Ksiega Psalmów 58:5
Ich jad na podobieństwo jadu węża; jak gdyby głuchej żmii, która zatula swoje ucho,
Ich jad na podobieństwo jadu węża; jak gdyby głuchej żmii, która zatula swoje ucho,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Odszczepili się złoczyńcy od chwili urodzenia, kłamcy błądzą od łona matki.
11Jeżeli żmija gryzie, ponieważ nie była zaklętą, wtedy nie ma pożytku ten, co zaklina.
6by nie słyszeć głosu zaklinaczy, biegłego w czarach truciciela.
16Mają usta a nie mówią; mają oczy a nie widzą;
17mają uszy a nie słyszą i nie mają tchnienia w swych ustach.
18Niech jak one będą ich twórcy; każdy, kto im zaufał.
21Posłuchaj tego nierozumny ludu, co nie masz serca; który masz oczy a nie widzisz, uszy a nie słyszysz!
5Ale nie usłuchali; nie nakłonili swojego ucha, by się odwrócić od swej niecności oraz nie kadzić cudzym bóstwom.
11ani związany z czarami, ani taki, co wzywa duchy, ani znachor, ani ten, który bada umarłych.
5Mają usta, a nie mówią; oczy, a nie widzą;
6mają uszy, a nie słyszą; mają nozdrza, a nie czują.
7Ich ręce nie dotykają, ich nogi nie stąpają, nie odzywają się swoim gardłem.
17Bo oto puszczam na was żmije i węże, przeciw którym nie ma zaklęcia, by was kąsały mówi WIEKUISTY.
27Lecz chociaż powtórzysz im te wszystkie słowa nie usłuchają cię; choć będziesz do nich wołał oni ci nie odpowiedzą.
19Sługa nie daje się poprawić słowami, bo chociaż je zrozumie – nie zastosuje się do nich.
32Więc oto jesteś dla nich jak wdzięczna piosenka przyjemnego piewcy, albo zręcznego grajka; słuchają twoich słów, ale ich nie spełniają.
16Wessał jad jaszczurzy, więc uśmierca go żądło syczących gadów.
2Ale i On jest mądry, zatem sprowadzi klęskę, a Swoich słów nie cofnie. Powstanie przeciw domowi zbrodniarzy oraz przeciw pomocy złoczyńców.
14Jednak nie usłuchali oraz uczynili krnąbrnym swój kark, tak jak ich przodkowie, co nie ufali swojemu Bogu – WIEKUISTEMU.
19Nie zobaczysz już zuchwałego ludu, ludu zbyt ciemnej mowy, by go zrozumieć; ludu, co bełkoce bezmyślnym językiem.
11Ale nie chcieli uważać, nadstawiali krnąbrny kark, a swoje uszy przytępili, aby nie mogli słuchać.
10Mój synu, jeśli będą cię kusić grzesznicy – nie daj się uwieść.
23Lecz oni nie usłuchali oraz nie nakłonili swego ucha; raczej uczynili twardym swój kark, nie słuchając i nie przyjmując pouczenia.
9Nic nie mów w uszy głupca, bo on ma tylko pogardę dla twoich rozumnych słów.
13Nie, Bóg nie zwraca uwagi na marność, Wszechmocny na to nie patrzy.
3Od tych, co zamyślają złe w ich sercu i wszczynają walki co dnia.
9Nie bądźcie jak koń, jak bezrozumny muł, którego żuchwę kiełzają uzdą i wędzidłem, bo się do ciebie nie zbliży.
9BOŻE, prowadź mnie w Twojej sprawiedliwości; wobec czyhających na mnie utoruj przede mną Twoją drogę.
29Jego ryk jakby lwicy, ryczy jak lwięta; i zahuczy, i porwie zdobycz, i uniesie, a nikt nie ocali.
13Nie słuchałem głosu mych przewodników i nie skłaniałem mojego ucha do moich nauczycieli.
22Lecz tak samo uczynili swoimi czarami wróżbici Micraimu. Ale serce faraona było twarde oraz ich nie usłuchał tak, jak powiedział WIEKUISTY.
3Nie zagarniaj mnie z bezbożnymi oraz ze złoczyńcami, co głoszą pokój dla bliźnich, kiedy mają złość w swoim sercu.
32Bo w końcu kąsa jak wąż i pryska jadem jak bazyliszek.
4Kiedyś będą wołać do WIEKUISTEGO – ale ich nie wysłucha; owego czasu skryje przed nimi Swe oblicze, stosownie do ich niecnych postępków.
5Potem stoją jako wykute słupyi nie mówią; obnoszone są, ponieważ się krokiem nie ruszą; nie bójcie się ich, bowiem nie mogą szkodzić, ale i nie są zdolne być pożytecznymi.
4Bo zamknąłeś ich serce dla zrozumienia; dlatego im nie pozwolisz mnie przemóc.
33Słuchajcie napomnienia, abyście nabrali mądrości i nie popadli w rozwiązłość.
30Lew – mocarz pomiędzy zwierzętami, który nie cofa się przed nikim;
13Otwartym grobem jest ich gardło, oszukiwali swoimi językami, jad żmij przy ich wargach;
11Ja jestem WIEKUISTY, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi Micraim; otwórz szeroko twoje usta, a je napełnię.
5O, gdybyście raczej milczeli, to mogłoby to wam uchodzić za mądrość.
4Niecny zważa na nieprawe usta; kłamca przysłuchuje się złowieszczej mowie.
5Zaś za obcym nie pójdą, ale uciekną od niego, bowiem nie znają głosu obcych.
8Ale nikt z ludzi nie może ujarzmić języka; jest nieopanowanie zgubny, pełny śmiercionośnego jadu.
4Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś się nie postawił na równi z nim.
7Wychodzą wieczorem, warczą jak psy i okrążają miasto.
10Czy one cię nie nauczą, nie powiedzą, oraz z głębi swoich doświadczeń nie wydobędą orzeczeń?
11Dlatego tak mówi WIEKUISTY: Oto sprowadzę na nich niedolę, z której nie potrafią wyjść; będą do Mnie wołali, ale ich nie wysłucham.
19Szczęśliwie wybawił z boju moją duszę, choć tłumnie stanęli przeciw mnie.
35Nie uwzględni żadnego okupu oraz się nie ukoi, choćbyś składał i liczne dary.