Ksiega Hioba 25:1
A odpowiadając Bildad Suhytczyk rzekł:
A odpowiadając Bildad Suhytczyk rzekł:
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1A odpowiadając Bildad Suhytczyk rzekł:
2Dokądże nie uczynicie końca mowom? pomyślcie pierwej, a potem mówić będziemy.
1I odpowiedział Bildad Suhytczyk, a rzekł:
2Pokądże rzeczy takowe mówić będziesz? a pokąd będą słowa ust twoich jako wiatr gwałtowny?
1A odpowiadając Ijob rzekł:
1A Ijob odpowiadając rzekł:
1A odpowiadając Ijob rzekł:
2Słuchajcież z pilnością słów moich, a będzie mi to od was pociechą.
1A odpowiadając Elifas Temańczyk rzekł:
1A odpowiadając Ijob rzekł:
1A odpowiadając Elifas Temańczyk rzekł:
1Ale odpowiedział Ijob, i rzekł:
2Słyszałem takowych rzeczy wiele; przykrymi cieszycielami wy wszyscy jesteście.
1Nadto mówił Elihu, i rzekł:
1A odpowiadając Sofar Naamatczyk rzekł:
1Tedy odpowiedział Elifas Temańczyk, i rzekł:
1I odpowiedział Sofar Naamatczyk, i rzekł:
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
1Zatem odpowiedział Ijob i, rzekł:
2Panowanie i strach jest przy nim; on czyni pokój na wysokościach swoich.
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
1Tedy odpowiedział Ijob Panu, i rzekł:
1Nadto mówił Elihu, i rzekł:
1Nadto odpowiedział Pan Ijobowi z wichru, i rzekł:
2Przepasz teraz jako mąż biodra swe: będę cię pytał, a ty mi daj sprawę;
3Izali wniwecz obrócisz sąd mój? a obwinisz mię, abyś się sam usprawiedliwił?
1Potem dalej Ijob prowadził rzecz swoję, i rzekł:
1Jeszcze dalej Ijob prowadził rzecz swoję, i rzekł:
1Do tego przydał Elihu, i rzekł:
2Poczekaj mię maluczko, a ukażęć; bo jeszcze mam, cobym za Bogiem mówił.
1Tedy odpowiedział Pan Ijobowi z wichru, i rzekł:
2I zawołał Ijob, mówiąc:
6Rozpostrzyj popędliwość gniewu twego, a patrz na każdego pysznego, i poniż go.
5Ale widząc Elihu, że nie było odpowiedzi w ustach onych trzech mężów, rozpalił się w gniewie swoim.
6I odpowiedział Elihu, syn Barachela Buzytczyka, i rzekł: Jam najmłodszy w latach, a wyście starcy; przetoż wstydziłem się, i nie śmiałem wam oznajmić zdania swego.
9I odpowiedział szatan Panu i rzekł: Izaż się Boga Ijob darmo boi?
26Tedy się w Wszechmocnym rozkochasz, a podniesiesz ku Bogu oblicze twoje.
5Dowiedziałbym się, jakoby mi odpowiedział, a zrozumiałbym, coby mi rzekł.
1A przetoż, Ijobie! słuchaj proszę mów moich, a wszystkie słowa moje przyjmij w uszy.
22Potem zawołaj mię, a ja tobie odpowiem; albo ja niech mówię, a ty mnie odpowiedz.
3Wszakże radbym z Wszechmocnym mówił, i radbym się z Bogiem rozpierał.
2Tedy się rozpalił gniewem Elihu, syn Barachela Buzytczyka z rodu Syryjskiego, przeciw Ijobowi się rozpalił gniewem, iż usprawiedliwiał duszę swoję, więcej niż Boga.
31Uważaj to, Ijobie, słuchaj mię; milcz, a ja będę mówił.
32Wszakże maszli co mówić, a odpowiedzże mi; mów, bobym cię rad usprawiedliwił.
5Możeszli, odpowiedz mi; sporządź się, a stań przeciwko mnie.
7A gdy odmówił Pan te słowa do Ijoba, rzekł Pan do Elifasa Tamańczyka: Rozpalił się gniew mój przeciw tobie, i przeciw dwom przyjaciołom twoim, żeście o mnie nie mówili tak przystojnie, jako Ijob, sługa mój.
20Tedy wstał Ijob, i rozdarł płaszcz swój, i ogolił głowę swą, a upadłszy na ziemię, uczynił Panu pokłon,
32Albowiem on nie jest człowiekiem jako ja, abym mu śmiał odpowiedzieć, albo żebym z nim miał iść w prawo.
10I rzekł do niej: Tak właśnie mówisz, jako szalone niewiasty mawiają. Izali tylko dobre przyjmować będziemy od Boga, a złego przyjmować nie będziemy? W tem wszystkiem nie zgrzeszył Ijob usty swemi.
11A gdy usłyszeli trzej przyjaciele Ijobowi to wszystko utrapienie, które nań przypadło, przyszli każdy z miejsca swego: Elifas Temańczyk, i Bildad Suhytczyk, i Sofar Naamatczyk; bo się byli namówili pospołu, aby przyszedłszy pożałowali go, i cieszyli go.