Ksiega Hioba 4:18
Oto On swoim sługom nie ufa, a swym aniołom wytyka zmazy.
Oto On swoim sługom nie ufa, a swym aniołom wytyka zmazy.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Czym jest człowiek, by mógł być czystym, albo by zrodzony z niewiasty był sprawiedliwym?
15Bóg nawet Swoich świętych wspiera i w Jego oczach nie są czyste niebiosa.
17Czy istnieje człowiek, który jest sprawiedliwy wobec Boga; mąż czysty wobec swojego Stwórcy?
7To też Pan uprzątnie cię na wieki; pochwyci cię, wyrwie cię z namiotu i wykorzeni cię z ziemi żyjących. Sela.
19O ileż bardziej mieszkańcom glinianych strzech, których byt się korzeni w prochu; którzy bywają wytępieni szybciej niż mole.
13Kto Mu dał władzę nad ziemią? Kto ustanowił cały krąg świata?
4Wichry czynisz Twoimi posłańcami, a Twoimi sługami gorejące płomienie.
4Dał też w moje usta nową pieśń, chwałę naszego Boga; ujrzą to tłumy, ulękną się i zaufają WIEKUISTEMU.
10bowiem jest napisane: Swoim aniołom przykazał o tobie, by cię ustrzec,
11gdzie aniołowie którzy są więksi potęgą i zdolnością nie kierują przeciw nim przed Pana źle mówiącego osądu.
4Skoro Bóg nie oszczędził aniołów, kiedy chybili celu, ale strącił ich do Tartaru oraz poddał powrozom ciemności, aż do dnia sądu tych, którzy są pilnowani.
22W tym wszystkim Ijob nie zgrzeszył oraz nie rzucił Bogu złorzeczenia.
5Gdyż nie aniołom podporządkował przyszłą, zamieszkałą ziemię, o której mówimy.
11Bo On ustanowił dla ciebie Swych aniołów, aby cię strzegli na wszystkich twoich drogach.
23Bo nie wkłada na kogoś więcej, by przed Bogiem ukazał się na sąd.
24Dlatego ludzie powinni się Go obawiać; bo On lekceważy wszystkich mądrych we własnym mniemaniu.
7A oto wobec aniołów mówi: Ten czyni aniołami Jego duchy, a Jego publiczne sługi płomieniem ognia.
3Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.
1Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida. Nikczemny mówi w swoim sercu: Nie ma Boga. Zepsuli się, skazili swoje czyny, nie ma takiego, co czyni dobro.
11Przechodzi jak wicher i ciągnie dalej – lecz grzeszy ten, co własną siłę nazywa swoim bogiem.
31Niechaj nie ufa kłamstwu, bo się zawiedzie, a fałsz będzie jego nagrodą.
49Zesłał na nich Swą zapalczywość, zawziętość, zaciekłość oraz klęskę – zastęp wysłańców zguby.
9Jedna do drugiej przylega, sczepiają się nierozłącznie.
3Nie polegajcie na możnych; ani na synu człowieka, u którego nie ma pomocy
14Zwłaszcza gdy twierdzisz, że Go nie widzisz; że sprawa przed Nim leży, zaś ty z tego powodu wyczekujesz.
1Przewodnikowi chóru Macholitów. Dumanie Dawida.
17Czym jest człowiek, że go tak wielce wywyższasz i że zwracasz na niego swą uwagę?
11Bowiem On, On zna ludzi fałszu oraz widzi bezprawie, chociaż nikt tego w należytych rozmiarach nie ogarnia.
6Lecz także aniołów, którzy nie zachowali swojego stanowiska, ale opuścili swoją siedzibę pośród mroku zachował w stałych pętach, aż do dnia wielkiego sądu.
7Jakoś krótko uczyniłeś go mniejszym od aniołów, uwieńczyłeś go czcią i chwałą, oraz postawiłeś go nad dziełami Twoich rąk;
13Czemu zatem prowadziłeś z Nim spór? Przecież On wszystkich spraw nie objawia.
18Niech was nikt nie odsądza od nagrody, mając upodobanie w pokorze oraz kulcie aniołów, których będąc wtajemniczonym nie zobaczył. Więc bez powodu daje się nadymać pychą z myśli swojej osobowości opartej na cielesnej naturze;
4Ty, który sam się rozszarpujesz w swoim gniewie – czy z twojego powodu ziemia powinna być wyludnioną, albo skała ma się usunąć ze swego miejsca?
23Kto Mu wyznaczył Jego drogę i kto Mu powie: Wyrządziłeś krzywdę.
10Głupcowi nie przystoi rozkoszne życie; a tym mniej niewolnikom rządzić panami.
3I nad takim trzymasz otwarte Twoje oczy i przed Siebie pociągasz mnie na sąd.
4Niegodziwy w wyniosłości swojego ducha powiada: Nie ma Boga, On nie karci – takie są wszystkie jego myśli.
4Kiedy Mu zgrzeszyły twoje dzieci – On je wydał w moc ich występku.
17Doradców uprowadza boso, a sędziów ogłupia.
19On nie uwzględnia oblicza panów i nie wyróżnia możnego nad biednego, gdyż wszyscy są dziełem Jego rąk.
5Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz i Syn Człowieka, że go wypatrujesz?
22A jednak Bóg długo go utrzymuje Swoją siłą, dźwiga na nowo, choć zwątpił już o życie.
13Znowu powiecie: My znaleźliśmy mądrość; tylko Bóg rozwiewa wątpliwości, a nie człowiek.
3WIEKUISTY, czym jest człowiek, że na niego uważasz i syn człowieka, że go cenisz?
14Chmury są dla Niego osłoną, więc nie widzi i przechadza się po niebiańskim kręgu.
18Niech jak one będą ich twórcy; każdy, kto im zaufał.
18Więc do kogo chcecie porównać Boga i jaką podobiznę Mu przeciwstawić?
4Zaiste, niweczysz bogobojność oraz znosisz należną Bogu modlitwę.