Ksiega Psalmów 58:8

Biblia Gdanska (1632/1881)

Niech się rozpłyną jak woda, niech zniszczeją; niech się pokruszą, kiedy nałożą swoje strzały.

Dodatkowe zasoby

Wersety referencyjne

  • Hi 3:16 : 16 Albo czemu jak zagrzebany płód, nie byłem jak niemowlęta, które nigdy nie ujrzały światła?
  • Koh 6:3 : 3 Taki choćby spłodził stu synów i przeżył wiele lat, jednak mimo największej liczby lat jego dusza nie nasyci się dobrem, a nawet przyzwoity grób nie został mu sporządzony. Więc powiadam: Szczęśliwszym od niego jest poroniony płód
  • Mt 24:35 : 35 Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.
  • Jk 1:10 : 10 A zamożny w jego poniżeniu, gdyż przeminie jak kwiat trawy.
  • Ps 37:35-36 : 35 Widziałem wyniosłego bezbożnika, rozpierającego się niby samorosłe, zielone drzewo. 36 Ale przeminął, otóż go nie ma; szukałem go i się nie znalazł.

Podobne wersety (AI)

Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.

  • 7Boże, pokrusz zęby w ich ustach; WIEKUISTY, pogruchocz szczęki lwiąt.

  • 9Niech znikną jak ślimak, co się rozpływa; niechaj nie oglądają słońca jak poroniony płód niewiasty.

  • 6Będą jak porost dachów, który zanim wyrośnie usycha.

  • Hi 6:17-18
    2 wersety
    73%

    17Kiedy się roztopią – znikają, a gdy przypiecze gorąco – wysychają na swoim miejscu.

    18Ku nim zwracają się na swej drodze karawany – ciągną na pustkowie i giną.

  • 2Bóg powstał, zatem rozproszyli się Jego wrogowie i przed Nim uciekli Jego nieprzyjaciele.

  • 20Między porankiem, a wieczorem zostają wygubieni; giną na wieki bez zwrócenia czyjejś uwagi.

  • 26Przemknęły jak czółna z trzciny; niby orzeł, co spuszcza się do żeru.

  • Hi 24:17-20
    4 wersety
    72%

    17Bowiem śmiertelny mrok jest dla nich wspólnie porankiem, bo dobrze są obeznani ze strachami śmiertelnej pomroki.

    18Lekko się unoszą na powierzchni wody, ich udział na ziemi jest przeklęty; nie kierują się na drogę do swych winnic.

    19Jak posucha i upał trawi śnieżne wody, tak też i grób grzeszników.

    20Zapomina go żywot matki, lubuje się w nim robactwo. Nie wspominają go więcej, bowiem niesprawiedliwość łamie się jak drzewo.

  • 18A przecież są jak źdźbło wobec wiatru; jak plewa, którą porywa wicher.

  • Hi 20:7-8
    2 wersety
    71%

    7jednak zginie na wieki jak mierzwa; zaś ci, którzy go widzieli, zapytają: Gdzie się podział?

    8Uleci jak sen i go nie znajdą; został spłoszony niby nocne widziadło.

  • 10Bo choćby byli spleceni jak ciernie i przesiąknięci jak ich napitek – to jednak jak suche rżysko będą do szczętu strawieni.

  • Hi 3:8-9
    2 wersety
    70%

    8Bodajby jej złorzeczyli zaklinacze losu, gotowi obudzić potwora.

    9Bodajby się zaćmiły jej gwiazdy brzasku, daremnie czekała na świt i nigdy nie zobaczyła słońca poranku.

  • 2Gdyż szybko będą ścięci jak trawa i powiędną jak zielony chwast.

  • 19Jakże stali się nicością w oka mgnieniu; zginęli, zniknęli z przerażeniem.

  • 3Dlatego będą jak mgła poranna; jak rosa, co szybko znika; jak plewy rozwiane na klepisku oraz jak dym z dymnika.

  • 2Rozwija się jak kwiat i więdnie, przelatuje jak cień oraz się nie utrzyma.

