Lamentacje 3:8
Chociaż krzyczę i wołam On tamuje moją modlitwę.
Chociaż krzyczę i wołam On tamuje moją modlitwę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Moje drogi zagrodził ciosem, a me ścieżki wywrócił.
5Obudował mnie i ogarnął jadem oraz strapieniem.
6Osadził mnie w ciemnościach, tak, jak od dawna umarłych.
7Zagrodził mnie bez wyjścia i obciążył moje kajdany.
6Wiedzcie, że to Bóg mnie ugiął i oplątał mnie Swoją siecią.
7Oto wołam o zarzut S, lecz nie znajduję odpowiedzi; krzyczę, ale nie ma sądu.
8Zagrodził moją drogę tak, że nie mogę przejść, a nad moją ścieżką mrok rozpostarł.
9Odarł mnie z mojej czci oraz strącił koronę z mojej głowy.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
8Na mnie się oparł Twój gniew i przytłaczasz mnie wszystkimi nawałnicami. Sela.
9Oddaliłeś ode mnie mych znajomych, uczyniłeś mnie dla nich ohydą; jestem zamknięty, nie mogę wyjść.
19Wrzucił mnie w błoto, zatem stałem się podobny do prochu, lub popiołu.
20Wołam do Ciebie, lecz mi nie odpowiadasz; stoję przed Tobą, lecz na mnie nie spoglądasz.
22Błogosławiony WIEKUISTY, Ten, który w oblężonym mieście cudownie okazał mi Swoją łaskę.
8WIEKUISTY, w Twojej łasce ustanowiłeś potęgę na mej górze; ale ukryłeś Twe oblicze, zatem byłem strwożony.
56Usłyszałeś mój głos, więc nie zatulaj Twojego ucha przed westchnieniem i moim krzykiem.
1Pieśń Dawida. Wzywam Cię, WIEKUISTY, pospiesz do mnie;kiedy Cię wzywam słuchaj mojego głosu.
1Modlitwa strapionego, gdy zwątpił i wylewa swój żal przed WIEKUISTYM.
3Przed Nim wylewam mój żal; przed Nim moją niedolę wypowiadam.
1Przewodnikowi chóru Jedutunów. Pieśń Asafa.
2On mnie prowadził i zaprowadził w mrok, bez światła.
3To przeciw mnie się odwrócił i ustawicznie zwraca Swoją rękę.
1Od Dawida. Do Ciebie wołam, WIEKUISTY, moja Skało, nie bądź dla mnie głuchym. Bo gdy milcząc, odwrócisz się ode mnie, stanę się podobnym do schodzących do dołu.
2Słuchaj głosu mych próśb, kiedy do Ciebie wołam, gdy wznoszę moje ręce do świętego Twego Przybytku.
2Boże mój, Boże, czemu mnie opuściłeś; czemu jesteś daleki od mego wspomożenia oraz od słów mojej skargi?
53W dole zadławili me życie i zatoczyli na mnie kamień.
9Czy Bóg usłyszy jego wołanie, gdy przypadnie na niego niedola?
24Gdyż mojemu chlebowi towarzyszy mój jęk, a me skargi rozlewają się niczym woda.
10Gdy wyznaczyłem mu granicę, ustanowiłem zawory oraz wrota.
17Zaś ja wołam do Boga, zatem WIEKUISTY mi dopomoże.
3Gdy milczałem, próchniały moje kości oraz jęczałem cały dzień.
6męki piekielne mnie osnuły i pochwyciły sidła śmierci.
12Odsuwasz człowieka karami za winy i jak mól – niweczysz jego wspaniałość, zaprawdę, każdy człowiek jest znikomością. Sela.
28Błądzę sczerniały, lecz nie od słońca; dźwigam się i publicznie wołam o pomoc.
1Przewodnikowi chóru, w towarzystwie instrumentów smyczkowych. Psalm Dawida.
18Nie dopuścił abym odetchnął, lecz nasycił mnie gorzkim bólem.
2WIEKUISTY, Boże mojego ocalenia, dniem i nocą wołam do Ciebie.
1Przewodnikowi chóru, w towarzystwie instrumentów smyczkowych. Psalm Dawida.
20Naśmiewają się ze mnie moi przyjaciele, więc moje łzawe oko spogląda ku Bogu.
1Pieśń pielgrzymia.W mojej niedoli wołałem do BOGA i mnie wysłuchał
16Krzemieniem wykruszył moje zęby oraz podeptał mnie w prochu.
9Jednak za dnia WIEKUISTY zsyłał Swoją łaskę, zaś w nocy jest przy mnie Jego pieśń, modlitwa do Pana mego życia.
11Dlatego nie pohamuję swych ust i będę mówił w udręczeniu mojego ducha; zawodził w goryczy mojej duszy.
11Kładzie w okowy moje nogi oraz śledzi wszystkie moje ścieżki.
9Odstąpcie ode mnie wszyscy, co czynicie nieprawość, gdyż BÓG wysłuchał głos mojego płaczu.
13Czy w ciemnościach jest znany Twój cud, a Twoja sprawiedliwość w Krainie Zapomnienia?
14Ja więc, wołam do Ciebie, WIEKUISTY, oraz z ranka uprzedza Cię ma modlitwa.
17Ponieważ nie czułem się zniweczony ani widokiem ciemności, ani moim obliczem, które pokryło nieszczęście.
19Jednak Bóg mnie wysłuchał, zwrócił uwagę na głos mej modlitwy.
44Przesłoniłeś się chmurą tak, że nie przeniknęła modlitwa.