Ksiega Psalmów 73:17
Aż wszedłem do przybytków Boga oraz pojąłem ich koniec.
Aż wszedłem do przybytków Boga oraz pojąłem ich koniec.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16I rozmyślałem, by tego dociec; lecz daremna to praca w moich oczach.
18Zaprawdę, postawiłeś ich na śliskim i strącasz ich w przepaście.
19Jakże stali się nicością w oka mgnieniu; zginęli, zniknęli z przerażeniem.
2A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki.
3Bowiem pozazdrościłem pyszałkom, widząc powodzenie nieprawych;
4Rozpaliło się serce w moim wnętrzu, w mym umyśle zapłonął ogień i przemówiłem moim językiem:
29Gdyby byli mądrzy, zastanowiliby się nad tym i zrozumieli swój koniec.
67Zanim byłem upokorzony błądziłem, ale teraz strzegę Twojego słowa.
6Niedościgłym jest dla mnie tego zrozumienie, i tak wzniosłe, że temu nie podołam.
7Dokąd ujdę przed Twoim Duchem; dokąd się schronię przed Twym obliczem?
2Prawdziwy Boże, Ty jesteś moim Bogiem; na suchej, spragnionej ziemi, ziemi bez wody Cię szukam; pragnie Cię moja dusza, za Tobą tęskni moja cielesna natura.
23Jeden Bóg prawdziwy świadom jest do niej drogi; On jeden zna jej siedzibę.
17Boże, nauczałeś mnie od mej młodości i aż dotąd wygłaszam Twoje cuda.
21Gdyż wrzało moje serce i kłuły mnie wnętrzności,
22bo byłem bezrozumnym i tego nie poznałem; byłem jak bydlę przed Tobą.
32Zaś ja patrzałem, zwróciłem na to moją uwagę, a widząc to, powziąłem stąd przestrogę.
3Przed Nim wylewam mój żal; przed Nim moją niedolę wypowiadam.
5wtedy zrozumiesz bojaźń WIEKUISTEGO i zdobędziesz Boże poznanie.
2Dziękujemy Ci, Boże, dziękujemy, gdyż bliskie jest Twoje Imię, a głoszą to Twoje cuda.
3Pospiesz ku zupełnym ruinom; gdyż wróg wszystko poburzył w Świątyni.
18WIEKUISTY mi to oznajmił zatem się dowiedziałem; wtedy ukazałeś mi ich przedsięwzięcia!
24by twoja noga brodziła we krwi, a język twoich psów miał także udział we wrogach.
11Moje dni przeminęły, moje zamysły się zerwały; te, które były własnością mego serca.
27Gdyż dalecy od Ciebie - zginą; zatracisz każdego odstępcę od Ciebie.
28Zaś mnie jest miłą bliskość Boga; w Panu, WIEKUISTYM, pokładam moją ufność, by wysławiać wszystkie Twoje sprawy.
33Okaż mi, WIEKUISTY, drogę Twoich ustaw, abym jej strzegł aż do końca.
5dopóki nie znajdę miejsca dla BOGA, siedziby dla Mocarza Jakóba.
4Taki, jak za dni mej młodości, gdy zgromadzenie Boga było na terenie mego namiotu.
7Gubisz kłamców; Bóg się brzydzi człowiekiem krwi i zdrady.
7Kiedy z bramy wychodziłem na miasto, a na rynku stawiano moje krzesło.
25Zwróciłem się moim sercem, aby poznać, zbadać i poszukać mądrości oraz wyniku wszystkiego; lecz tylko po to, aby poznać, że niegodziwość jest głupotą, a głupota szałem.
14Lecz ty, mój rówieśnik i mąż, towarzysz i mój przyjaciel,
13Rozważam wszystkie Twoje dzieła oraz rozpamiętuję Twe czyny.
4Stosownie do słowa Twoich ust, wobec spraw ludzi wystrzegałem się dróg przestępcy.
11I powiadają: Jakże Bóg to wie? Czy ta wiadomość jest u Najwyższego?
7Nienawidzę oddanych próżnym marnościom, ponieważ ja ufam WIEKUISTEMU.
12Miejscem świętym jest dawny, wysoko postawiony tronchwały.
3Gdzież jest ten pytasz, co bez rozsądku zamroczy Twoje postanowienie? Mówiłem, ale nie rozumiałem; zbyt dziwne to dla mnie rzeczy, których nie pojmuję.
22Zrozumiejcie, niepomni Boga, bym was kiedyś nie schwytał, a wtedy nikt nie ocali.
24Według Twojego postanowienia mnie prowadzisz i poprowadzisz do chwały.
23Doświadcz mnie, Boże, poznaj moje serce, wypróbuj mnie i poznaj moje myśli.
7Zszedłem aż do posad gór; ziemia – jej zawory zamknęły się nade mną na wieki. Ale Ty wyprowadziłeś z otchłani mą duszę, WIEKUISTY, mój Boże!
4Gdyż mnie strąciłeś w głębię, w środek mórz, tak, że prąd mnie ogarnął; przeszły nade mną wszystkie bałwany i Twoje fale.
9Wtedy zrozumiesz sprawiedliwość, Prawo i sąd, każdą koleinę dobrego.
10Ja sądziłem, że w ciszy moich dni wejdę do bram Krainy Umarłych i będę pozbawiony ostatka moich lat.
22Błogosławiony WIEKUISTY, Ten, który w oblężonym mieście cudownie okazał mi Swoją łaskę.
23Wszystko to doświadczyłem mądrością, więc powiedziałem sobie: Chcę osiągać mądrość ale pozostała ode mnie daleką.
4Ja jednak myślałem: Tylko ubodzy są takimi; są omamieni, bowiem nie znają drogi WIEKUISTEGO, sąduswojego Boga.
28A narody poznają, że to Ja, WIEKUISTY, uświęcam Israela, gdyż Moja Świątynia będzie wśród nich na wieki.
18Karcił, karcił mnie PAN, ale nie poddał mnie śmierci.