Ksiega Psalmów 104:27
Wszystko to na cię oczekuje, abyś im dał pokarm czasu swego.
Wszystko to na cię oczekuje, abyś im dał pokarm czasu swego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Oczy wszystkich w tobie nadzieję mają, a ty im dajesz pokarm ich czasu swojego.
16Otwierasz rękę twoję, a nasycasz wszystko, co żyje, według upodobania twego.
28Gdy im dajesz, zbierają; gdy otwierasz rękę twoję, nasycone bywają dobremi rzeczami.
29Lecz gdy ukrywasz oblicze twoje, trwożą sobą; gdy odbierasz ducha ich, giną, i w proch się swój obracają.
30Gdy wysyłasz ducha twego, stworzone bywają, i odnawiasz oblicze ziemi.
24O jakoż wielkie są sprawy twoje, Panie! te wszystkie mądrześ uczynił, a napełniona jest ziemia bogactwem twojem.
25W morzu zaś wielkiem i bardzo szerokiem, tam są płazy, którym nie masz liczby, i zwierzęta małe i wielkie.
26Po niem okręty przechodzą, i wieloryb, któregoś ty stworzył, aby w niem igrał.
20Przywodzisz ciemność, i bywa noc, w którą wychodzą wszystkie zwierzęta leśne.
21Lwięta ryczą do łupu, i szukają od Boga pokarmu swego.
31Bo przez te rzeczy sądzi narody, i daje pokarm w hojności.
9Który daje bydłu pokarm ich, i kruczętom młodym, które wołają do niego.
7Dałeś mu opanować sprawy rąk twoich, wszystkoś poddał pod nogi jego.
8Owce i woły wszystkie, nadto i zwierzęta polne.
25Który daje pokarm wszelkiemu ciału; albowiem na wieki miłosierdzie jego.
11A napój dawały wszystkiemu zwierzowi polnemu; a z nich gaszą leśne osły pragnienie swoje.
12Przy nich mieszka ptastwo niebieskie, a z pośród gałązek głos wydaje.
13Który pokrapiasz góry z pałaców swoich, aby się z owoców spraw twoich nasycała ziemia.
14Za twoją sprawą rośnie trawa dla bydła, a zioła na pożytek człowieczy; ty wywodzisz chleb z ziemi:
14Miałżebyś zaniechać ludzi jako ryb morskich, jako płazu, który nie ma pana?
15Wszystkie wędą wyciąga, zagarnia je niewodem swoim, i zgromadza je do sieci swoich; dlategoż się weseli i raduje.
23Którzy się pławią na morzu w okrętach, pracujący na wodach wielkich:
24Ci widują sprawy Pańskie, i dziwy jego na głębi.
7Także bydłu twemu, i zwierzowi, który jest w ziemi twojej, będzie wszystek urodzaj jej na pokarm.
8Przecież w lecie gotuje pokarm swój, a zgromadza w żniwa żywność swoję.
19Aby wyrwał od śmierci duszę ich,a pożywił ich w głodzie.
2A strach wasz i bojaźń wasza będzie nad wszelkiem zwierzęciem ziemi, i nad wszystkiem ptastwem niebieskiem, i nad wszystkiem, co się rucha na ziemi, i nad wszystkiemi rybami morskiemi: w rękę waszę podane są.
3Wszystko co się rucha, i co żyje, wam będzie na pokarm, jako jarzynę zieloną, dałem wam to wszystko.
7Na zgromienie twojerozbiegły się, a na głos pogromu twego prędko zuciekały.
8Wstąpiły góry, zniżyły się doliny na miejsce, któreś im założył.
9Zamierzyłeś im kres, aby go nie przestępowały, ani się wracały na okrycie ziemi.
14Wyrwij mię od ludzi ręką twoją, o Panie! od ludzi tego świata, których dział jest w tym żywocie, a których brzuch z szpiżarni twojej napełniasz, skąd nasyceni bywają, i synowie ich, a zostawiają ostatki swoje dzieciom swoim.
5Dał pokarm tym, którzy się go boją, pamiętając wiecznie na przymierze swoje.
21A ty weźmiesz z sobą wszelkiego pokarmu, który się jeść godzi, a zbierzesz do siebie, i będzie tobie i onym na pokarm.
23Da Bóg i deszcz na siewy twoje, któremibyś posiał ziemię, a chleb z urodzaju ziemi będzie syty i obfity; dnia onego paść się będą i bydła twoje na pastwisku szerokiem.
29I jedli, a nasyceni byli hojnie, i dał im, czego żądali.
10Zwierzęta, i wszystko bydło, gadziny, i ptastwo skrzydlaste.
39
7A nawet pytaj się proszę bydląt, a one cię nauczą; i ptastwa niebieskiego, a oznajmi tobie.
8Albo się rozmów z ziemią, a ona cię nauczy, i rozpowiedząć ryby morskie.
41
29I rzekł Bóg: Oto dałem wam wszelkie ziele, wydawające z siebie nasienie, które jest na obliczu wszystkiej ziemi; i wszelkie drzewo, na którym jest owoc drzewa, wydawające z siebie nasienie, będzie wam ku pokarmowi.
15I niech się zaś nawrócą pod wieczór; niech warczą jako psy, a biegają około miasta.
7Wszystka praca człowiecza jest dla gęby jego, a wszakże dusza jego nie może się nasycić.
37Którzy posiewają pole, a sadzą winnice, i zgromadzają sobie pożytek z urodzaju.
20Wyciągnieszże wędą wieloryba? albo sznurem utopionym w języku jego?
22Izali są między marnościami pogańskiemi, coby spuszczali deszcz? albo niebiosa mogąli same przez się dawać deszcze? Izaliś nie ty sam Pan, Bóg nasz? Przetoż oczekujemy na cię; bo to wszystko ty czynisz.
10Niech cię wysławiają, Panie! wszystkie sprawy twoje, a święci twoi niech ci błogosławią.
9Tak, że się bać muszą cudów twoich, którzy mieszkają na krajach ziemi; których nastawaniem poranku i wieczora do wesela pobudzasz.
25Dobry jest Pan tym, którzy nań oczekują, duszy takowej, która go szuka.