Ksiega Psalmów 69:21
Hańba kruszy me serce oraz jestem zbolały; oczekuję współczucia, lecz go nie ma; nie znalazłem tych, co pocieszają.
Hańba kruszy me serce oraz jestem zbolały; oczekuję współczucia, lecz go nie ma; nie znalazłem tych, co pocieszają.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
34dali mu wypić ocet winny zmieszany z żółcią; lecz skosztował i nie chciał pić.
35Zaś kiedy go ukrzyżowali, rozdzielili jego szaty, rzucając los; aby się wypełniło, co powiedziano przez proroka: Rozdzielili sobie moje szaty, a o mój płaszcz los rzucili.
28Po tym Jezus widząc, że wszystko jest już dokonane, aby się wypełniło Pismo, mówi: Jestem spragniony.
29A był tam ustawiony pojemnik pełny winnego octu; więc włożyli na hyzop gąbkę wypełnioną octem i przybliżyli ją do jego ust.
30A gdy Jezus przyjął ocet, powiedział: Jest wykonane; skłonił głowę i oddał życie.
20Ty znasz moją hańbę, mój wstyd i mą sromotę; przed Tobą są wszyscy moi ciemięzcy.
23Dawali mu też pić wino zaprawione mirrą, ale on nie przyjął.
48Więc zaraz jeden z nich podbiegł, wziął gąbkę, napełnił ją winnym octem, i włożywszy na trzcinę, dał mu pić.
36Także żołnierze naśmiewali się z niego, przychodząc, podając mu ocet winny,
22Wlali żółć do mojego pokarmu, w mym pragnieniu poili mnie kwasem.
14Stałem się pośmiewiskiem dla wszystkich ludów, ustawicznym przedmiotem ich pieśni.
15Nasycił mnie goryczami oraz napełnił piołunem.
16Krzemieniem wykruszył moje zęby oraz podeptał mnie w prochu.
19Wspomnij na moją nędzę i tułactwo, na piołun oraz truciznę.
9Cały dzień urągają mi moi wrogowie oraz mnie przeklinają ci, co się pastwią nade mną.
9Stałem się obcym moim braciom i nieznanym dla synów mojej matki.
10Gdyż trawiła mnie gorliwość dla Twego domu i spadały na mnie szyderstwa tych, którzy Ci urągali.
11Poszcząc, wypłakałem moją duszę, lecz i to było dla mnie na urągowisko.
12Włożyłem wór zamiast szaty i stałem się im przysłowiem.
36I ktoś podbiegł, napełnił gąbkę octem winnym, włożył ją na trzcinę, i dawał mu pić, mówiąc: Pozwólcie, patrzmy czy Eliasz nadchodzi, aby go ściągnąć.
13Otoczyła mnie gromada byków, oblegli mnie mocarze Baszanu.
14Rozwarli na mnie swą paszczę, jak lew co porywa i ryczy.
15Jestem rozlany jak woda, rozeszły się wszystkie moje członki, pośród moich wnętrzności, moje serce jest roztopione jak wosk.
16Jak skorupa zaschła ma siła, mój język przylgnął do mego podniebienia, powaliłeś mnie do prochu śmierci.
17Ponieważ otoczyły mnie psy, obstąpiła mnie zgraja złoczyńców, z bólu wyją moje ręce i nogi.
18Mogę policzyć wszystkie moje kości; a oni się przyglądają, nade mną się znęcają.
7Zaś ja jestem robakiem, a nie mężem, pośmiewiskiem ludzi i wzgardą tłumu.
21Gdyż wrzało moje serce i kłuły mnie wnętrzności,
13Okrążają mnie Jego strzały, bez litości rozdziera moje nerki, a mą żółć wylewa na ziemię.
10A ludzie otwierają przeciwko mnie swe usta, sromotnie uderzają me lica, razem się przeciw mnie skupiają.
3Ugrzęzłem w bezdennym bagnie i nie ma oparcia; dostałem się na głębię wód i prąd mnie zniósł.
5Obudował mnie i ogarnął jadem oraz strapieniem.
44Tak samo urągali mu rozbójnicy, którzy z nim zostali ukrzyżowani.
12Złem za dobre mi płacą; chcą mnie pozbawić mego życia.
3Moja dusza łaknie Boga, Boga żywego. Kiedy przyjdę i się ukażę przed obliczem Boga?
26Niech ich miejsce warowne stanie się pustkowiem, a w ich namiocie nie będzie mieszkańca.
10Brzydzą się mną, usuwają ode mnie i przed moim obliczem nie powstrzymują plwociny.
15A oni podczas mego upadku cieszą się oraz gromadzą; oszczercy, których nie znam, gromadzą się przeciw mnie; szarpią mnie oraz nie poprzestają.
16Z obłudnymi szydercami i pochlebcami ostrzą na mnie zęby.
42Bowiem łaknąłem, a nie daliście mi jeść; pragnąłem, a nie daliście mi pić;
25Me kolana gną się od postu, moje ciało wyzbyło się tłuszczu.
21Słyszeli jak jęczałam, lecz nie było nikogo, kto by mnie pocieszył; wszyscy moi przyjaciele usłyszeli o moim nieszczęściu oraz się uradowali, że Sam to uczyniłeś. Sprowadzisz dzień, który zapowiedziałeś, a wtedy będą podobni do mnie.
22Niech przyjdzie przed Ciebie cała ich niecność i im uczyń, tak jak mnie uczyniłeś z powodu wszystkich moich grzechów. Gdyż niezliczone są moje męki, a moje serce boleje.
5Oskarżają mnie za moją miłość; a ja się modlę.
6Bóg mnie wystawił na przysłowie ludziom, na takiego, któremu plują w twarz.
5WIEKUISTY, Boże Zastępów, dopóki będziesz pałać gniewem na modlitwę Twojego ludu?
15I rozproszę ich między narodami, których nie znali ani oni, ani ich ojcowie; po czym wyślę za nimi miecz, dopóki ich nie zgładzę.
18Nie dopuścił abym odetchnął, lecz nasycił mnie gorzkim bólem.
19Brzydzą się mną moi zaufani; i ci, których umiłowałem, zwrócili się przeciw mnie.
1Przewodnikowi chóru, na nutę „Łanio zorzy”. Pieśń Dawida.