Ksiega Przyslów 6:2
jeśli się uwikłałeś słowami twoich ust, zaplątałeś mowami twych ust –
jeśli się uwikłałeś słowami twoich ust, zaplątałeś mowami twych ust –
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Mój synu! Jeżeli poręczyłeś za swojego bliźniego, jeśli dla innego podałeś twoją rękę,
3uczyń to jedno, Mój synu, abyś się ocalił, bo popadłeś w moc swojego bliźniego: Idź, rzuć się przed nim i usilnie nalegaj na swojego bliźniego.
5Bo wina wyćwiczyła twoje usta oraz wybrałeś sobie mowę chytrych.
6Potępiają cię twoje usta – nie ja, a twoje własne wargi świadczą przeciwko tobie.
19Twoje usta rozpuszczasz na złe, a twój język układa zdradę.
20Zasiadasz i mówisz przeciwko twemu bratu, a na syna twej matki rzucasz zniewagę.
25abyś się nie nauczył jego ścieżek oraz nie przygotował sideł dla twej duszy.
26Nie bądź z tych, którzy ręczą oraz poręczają za długi.
13W uchybieniu ust jest sieć dla złoczyńcy, lecz sprawiedliwy unika biedy.
14Z plonu swych ust każdy nasyca się dobrem; a o czym świadczą ręce człowieka – to bywa mu oddane.
8Bowiem własnymi stopami bywa wpędzany w sieć i musi chodzić po plecionce.
6Wargi głupca wszczynają kłótnie, a jego usta pobudzają do bijatyk.
7Usta głupca powodują jego ruinę, a jego wargi są zasadzką na jego życie.
10Pętla ukryta jest przy ziemi, a pułapka na niego na ścieżce.
10Dlatego otoczyły cię zewsząd sidła i trwoży cię nagły strach.
37bowiem z powodu twoich słów zostaniesz uznany za sprawiedliwego, i z twoich słów zostaniesz skazany.
18Ten, kto poręcza – jest bezmyślnym człowiekiem, bo daje rękojmię za drugiego.
17Ty jednak napełniłeś się sądem niegodziwego i dlatego mocno cię trzymają i sąd, i wyrok.
18Kiedy nadchodzi żar, niech cię swoim nadmiarem nie skusi do urągania; ani niech cię nie uwiedzie wielkość daru.
27Nawet o sierotę byście rzucali los i handlowali własnym przyjacielem.
8Czy chciałbyś wypluć kęs, który spożyłeś? Gdyż daremnie straciłeś twoje uprzejme słowa.
24By cię uchować od niecnej kobiety, od gładkiego języka cudzej.
16Aby cię także ocaliła do cudzej kobiety; od obcej, która łagodnie przemawia;
12Wdzięczne są słowa z ust mędrca; ale pochłaniają go wargi głupca.
21Na stałe przywiąż je do twojego serca i obwiąż wokoło twojej szyi.
22Gdy będziesz chodził – niechaj ci przewodniczy, gdy się położysz – niechaj nad tobą czuwa, a kiedy się obudzisz – niechaj do ciebie przemówi.
6Gdyż gdzie jest wiele sennych marzeń tam też wiele słów i marności. Zaś ty raczej obawiaj się Boga.
26Gdyż przez nierządną kobietę schodzi się aż do bochenka chleba; a wiarołomna kobieta usidla i cenne życie.
6Nie dodawaj nic do Jego słów, by cię nie pociągnął do odpowiedzialności i abyś nie okazał się kłamcą.
24Zastawiłem na ciebie sidła, więc także zostałeś złapany – Babelu, a ty się nawet nie zorientowałeś! Zdybano cię i ujęto, bowiem zbuntowałeś się przeciwko WIEKUISTEMU.
18Bowiem będzie ci błogo, jeżeli je zachowasz w swoim wnętrzu i jeśli się razem utwierdzą na twoich ustach.
22Niegodziwca oplątują jego własne winy oraz zostaje zatrzymany więzami swoich występków.
2byś zachował rozwagę, a twoje usta strzegły poznania.
16Zabierz mu jego szatę, bo za obcego zaręczył; zabierz mu ją w zastaw za tą cudzą sprawę.
23Kto strzeże ust oraz swojego języka – ochrania od utrapień swoje życie.
1Mój synu! Jeżeli przyjmiesz Moje mowy i zachowasz u siebie Moje przykazania,
5Na drodze przewrotnego są ciernie i zasadzki; kto strzeże swego życia – od nich stroni.
13Czy nie dlatego, że zwracasz swojego ducha przeciw Bogu i wyrzucasz z twych ust takie słowa?
21którzy potępiają człowieka za słowo; orędownikowi tego słowa stawiają zasadzki w bramie i gołosłownie odpychają sprawiedliwego.
5Nie ufajcie już przyjacielowi, nie polegajcie na towarzyszu! Nawet przed tą, która spoczywa na twym łonie, strzeż wyjścia twych ust!
5Ocal się, niby sarna z rąk myśliwego i jak ptak z mocy ptasznika.
4Twój język knuje zgubę; czynisz zdradę, jak wyostrzona brzytwa.
25Zasadzką jest dla człowieka, gdy bez namysłu woła: Poświęcone! A dopiero potem rozważa śluby.
12Nie zabijaj ich, aby mój lud nie zapomniał; ale wstrząśnij ich Twoją mocą oraz strąć ich, o Panie, nasza tarczo.
5By cię ustrzegły od cudzej żony; od obcej, która łagodnie przemawia.
15Kto za innego ręczy – wiele złego na siebie ściąga; a kto nienawidzi poręki – jest bezpieczny.
2Niech chwali cię inny, a nie twe usta; obcy, a nie twoje własne wargi.
4Stosownie do słowa Twoich ust, wobec spraw ludzi wystrzegałem się dróg przestępcy.
10Mój synu, jeśli będą cię kusić grzesznicy – nie daj się uwieść.
21W mocy języka jest śmierć i życie; kto się w nim kocha – karmi się jego owocem.