Ksiega Hioba 25:2
Panowanie i strach jest przy nim; on czyni pokój na wysokościach swoich.
Panowanie i strach jest przy nim; on czyni pokój na wysokościach swoich.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1A odpowiadając Bildad Suhytczyk rzekł:
3Izali jest liczba wojskom jego? a nad kim nie wschodzi światłość jego?
33
34
22Pociąga też mocarzy możnością swoją: a gdy na nich powstał, zwątpili o żywocie swoim.
23Daje mu Bóg, na czemby bezpiecznie spolegać mógł: wszakże oczy jego patrzą na drogi ich.
22Wszechmogący jest, doścignąć go nie możemy; wielki w mocy, wszakże sądem i ostrą sprawiedliwością ludzi nie trapi.
24Straszą go utrapienie i ucisk, i zmocnią się przeciwko niemu jako król gotowy do boju.
25Bo wyciągną przeciw Bogu rękę swą, a przeciwko Wszechmocnemu zmocnił się.
8Będzie panował od morza aż do morza, i od rzeki aż do kończyn ziemi.
13Dopieroż u Pana jest mądrość, i siła, i rada, i umiejętność.
29Gdy on sprawi pokój, któż go wzruszy? także, gdy skryje oblicze, któż go ujrzy? A to czyni tak całemu narodowi, jako każdemu człowiekowi,
25Wszelką rzecz wysoką lekce waży; on jest królem nad wszystkiemi srogiemi zwierzętami.
34Niech tylko zdejmie zemnie rózgę swoję, a strach jego niech mię nie straszy;
11Izali zacność jego nie ustraszy was? a strach jego nie przypadnie na was?
5Izali kto ujmie siłę moję, aby uczynił pokój zemną? aby pokój, mówię, uczynił zemną?
14Bo on wykona, co postanowił o mnie, a takowych przykładów dosyć jest u niego.
15Przetoż od oblicza jego strwożyłem się, a uważając to, lękam się go.
16Bóg zemdlił serce moje, a Wszechmocny zatrwożył mną.
19Azali go kto przed oczyma jego ułapi? albo powrozy przeciągnie przez nozdrze jego?
12Położył ciemność około siebie miasto przybytku, zgromadzenie wód z obłoki niebieskimi.
9Zatrzymuje stolicę swoję, rozpostarłszy nad nią obłok swój.
32Obłokami nakrywa światłość, i rozkazuje jej ukrywać się za obłok następujący.)
8Tyś jest, ty bardzo straszliwy; i któż jest, coby się ostał przed obliczem twojem, gdy się zapali gniew twój?
8Ale człowiekowi możnemu dałeś ziemię, a ten, który był w powadze, mieszkał w niej.
10Z ust jego lampy wychodzą, a iskry ogniste wyrywają się.
2Wszystkie narody klaskajcie rękoma, wykrzykajcie Bogu głosem wesela.
5Tedy będzie mówił do nich w popędliwości swojej, a w gniewie swoim przestraszy ich,
22On odkrywa głębokie rzeczy z ciemności, a wywodzi na jaśnię cień śmierci.
15Onci to jest, który uczynił ziemię mocą swoją, który utwierdził okrąg świata mądrością swoją, i roztropnością swoją rozpostarł niebiosa;
30Bójcie się oblicza jego wszystka ziemio, a będzie utwierdzony okrąg ziemi, aby się nie poruszył.
6Izaż się w wielkości siły swojej będzie spierał ze mną? Nie; i owszem sam mi doda siły.
14On czyni pokój w granicach twoich, a najwyborniejszą pszenicą nasyca cię.
23Albowiem lękałem się skruszenia od Boga, a przed jego zacnością nie mógłbym się ostać.
4Aza cię będzie karał bojąc się ciebie? albo z tobą pójdzie do sądu?
4Dziwnie Bóg grzmi głosem swoim; sprawuje rzeczy tak wielkie, że ich rozumieć nie możemy.
21I wnijdzie w rozpadliny skalne, i na wierzchołki opok przed strachem Pańskim, i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby potarł ziemię.
24
21Według czasu podnosi się ku górze, a naśmiewa się z konia i z jeźdźca jego.
35A wszyscy obywatele ziemi jako za nic poczytani są. Według woli swojej postępuje, z wojskiem niebieskiem i z obywatelami ziemi, a niemasz, ktoby wstręt uczynił ręce jego i rzekł mu: Cóż to czynisz?
26Tedy się w Wszechmocnym rozkochasz, a podniesiesz ku Bogu oblicze twoje.
27Sława i zacność przed nim, moc i wesele na miejscu jego.
2Obłok i ciemność około niego; sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy jego.
12Mówisz: Izali Bóg nie jest na wysokości niebios? Spojrzyj proszę na wierzch gwiazd, jako są wysokie.
12A czyni to Bóg, że się stawia bądź na skaranie, bądź dla pożytku ziemi swojej, bądź dla jakiej dobroczynności.
6Albowiem mało mniejszym uczyniłeś go od Aniołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go.
6By też wstąpiła aż do nieba hardość jego, a obłoku się dotknęła głowa jego:
23Bo na nikogo nie wkłada więcej, tak, żeby miał wchodzić w sąd z Bogiem.
14Obłoki są skrytością jego, iż nie widzi, a po okręgu niebieskim przechadza się.
13Dusza jego w dobrem przemieszkiwać będzie, a nasienie jego odziedziczy ziemię.