Ksiega Przyslów 13:2
Niejeden z plonu swych ust spożywa dobro, jednak pragnieniem przeniewierców jest grabież.
Niejeden z plonu swych ust spożywa dobro, jednak pragnieniem przeniewierców jest grabież.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13W uchybieniu ust jest sieć dla złoczyńcy, lecz sprawiedliwy unika biedy.
14Z plonu swych ust każdy nasyca się dobrem; a o czym świadczą ręce człowieka – to bywa mu oddane.
20Z owoców ust człowieka nasyca się jego życie; nasyca się plonem swych warg.
21W mocy języka jest śmierć i życie; kto się w nim kocha – karmi się jego owocem.
3Kto strzeże swoich ust – ten pilnuje swojego życia; zaś kto swe wargi lekkomyślnie otwiera – temu grozi ruina.
11Usta sprawiedliwego są zdrojem życia, a usta niegodziwych pokrywa krzywda.
25Sprawiedliwy jada tyle, by się nasycić; lecz życie niegodziwych cierpi na nienasycenie.
23Kto strzeże ust oraz swojego języka – ochrania od utrapień swoje życie.
6Na głowę sprawiedliwego spływają błogosławieństwa, a usta niegodziwych pokrywa krzywda.
4Łagodność języka należy do drzewa Życia, a w nim przewrotność zadaje rany duchowi.
31Usta sprawiedliwego krzewią mądrość; a przewrotny język ulegnie zagładzie.
32Usta sprawiedliwego umieją się podobać; a w ustach niegodziwych są tylko matactwa.
45Szlachetny człowiek ze szlachetnego skarbca serca wydobywa szlachetne, a zły człowiek ze złego skarbca swojego serca wydobywa złe; bowiem z obfitości serca mówią jego usta.
17Żywią się chlebem niegodziwości i zapijają winem krzywdy.
12Wdzięczne są słowa z ust mędrca; ale pochłaniają go wargi głupca.
30Owocem sprawiedliwego jest drzewo Życia; mędrzec zjednywa sobie dusze.
20Przewrotne serce nie znajdzie szczęścia; a kto zmienia swój język – popadnie w niedolę.
10Oświadczcie sprawiedliwym, że im będzie dobrze, że będą spożywać owoc swojego postępowania.
7Gdyż jakby kalkulował w duszy – taki już on; jedz i pij ci powiada, lecz jego serce nie jest z tobą.
8Czy chciałbyś wypluć kęs, który spożyłeś? Gdyż daremnie straciłeś twoje uprzejme słowa.
33Uprawiajcie szlachetne drzewo, a jego owoc będzie szlachetny; albo uprawiajcie zepsute drzewo, a jego owoc będzie zepsuty; bo drzewo zostaje poznawane z owocu.
34Rodzaju żmijowy, jakże możecie mówić dobre rzeczy, będąc złymi? Gdyż usta mówią z obfitości serca.
35Szlachetny człowiek z dobrego skarbu serca wynosi prawe rzeczy, a zły człowiek ze złego skarbu wynosi rzeczy złe.
7Usta głupca powodują jego ruinę, a jego wargi są zasadzką na jego życie.
10Bo każdy, kto ma upodobanie w pragnieniu życia oraz zobaczeniu szczęśliwych dni, niech powstrzyma swój język od złego, a jego wargi od powiedzenia zdrady.
23Człowiek się cieszy z odpowiedzi swych ust; jak piękne jest słowo wypowiedziane we właściwym czasie.
29Okrutny człowiek uwodzi własnego towarzysza i prowadzi go na niedobrą drogę.
20Lecz jeśli zechcecie się wzbraniać i opierać – będziecie strawieni przez miecz, bowiem wypowiedziały to usta WIEKUISTEGO.
13Kto jest tym mężem, co pragnie życia oraz miłuje swoje dni, aby oglądał dobro?
4Niecny zważa na nieprawe usta; kłamca przysłuchuje się złowieszczej mowie.
1Mądry syn przyjmuje ojcowskie napomnienie, a szyderca nie słucha surowej mowy.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
17Słodkim jest dla człowieka chleb obłudy; lecz w następstwie jego usta napełniają się żwirem.
23Małe pole biednych daje pod dostatkiem żywności; a przez swoją nieprawość, niejeden jest niszczony.
14ich usta są pełne klątwy i goryczy;
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.
14Serce rozumnego szuka wiedzy, a oblicza kpiarzy karmią się głupotą.
30Usta sprawiedliwego mówią mądrość, a jego język sąd wygłasza.
2Język mędrców zdobi wiedza, a usta głupców tryskają niedorzecznością.
21Wielu żywią usta sprawiedliwych; zaś głupcy giną na skutek swej bezmyślności.
16Dorobek sprawiedliwego idzie na życie; zysk niegodziwego na grzech.
19Przy mnóstwie słów nie uniknie się błędu; a kto swe usta powściąga – jest rozważnym.
2Bo inaczej, jeżeli jesteś chciwy, kładziesz sobie nóż na własne gardło.
18Ale co pochodzi z ust, z serca wychodzi, i to czyni człowieka nieczystym.
6Mowy niegodziwych to czyhanie na krew; sprawiedliwych ocalają ich usta.
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
15Zdrowy rozsądek zapewnia życzliwość, lecz droga zdrajców jest silna.
17Miłosierny człowiek sam sobie dobrze świadczy; a okrutny dręczy swe własne ciało.
26Głód robotnika pobudza go do pracy; przynaglają go jego własne usta.
27Nikczemny człowiek kopie nieszczęście, a na jego gębie jak gdyby pałający ogień.