Ksiega Hioba 10:11
Przyoblokłeś mnie w skórę i ciało; przeplotłeś mnie kośćmi i ścięgnami.
Przyoblokłeś mnie w skórę i ciało; przeplotłeś mnie kośćmi i ścięgnami.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12Życiem i łaską mnie darzyłeś, a Twa Opatrzność strzegła mojego tchnienia.
13Chociaż to skryłeś w swoim sercu; wiem, że tak sobie umyśliłeś.
8Twoje ręce ukształtowały mnie, uczyniły, a jednak zewsząd mnie otoczyłeś; czy chciałbyś mnie zniweczyć?
9O, pamiętaj, że uformowałeś mnie jak glinę; a miałbyś mnie znowu w proch obrócić?
10Czyż nie rozlałeś mnie jak mleko i nie zgęściłeś mnie jak ser?
4Starł moją cielesną naturę, moją skórę i pogruchotał me kości.
5Obudował mnie i ogarnął jadem oraz strapieniem.
13Ty ukształtowałeś moje nerki, uformowałeś mnie w łonie mej matki.
14Sławię Cię, bo jestem dziwnie cudowny; cudowne są Twoje twory, a moja dusza dobrze to poznaje.
15Moja istota nie była tajna przed Tobą, kiedy się tworzyłem w skrytości, zawiązywałem się w dolnej ziemi.
16Twoje oczy widziały mój zarodek; a w Twej księdze, gdzie są zapisane wszystkie przyszłe przeznaczenia, i dla niego było jedno wśród nich.
5Porażone jak słońcem trawa zwiędło też moje serce, i zapominam jeść mój chleb.
10Przybrałem cię we wzorzyste tkaniny, obułem borsuczą skórą, opasałem bisiorem oraz okryłem cię jedwabiem.
11Przystroiłem cię też w klejnoty, na twe ręce włożyłem naramienniki i złoty łańcuch na twoją szyję.
6Włożę na was ścięgna, naprowadzę na was muskuły, powlokę was skórą oraz obdarzę was duchem, byście ożyły i poznały, że Ja jestem WIEKUISTY.
20Do skóry, do mojego ciała przylgnęły moje kości, a ocalały zaledwie dziąsła moich zębów.
8Pochwyciłeś mnie i to ma przeciwko mnie świadczyć! Tak, przeciw mnie występuje moja własna niemoc, oskarża mnie przed moim obliczem.
5Moje ciało przyobleka się w robactwo, w ziemską skorupę; moja skóra zabliźnia się i znów ropieje.
17Noc przewierca we mnie me kości, lecz i żyły nie mają pokoju.
18Wskutek przemożnej siły Boga zmieniła się moja szata i mnie ściska jak szyjny otwór mojej tuniki.
26A następnie, kiedy ta moja skóra zatoczy koło, jednak jako istotażywa ujrzę Boga.
5Ze wszystkich stron mnie opasałeś i położyłeś na mnie Twoją dłoń.
8Zatem spojrzałem, a oto na nich ścięgna, porosły muskułami i z wierzchu, rozciągnęła się na nich skóra; jednak ducha w nich jeszcze nie było.
11Wysłuchaj mnie, o BOŻE, i zmiłuj się nade mną; bądź moim wybawcą, WIEKUISTY.
10Przystrój się więc, we wspaniałość i wielkość, i przyodziej się w blask, i majestat.
21Zmieniłeś się w okrutnego względem mnie; prześladujesz mnie mocą Twej ręki.
22Podnosisz mnie, zawieszasz w powietrzu oraz niweczysz mój rozsądek.
15Uszyłem wórwokół mej skóry, a mój rógwryłem w ziemię.
4Czy masz cielesne oczy? Albo, czy widzisz tak, jak widzą ludzie?
8Będzie to pępowiną dla twoich żył i orzeźwieniem dla twych kości.
11Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał; wprawił mnie w zdrętwienie.
4Duch Boga mnie stworzył, ożywiło mnie tchnienie Wszechmocnego.
9Niech to powierzy WIEKUISTEMU! Niech go wybawi! Ocali go, ponieważ go sobie upodobał!
16A gdyby się chciała podnieść, ścigałbyś mnie jak lew oraz doświadczał na mnie Swojej dziwnej mocy.
6że poszukujesz mej winy i pytasz o mój grzech?
39Skruszyłem ich tak, że nie mogli powstać; upadli pod moimi stopami.
40Tak do boju opasałeś mnie mocą, a moich przeciwników powaliłeś pode mnie.
35Moje ręce wprawia do boju, tak, że me ramiona naciągają spiżowy łuk.
18Czemu więc, wyprowadziłeś mnie z łona matki? Bodajbym skonał, zanim ujrzało mnie oko!
10Oniemiałem i nie otwieram moich ust, bo Ty to uczyniłeś.
8Oto żądasz prawdy we wnętrzu, a w skrytości mądrość mi wskazujesz.
23Jak kocioł spienia głębię, a morze przeistacza jakby w wrzątek.
15Jestem rozlany jak woda, rozeszły się wszystkie moje członki, pośród moich wnętrzności, moje serce jest roztopione jak wosk.
31to byś jednak zanurzył mnie w kałuży i brzydziły by się mnie moje szaty.
24jego kadzie napełnione są mlekiem, a szpik jego kości – napojony.
30Moja skóra poczerniała i ze mnie spada, a me kości spieczone są od żaru.
3Gdyż utkwiły we mnie Twoje strzały i dotknęła mnie Twoja ręka.
1Przewodnikowi chóru. Pieśń Dawida. WIEKUISTY, Ty mnie zbadałeś i znasz.
21Zanika jego ciało, tracąc wygląd i przedtem niewidoczne, gołe wysadzają się jego kości.
7Wspaniałe są łuski jego kolczugi, zwartej jakby pieczęcią z krzemienia.