  • 15z którym wspólnie napawaliśmy się rozmową i z zapałem chodziliśmy do Domu Boga.

  • 7Człowiek jest nierozumny - więc tego nie odgadnie; ograniczony - więc tego nie dociecze.

  • 17Okryj hańbą ich twarz, by zapragnęli Twojego Imienia, WIEKUISTY.

  • 11Bo wzeszło słońce wraz z upałem i wysuszyło trawę. Więc opadł jej kwiat oraz przepadła wspaniałość jego wyglądu; tak też zamożny będzie marniał na jego drogach.

  • 28A człowiek się rozpada jakby toczony próchnem i jak szata, którą zżarł mól.

  • 10Widzi to niegodziwy i się złości, zgrzyta zębami i ginie; znika pragnienie nieprawych.

  • 8Są przerażeni; porywają ich kurcze i bóle, drżą jak rodząca. Jeden na drugiego spogląda osłupiały; ich oblicza są obliczem płomieni.

  • 8Zatem Pan ugodził ich strzałą i nagła była ich klęska.

  • 18Od światła wyrzucają go do ciemności; wypędzają go z okręgu świata.

  • 5Porwałeś ich, więc są jak sen; jak trawa z rana, co się odnawia.

  • 16Aby swą ziemię uczynić grozą i wiecznym pośmiewiskiem; i by każdy, kto obok niej przechodzi, wzdrygnął się, i potrząsał głową.

  • 15Tam cię pochłonie ogień, wytępi miecz, pożre cię jako chmarę chrząszczy – choćbyś się skupiła jak chrząszcze i zgromadziła jak szarańcza.

  • 8Niech bezwiednie spotka ich zguba; a sidła, które ukryli, niechaj ich uwikłają; niech sami z łoskotem w nie wpadną.

  • 28Dodaj nieprawość do ich nieprawości, niech nie wchodzą przez Twoją sprawiedliwość.

  • 21Dlatego wydaj ich synów na głód, powal ich mieczem, by ich żony były osierocone i owdowiałe, ich młodzieńcy porażeni mieczem na wojnie, a ich mężowie zabici śmiercią.

  • 10Niech głowy tych, co mnie obstępują pokryje niecność ich warg.

  • Ps 69:23-24
    2 wersety
    68%

    23Niech ich stół będzie dla nich zasadzką oraz sidłem bezpiecznie ucztujących.

    24Niech się zaćmią ich oczy, by nie widzieli, a ich biodra nieustannie czyń chwiejne.

  • 68%

    4Bodajby ten dzień pozostał ciemnym; bodajby się o niego nie pytał Bóg na wysokości, a także nie zaświecił nad nim jasny promień.

  • 4Człowiek podobny jest do tchnienia, jego dni są jak cień co przemija.

  • 68%

    9Zginęli od Bożego tchnienia, zostali zniweczeni od zadęcia Jego nozdrzy.

  • 13ci, którzy powiedzieli: Zdobędziemy sobie niwy Boga.

  • 12Pochłoniemy ich żywcem jak Kraina Umarłych; ostatecznie, jak gdyby zstępujących do grobu.

  • 4Jak długo ma się smucić ziemia i więdnąć zieleń każdego pola? Z powodu złośliwości jej mieszkańców giną zwierzęta i ptactwo. Gdyż powiadają: On nie widzi naszej przyszłości.

  • 7Oni się zbierają, śledzą, pilnują moich kroków, ponieważ czyhają na mą duszę.

  • 16Albo czemu jak zagrzebany płód, nie byłem jak niemowlęta, które nigdy nie ujrzały światła?

  • 16A kiedy wiatr po nim przejdzie – nie ma go i już go nie poznaje jego miejsce.

  • 27Ich mieszkańcy są bezsilni, strwożyli się oraz zmieszali; stali się jak polna trawa, jak zieleniejąca się bylina, jak mech po dachach i śmieci przed wzejściem kłosów.