Ksiega Koheleta 4:14
Gdyż tamten wyszedł z więzienia i został królem, choć urodził się ubogim w jego państwie.
Gdyż tamten wyszedł z więzienia i został królem, choć urodził się ubogim w jego państwie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13Lepszy młodzieniec ubogi, a mądry niż król stary, a głupi, który już jest niezdolny przyjmować przestrogi.
15Widziałem wszystkich żywych, chodzących pod słońcem, po stronie tego drugiego młodzieńca, który miał po nim nastać.
14Król, który biednym wiernie wymierza sprawiedliwość – tego tron ostoi się na długi czas.
14Człowiek jak nagi wyszedł z łona swojej matki tak i nagi znowu odejdzie, zupełnie jak był przedtem; nic nie uniesie ze swej pracy, co mógłby zabrać swą ręką.
15Ale nie tylko to stanowi ciężką biedą, że jest zupełnie taki jak był przedtem i musi odejść; bo jaką ma korzyść z tego, że się trudził na wiatr?
7Żebrzącego podnosi z prochu, ubogiego dźwiga ze śmieci,
8by go posadzić obok możnych, obok możnych Swojego ludu;
16Nieraz się gnębi biednego, by mu przysporzyć mienia; daje się bogatemu, aby go wtrącić w nędzę.
6Lepszy jest biedny, co chodzi w swej uczciwości niż bogaty, a przy tym przewrotny na swoich drogach.
15Ale napotkał w nim ubogiego mędrca, a ten wybawił swą mądrością owo miasto; jednak nikt nie wspomniał na tego ubogiego męża.
16Więc pomyślałem: Lepsza jest mądrość niż moc; choć mądrość ubogiego bywa wzgardzoną, a jego słowa nie znajdują posłuchu.
4A na ich naczelników naznaczę dzieci, zatem będą nad nimi panować niedorostki.
11Człowiek bogaty uważa się za mądrego, lecz rozumny ubogi go przenika.
21Gdy jego dzieci cześć zyskują – on jest tego nieświadom; a kiedy są w poniżeniu – on na nie nie uważa.
16Biada ci, ziemio, której królem jest chłopiec i której książęta od rana ucztują.
17Szczęśliwa jesteś ziemio, której król jest ze szlachetnego rodu, i której książęta jadają we właściwym czasie; jadają by się posilić, a nie dla opilstwa.
7Bogaty panuje nad ubogimi, a dłużnik jest sługą wierzyciela.
15Niegodziwy władca jest jak ryczący lew i łaknący niedźwiedź nad ubogim ludem.
6Gdy bogaci w mądrość zasiadają nisko zaś głupota bywa umieszczana na wielkich wyżynach.
7Widziałem niewolników na rumakach, a przywódców chodzących pieszo, jako słudzy na ziemi.
7Bowiem lepiej, aby ci powiedziano: Posuń się wyżej! Niż by cię poniżono przed znakomitym dlatego, że się podniosły twoje oczy.
40Wylał hańbę na dostojników, zbłąkał ich pośród bezdrożnego stepu.
41A żebrzącego wyniósł z nędzy i rozmnożył jak trzodę rodziny.
1Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida.
4Ponieważ słowo królewskie panuje, więc kto mu powie: Co czynisz?
7Jeden udaje bogatego, chociaż nic nie posiada; inny udaje biednego, chociaż ma znaczne mienie.
8Okupem za życie napadniętego człowieka może być jego mienie; lecz biedny nie słyszy takiej groźby.
7WIEKUISTY czyni biednych i bogatych, poniża i wywyższa.
8Podnosi biednego z prochu, ubogiego dźwiga ze śmieci, by go posadzić obok możnych i udziela im tronu chwały. Bowiem WIEKUISTEGO są posady ziemi, na których założył świat.
14wraz z królami i radcami ziemi, co wystawiali sobie ruiny.
15Czy z bogatymi w złoto książętami, co srebrem napełniali swoje domy.
16Albo czemu jak zagrzebany płód, nie byłem jak niemowlęta, które nigdy nie ujrzały światła?
21Jeśli ktoś rozpieszcza od młodości swojego sługę – to ten stanie się ostatecznie darmozjadem.
22Pod niewolnikiem, który zostaje królem; pod nikczemnikiem, który jest syty chleba;
4Jego dzieci dalekie są od pomocy; zostają zdeptane w bramie i nikt ich nie ocala.
11Ale twoje ubóstwo nadchodzi jak włóczęga oraz twój niedostatek jak gdyby zbrojny w tarczę.
34a wtedy twoje ubóstwo nadejdzie jak włóczęga, a twój niedostatek jak zbrojny w tarczę.
19Mały i wielki – tam są sobie równi, a niewolnik wyzwolony od swego pana.
1Lepszy biedny, co postępuje w swej prostocie niż taki, co ma przewrotne usta i jest głupcem.
2Usłyszcie to wszystkie narody, posłuchajcie wszyscy mieszkańcy świata.
1Człowiek zrodzony z kobiety ma krótkie dni oraz jest przesycony niepokojem.
1Ale mówię, do jakiego czasu dziedzic jest niemowlęcy będąc panem wszystkich, nie różni się nic od sługi,
15Mienie możnego jest jego warownym grodem; a postrachem biednych ich ubóstwo.
10Jego dzieci muszą zaspakajać krzywdzonych, a jego ręce – zwrócić, co wydarł.
16prowadzone są wśród wesela, radości oraz wchodzą do królewskiego pałacu.
13Już go ogarniają bóle rodzącej! O, niemądre dziecko! Nadszedł czas, lecz go nie starcza do porodu.
2Wskutek buntu w kraju – liczni są jego władcy; a pod mężem rozumnym i doświadczonym trwa Prawo.
19do chwili spełnienia jego słowa; bo wyrok BOGA go oczyścił.
28Wspaniałość króla opiera się na wielkości ludu; nicość narodu jest ruiną władcy.
4choć ten przyszedł w marności i do ciemności odchodzi, i ciemnością pokryte jest jego imię.