Lamentacje 3:15
Nasyca mię gorzkościami; upija mię piołunem.
Nasyca mię gorzkościami; upija mię piołunem.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16Nadto pokruszył o kamyczki zęby moje, i pogrążył mię w popiele.
17Takeś oddalił, o Boże! od pokoju duszę moję, aż na wczasy zapominam.
18I mówię: Zginęła siła moja, i nadzieja moja, którąm miał w Panu.
19Wszakże wspominając na utrapienie moje, i na płacz mój, na piołun, i na żółć.
20Wspominając ustawicznie, uniża się we mnie dusza moja.
11Drogi moje odwrócił, owszem, rozszarpał mię, i uczynił mię spustoszoną.
12Naciągnął łuk swój, a postawił mię jako cel strzałom swym.
13Przestrzelił nerki moje strzałami z sajdaka swego.
14Jestem pośmiewiskiem ze wszystkim ludem moim, pieśnią ich przez cały dzień.
17Bo mię starł w wichrze, i rozmnożył rany moje bez przyczyny;
18Nie dopuszcza mi odetchnąć, owszem mię nasyca gorzkościami.
1Jam jest ten mąż, którym widział utrapienie od rózgi rozgniewania Bożego.
2Zaprowadził mię, i zawiódł do ciemności, a nie do światłości;
3Tylko się na mię obórzył, a obrócił rękę swoję przez cały dzień.
4Do starości przywiódł ciało moje i skórę moję, a połamał kości moje.
5Obudował mię a ogarnął żółcią i pracą;
6W ciemnych miejscach posadził mię, jako tych, którzy dawno pomarli.
7Ogrodził mię, abym nie wyszedł, obciążył okowy moje;
15Dlatego tak mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski: Oto Ja nakarmię ich, to jest lud ten, piołunem, a napoję ich wodą żółci.
20Ty znasz pohańbienie moje, i zelżywość moję, i wstyd mój: przed tobąć są wszyscy nieprzyjaciele moi.
21Pohańbienie pokruszyło serce moje, z czegom był żałośny; oczekiwałem, azaliby się mię kto użalił, ale nikt nie był; azaliby mię kto pocieszył, alem nie znalazł.
9Przez cały dzień urągają mi nieprzyjaciele moi, a naśmiewcy moi przeklinają mię.
7A teraz zemdlił mię; spustoszyłeś, o Boże! wszystko zgromadzenie moje.
8Pomarszczyłeś mię na świadectwo, a znaczne na mnie schudzenie moje na twarzy mojej, jawnie świadczy przeciwko mnie.
9Popędliwość jego porwała mię, i wziął nienawiść przeciwko mnie; a zgrzytając na mię zębami swemi, jako nieprzyjaciel mój, bystremi oczyma swemi spojrzał na mię.
9Ogrodził drogę moję ciosanym kamieniem, ścieszki moje wywrócił.
11Podał mię Bóg przewrotnemu, a w ręce niepobożnych wydał mię.
12Byłem w pokoju, ale mię potarł; a uchwyciwszy mię za szyję moję, roztrzaskał mię, i wystawił mię sobie za cel.
13Ogarnęli mię strzelcy jego; rozciął nerki moje, a nie przepuścił, i rozlał na ziemię żółć moję.
6Wystawił mię zaiste na przypowieść ludziom, i jako śmiechowisko przed nimi.
13Z wysokości posłał ogień w kości moje, który je opanował; rozciągnął sieć nogom moim, obrócił mię na wstecz, podał mię na spustoszenie, przez cały dzień żałośną.
3Gdyż prześladuje nieprzyjaciel duszę moję, potarł równo z ziemią żywot mój; sprawił to, że muszę mieszkać w ciemnościach, jako ci, którzy z dawna pomarli.
4I ściśniony jest we mnie duch mój, a we wnętrznościach moich niszczeje serce moje.
14Których usta napełnione są przeklinania i gorzkości;
15Ale cóż mam więcej rzec? Onci mi odpowiedział, i sam uczynił, że żyć będę mimo wszystkie lata swe po gorzkości duszy mojej.
21Gdy zgorzkło serce moje, a nerki moje cierpiały kłucie:
20Przecz nędznemu dana jest światłość, a żywot tym, którzy są utrapionego ducha?
3Boże! odrzuciłeś nas, rozproszyłeś nas, i rozgniewałeś się; nawróćże się zasię do nas.
15Rozpłynąłem się jako woda, a rozstąpiły się wszystkie kości moje; stało się serce moje jako wosk, zstopniało w pośród wnętrzności moich.
6Dajcie napój mocny ginącemu, a wino tym, którzy są ducha sfrasowanego.
4Albowiem strzały Wszechmocnego tkwią we mnie, których jad wysuszył ducha mego, a strachy Boże walczą przeciwko mnie.
17Nie siadam w radzie naśmiewców, ani się z nimi raduję; ale dla surowości ręki twojej samotny siadam; bo zapalczywością napełniłeś mię.
23I dawali mu pić wino z myrrą; ale go on nie przyjął.
11A imię onej gwiazdy zowią piołunem; i obróciła się trzecia część wód w piołun, a wiele ludzi pomarło od onych wód, bo się stały gorzkie.
16A teraz we mnie rozlała się dusza moja; ogarnęły mię dni utrapienia;
11Nadto zapalił się na mię gniew jego, a policzył mię w poczet nieprzyjaciół swoich.
7Winną macicę moję podał na spustoszenie, a figowe drzewo moje na obłupienie; w szcząt je obnażył i porzucił, tak, że zbielały gałęzie ich.
15Uszyłem wór na zsiniałą skórę moję, a oszpeciłem prochem głowę moję.
8Ale Bóg sędzia, tego poniża, a owego wywyższa.
9Nie będą pić wina z śpiewaniem; gorzki będzie napój mocny pijącym go.