Ksiega Hioba 8:1
I odpowiedział Bildad Suhytczyk, a rzekł:
I odpowiedział Bildad Suhytczyk, a rzekł:
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1A odpowiadając Bildad Suhytczyk rzekł:
2Dokądże nie uczynicie końca mowom? pomyślcie pierwej, a potem mówić będziemy.
1A odpowiadając Bildad Suhytczyk rzekł:
2Pokądże rzeczy takowe mówić będziesz? a pokąd będą słowa ust twoich jako wiatr gwałtowny?
1I odpowiedział Sofar Naamatczyk, i rzekł:
2Izaż się nie godzi na wiele słów odpowiedzieć? Albo izali mąż wielomowny będzie usprawiedliwiony?
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
1A odpowiadając Ijob rzekł:
1Ale odpowiedział Ijob, i rzekł:
2Słyszałem takowych rzeczy wiele; przykrymi cieszycielami wy wszyscy jesteście.
3I kiedyż będzie koniec tym próżnym słowom? albo co cię przymusza, że tak odpowiadasz?
1Tedy odpowiedział Elifas Temańczyk, i rzekł:
2Jeźli będziemy mówili z tobą, nie będzie ci to przykro? Ale któż się może od mówienia zatrzymać?
1I odpowiedział Ijob, a rzekł:
1A odpowiadając Ijob rzekł:
1A odpowiadając Ijob rzekł:
1A odpowiadając Elifas Temańczyk rzekł:
1A odpowiadając Sofar Naamatczyk rzekł:
1A odpowiadając Elifas Temańczyk rzekł:
1Zatem odpowiedział Ijob i, rzekł:
1A Ijob odpowiadając rzekł:
1Nadto mówił Elihu, i rzekł:
1Tedy odpowiedział Pan Ijobowi z wichru, i rzekł:
2Któż to jest, co zaciemnia radę Bożą mowami nieroztropnemi?
3Przepasz teraz jako mąż biodra swoje, a będę cię pytał, a ty mi daj sprawę.
1Nadto odpowiedział Pan Ijobowi z wichru, i rzekł:
2Przepasz teraz jako mąż biodra swe: będę cię pytał, a ty mi daj sprawę;
3Izali wniwecz obrócisz sąd mój? a obwinisz mię, abyś się sam usprawiedliwił?
1Tedy odpowiedział Ijob Panu, i rzekł:
1Nadto mówił Elihu, i rzekł:
1Do tego przydał Elihu, i rzekł:
2I zawołał Ijob, mówiąc:
6Rozpostrzyj popędliwość gniewu twego, a patrz na każdego pysznego, i poniż go.
7Spojrzyjże na każdego hardego a skróć go, a zetrzyj niepobożnych na miejscu ich.
1Potem dalej Ijob prowadził rzecz swoję, i rzekł:
1Jeszcze dalej Ijob prowadził rzecz swoję, i rzekł:
6I odpowiedział Elihu, syn Barachela Buzytczyka, i rzekł: Jam najmłodszy w latach, a wyście starcy; przetoż wstydziłem się, i nie śmiałem wam oznajmić zdania swego.
7Myślałem: Długi wiek mówić będzie, a mnóstwo lat nauczy mądrości.
8A wszakżeś rzekł w uszy moje, i słyszałem głos słów moich.
1A przetoż, Ijobie! słuchaj proszę mów moich, a wszystkie słowa moje przyjmij w uszy.
7A gdy odmówił Pan te słowa do Ijoba, rzekł Pan do Elifasa Tamańczyka: Rozpalił się gniew mój przeciw tobie, i przeciw dwom przyjaciołom twoim, żeście o mnie nie mówili tak przystojnie, jako Ijob, sługa mój.
8Przetoż teraz, weźmijcie sobie siedm cielców, i siedm baranów, a idźcie do sługi mego Ijoba, i ofiarujcie całopalenie za się; a Ijob, sługa mój, niech się modli za wami; bo oblicze jego przyjmę, abym nie uczynił z wami według głupstwa waszego; boście nie mówili tak przystojnie o mnie, jako Ijob, sługa mój.
32Wszakże maszli co mówić, a odpowiedzże mi; mów, bobym cię rad usprawiedliwił.
3Wszakże radbym z Wszechmocnym mówił, i radbym się z Bogiem rozpierał.
5Możeszli, odpowiedz mi; sporządź się, a stań przeciwko mnie.
9I odpowiedział szatan Panu i rzekł: Izaż się Boga Ijob darmo boi?
5Jeźli się ty wczas nawrócisz do Boga, a będziesz się modlił Wszechmocnemu;
22Potem zawołaj mię, a ja tobie odpowiem; albo ja niech mówię, a ty mnie odpowiedz.
2Tedy się rozpalił gniewem Elihu, syn Barachela Buzytczyka z rodu Syryjskiego, przeciw Ijobowi się rozpalił gniewem, iż usprawiedliwiał duszę swoję, więcej niż Boga.
5Dowiedziałbym się, jakoby mi odpowiedział, a zrozumiałbym, coby mi rzekł.