnębił biedą; upadli, a nie było wybawcy.
35Gdyby twój brat podupadł i zachwiała się jego dłoń przy tobie podeprzyj go; czy to przychodnia, czy osiadłego niechaj przy tobie żyje.
10Nie opuszczaj twojego przyjaciela, przyjaciela twojego ojca i nie wchodź do domu twojego brata w dzień twojego nieszczęścia. Lepszy bliski sąsiad niż daleki brat.
25Troska w sercu człowieka je gnębi, ale życzliwe słowo je pociesza.
4A każdy niech próbuje swojej pracy i wtedy, jedynie względem siebie będzie miał chlubę, a nie względem drugiego.
14W dzień szczęśliwy zażywaj szczęścia, a w dzień niedoli uważaj, że i ten stworzył Bóg w przeciwstawieniu do tamtego. A dlatego, aby człowiek niczego się nie dowiedział, co po nim będzie.
14Duch człowieka podtrzymuje go w jego cierpieniu; lecz jeśli duch jest zgnębiony, kto go podźwignie?
14Wtedy będziesz miał między nami równy dział, jedna kasa będzie dla wszystkich.
6Lepsza pełna dłoń oraz spokój niż pełne obie garście, a przy tym trud oraz pogoń za wiatrem.
27Kto pod drugim kopie dół – wpadnie do niego, a kto wtacza kamień – na tego z powrotem spadnie.
11A on im powiedział: Kto z was jest człowiekiem, który będzie miał jedną owcę, i gdyby mu ta w szabat w dół wpadła, czyż jej nie uchwyci i nie wyciągnie?
14WIEKUISTY wspiera wszystkich, co upadają i podnosi wszystkich zgnębionych.
10Kto zwodzi prawych na złą drogę – ten sam wpadnie w swoją zasadzkę; jednak uczciwi odziedziczą bogactwo.
24Poznajmy też jedni drugich w celu pobudzenia miłości oraz szlachetnych czynów,