Ksiega Psalmów 106:43
Wielokroć ich ratował, ale oni pozostawali krnąbrnymi w swych umysłach i marnieli przez swoje nieprawości.
Wielokroć ich ratował, ale oni pozostawali krnąbrnymi w swych umysłach i marnieli przez swoje nieprawości.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
44Więc kiedy usłyszał ich wołanie, spojrzał na ich niedolę.
45I pamiętał Swoje przymierze z nimi, i pożałował w Swojej wielkiej litości.
46Zatem zjednał im miłosierdzie u wszystkich ich panów.
39Zanieczyszczali się swoimi sprawami, cudzołożyli swoim postępowaniem.
40Więc rozpalił się gniew BOGA przeciwko Jego ludowi i obrzydził sobie Swe dziedzictwo.
41Wydał ich w ręce pogan, więc ich wrogowie panowali nad nimi.
42Zgnębili ich nieprzyjaciele, zatem ulegli pod ich ręką.
40Ile razy drażnili Go na puszczy oraz jątrzyli Go na stepie?
41Ciągle doświadczali Boga i zakreślali granice Świętego Israela.
42Nie pamiętali Jego ręki oraz dnia, w którym ich wybawił od ciemięzcy.
56A oni kusili oraz drażnili Boga Najwyższego i Jego Prawa nie strzegli.
26Ale kiedy cię rozdrażnili i stali się opornymi, odrzuciwszy do tyłu Twoje Prawo; zaś proroków, którzy świadczyli przed nimi, by się do Ciebie nawrócili – pobili, dopuszczając się wielkiej zniewagi;
27podałeś ich w ręce wrogów, którzy ich ciemiężyli. Lecz gdy do Ciebie wołali w czas ucisku, Ty wysłuchałeś z niebios i według Twoich wielkich litości, dawałeś im wybawicieli, którzy ich wybawiali z rąk wrogów.
28Ale kiedy trochę odpoczęli, znowu czynili zło przed Twym obliczem. Dlatego porzuciłeś ich w ręce ich wrogów, aby nad nimi panowali. Lecz gdy znowu się nawrócili oraz wołali do Ciebie, Ty ich wysłuchałeś z niebios i wybawiłeś, według Twojej litości, w wielu okresach czasu.
29I świadczyłeś przed nimi, by ich nawrócić do Twego Prawa; lecz oni hardzie postępowali i nie słuchali Twych przykazań, grzesząc przeciwko Twoim wyrokom, które gdy człowiek czyni – w nich żyje. A oni uczynili się buntowniczy, usztywnili swe karki oraz nie usłuchali.
30Przez wiele lat okazywałeś im cierpliwość, poprzez proroków świadcząc przed nimi swoim Duchem ale nie usłuchali; dlatego ich wydałeś w ręce narodów owych ziem.
39Ale zmaleli i byli pognębieni od udręczenia, nędzy i troski.
6Więc w swej niedoli wołali do BOGA, zatem wybawił ich z utrapień.
32Potem znowu Go pobudzili do gniewu u wód Szemrania, więc i Mojżesz ucierpiał z ich przyczyny.
33Gdyż rozjątrzyli Jego Ducha, niebacznie mówiąc swoimi ustami.
11Gdyż byli przekorni słowom Boga i urągali radom Najwyższego.
12Dlatego ich serce zgnębił biedą; upadli, a nie było wybawcy.
13Lecz wołali do WIEKUISTEGO w swej niedoli, a wybawił ich z ich utrapień.
29Rozjątrzyli Boga swoimi postępkami, i zaczął się między nimi mór.
17Lecz jeszcze nie przestali grzeszyć przeciw Niemu i opierać się Najwyższemu na pustyni.
38A On, miłosierny, odpuszczał ich winę i ich nie zgładzał; często odwracał Swój gniew i nie pobudzał całej Swojej zapalczywości.
9Zatem zgromił morze Czerwone, aż wyschło, i przeprowadził ich przez głębiny jak przez pustynię.
10Tak wyswobodził ich z ręki nieprzyjaciela, wyzwolił ich z ręki wroga,
25Szemrali w swoich namiotach, a nie słuchali głosu BOGA.
26Więc podniósł na nich Swoją rękę, by ich wytracić na pustyni,
13szybko zapomnieli o Jego dziełach oraz nie polegali na Jego radach.
14Żądzą pożądali na pustyni i doświadczali Boga na puszczy.
18Także znosił ich na pustkowiu przez około czterdziestoletni okres.
16Ale oni, nasi przodkowie, hardzie czynili; usztywnili swój kark i nie słuchali Twoich nakazów.
17Owszem, nie chcieli słuchać oraz nie wspominali Twoich cudów, które przy nich czyniłeś. Usztywnili swe karki, mianowali sobie wodza, by w swym uporze powrócić do niewoli. Lecz Ty ich nie opuściłeś, Boże przebaczający, łaskawy, miłosierny, nieprędki do gniewu na twarzy oraz wielkiej miłości.
18Nawet gdy sobie zrobili ulanego cielca, mówiąc: To jest twój bóg, który cię wyprowadził z Micraimu; i dopuścili się wielkich bluźnierstw.
1Pieśń pielgrzymia. Wielce mnie gnębili od mojej młodości niech to powie Israel.
2Wielce mnie gnębili od mojej młodości, lecz mnie nie zmogli.
7Nasi przodkowie w Micraim nie zważali na Twoje cuda, nie pamiętali mnóstwa Twych łask, i byli oporni nad morzem, nad owym morzem Czerwonym.
19Lecz wołali do WIEKUISTEGO w swej niedoli, zatem wybawił ich z utrapień.
17Niebaczni cierpieli za swoją grzeszną drogę oraz za swe występki.
10Jednak oni byli przekorni i jątrzyli Jego Świętego Ducha; dlatego zamienił się im w nieprzyjaciela, Sam walczył przeciwko nim.
28Lecz wołali do BOGA w swej niedoli, a wyprowadził ich z utrapień.
58Jątrzyli Go swoimi wyżynami i swymi bałwanami Go oburzali.
36Służyli też ich bałwanom, które ich usidliły.
16Rozdrażnili Go cudzymi bóstwami, rozjątrzyli Go ohydami.
33Więc w marności spełnili swe dni, a swoje lata w trosce.
21Zapomnieli swojego wybawcę – Boga, który w Micraim wypełnił wielkie dzieła;
16Ale oni szydzili z posłów Boga, lekceważyli Jego słowa oraz naśmiewali się z Jego proroków, aż na Jego lud przyszedł gniew WIEKUISTEGO, więc pożytku nie było.
9daje im poznać ich sprawy i ich występki że wzrosły.