Ksiega Hioba 18:8
Bo zawiodą w sieci nogi jego, i w uwikłaniu chodzić będzie.
Bo zawiodą w sieci nogi jego, i w uwikłaniu chodzić będzie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Uchwyci go sidło za piętę jego, i przemoże go łupieżca.
10Skryty jest w ziemi powróz jego, a samołówka jego na ścieszce.
11Zewsząd go straszyć będą strachy, a nacierać będą na nogi jego.
7Ściśnione będą kroki siły jego, a porazi go rada jego.
8Niechaj na nich przyjdzie spustoszenie, którego się nie spodziewali; a sieć ich, którą zastawili, niech ich ułowi na zginienie, a niech w nią wpadną.
15Abym opowiadał wszystkie chwały twoje w bramach córki Syońskiej, weseląc się w zbawieniu twojem.
16Zanurzeni są poganie w dole, który uczynili; w sieci, którą skrycie zastawili, uwięzła noga ich.
22Nieprawości własne pojmają niezbożnika, a w powrozach grzechu swego uwikle się.
15Oto rodzi nieprawość, bo począł boleść; ale porodzi kłamstwo.
9Czyha w skrytem miejscu, jako lew w jamie swojej; dybie jakoby uchwycił ubogiego, ułapiwszy go ciągnie do sieci swojej.
10Przypada, przytula się, i rzuca się mocą swoją na wiele ubogich.
8I zeszły się przeciwko niemu narody z okolicznych krain, i zarzucili nań sieci swoje; a tak w jamie ich pojmany jest.
10Kto zawodzi uprzejmych na drogę złą, w dół swój sam wpadnie; ale uprzejmi odziedziczą rzeczy dobre.
8kto kopie dół, sam weń wpada; a kto rozrzuca płot, wąż go ukąsi.
16Albowiem nogi ich ku złemu bieżą, i spieszą się na wylanie krwi.
17Bo jako próżno zastawiają sieci przed oczyma wszelkiego ptaka skrzydlastego:
18Tak i ci na krew swoję czyhają, a zasadzają się na duszę swoję.
11Podaje w okowy nogi moje, a podstrzega wszystkich ścieżek moich.
5Człowiek, który pochlebia przyjacielowi swemu, rozciąga sieć przed nogami jego.
6Występek złego jest mu sidłem; ale sprawiedliwy śpiewa i weseli się.
13Który chwyta mądrych w chytrości ich, a radę przewrotnych prędko niszczy.
15I otrąci się wielu ich o nie, upadną i skruszeni będą, usidlą się a pojmani będą.
5Izali ptak wpadnie w sidło na ziemi, gdyby sidła nie było? Izali będzie podniesione sidło z ziemi, gdyby nic nie uwięzło?
6Wywyżże się nad niebiosa, o Boże! a nade wszystką ziemią chwała twoja.
23I przebiła strzałą wątrobę jego; kwapił się jako ptak do sidła, nie wiedząc, iż je zgotowano na duszę jego.
18Kto chodzi w uprzejmości, zachowany będzie; ale przewrotny na drogach swoich oraz upadnie.
10A przetoż ogarnęły cię sidła, a trwoży cię strach nagły.
22Niech będzie słyszany krzyk z domów ich, gdy na nich nagle wojsko przywiedziesz; bo ukopali dół, aby mię ułapili a sidła ukryli na nogi moje.
2Usidliłeś się słowy ust twoich, pojmanyś mowami ust twoich.
26Bo się znajdują w ludu moim niezbożnicy, którzy czyhają jako łowcy, rozciągają sieci, zastawiają sidła, a łapią ludzi.
9Strzeż mię od sidła, które na mię zastawili, i od sideł czyniących nieprawość.
10Niech wpadną razem w sieci swoje niepobożni, a ja za tem przeminę.
18Zprawdęś ich na miejscach śliskich postawił, a podajesz ich na spustoszenie.
5Ciernie i sidła są na drodze przewrotnego; kto strzeże duszy swej, oddala się od nich.
5Ten, co jest upadku bliski, jest pochodnią wzgardzoną człowiekowi, według myśli pokoju zażywającemu.
27I włożyłeś w pęta nogi moje, a podstrzegasz wszystkich ścieżek moich, i na ślad nóg moich następujesz.
6Sprawiedliwość uprzejmych wybawia ich: ale przewrotni w złościach pojmani bywają.
12Bo człowiek nie wie czasu swego; ale jako ryby, które bywają łowione siecią szkodliwą, i jako ptaki łapane bywają sidłem; tak ułowieni bywają synowie ludzcy we zły czas, gdy na nie nagle przypada.
5Zachowaj mię, Panie! od rąk bezbożnika; od męża okrutnego strzeż mię, którzy myślili podwrócić nogi moje.
9Kto chodzi w szczerości, chodzi bezpiecznie; ale kto jest przewrotnym w drogach swoich, wyjawion będzie.
6Wiedzcież, żeć mię Bóg odwrócił, i siecią swoją obtoczył mię.
9Ogrodził drogę moję ciosanym kamieniem, ścieszki moje wywrócił.
13W przestępstwie warg upląta się złośnik; ale sprawiedliwy z ucisku wychodzi.
21Którzy winują człowieka dla słowa, a na tego, który ich strofuje, w bramie sidła stawiają, i bez przyczyny do upadku przywodzą sprawiedliwego.
20Bo rozciągnę nań sieć moję, a będzie niewodem moim pojmany, i zawiodę go do Babilonu, a tam się z nim rozsądzę o występek jego, którym wystąpił przeciwko mnie.
24Izali z nim będziesz igrał jako z ptaszkiem, a uwiążesz go dziatkom twoim? Sprawiże sobie nad nim towarzystwo ucztę, a podzielą go między kupców? Izali zawadzisz hakami za skórę jego, a widelcami rybackiemi za głowę jego? Połóż tylko nań rękę twą, ślubujęć, że nie wspomnisz więcej na bitwę. Oto nadzieja ułowienia jego omylna jest; izali i wejrzawszy nań człowiek nie upada?
27Kto drugiemu dół kopie, wpada weń; a kto kamień toczy, na niego się obraca.
13Bo rozciągnę nań sieć swoję, i pojmany będzie niewodem moim, i przywiodę go do Babilonu, do ziemi Chaldejskiej, a tej nie ogląda, i tam umrze.
5Nogi jej zstępują do śmierci, a do piekła chód jej prowadzi.