Ksiega Przyslów 25:10
aby cię nie lżył ten, co to usłyszy i twoja niesława nigdy by nie ustała.
aby cię nie lżył ten, co to usłyszy i twoja niesława nigdy by nie ustała.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
6Nie pysznij się wobec króla i nie stawaj na miejscu wielkich.
7Bowiem lepiej, aby ci powiedziano: Posuń się wyżej! Niż by cię poniżono przed znakomitym dlatego, że się podniosły twoje oczy.
8Nie występuj skwapliwie w sporze; bo co poczniesz, gdy cię zawstydzi twój przeciwnik?
9Prowadź twój spór z bliźnim, lecz cudzej tajemnicy nie zdradzaj;
3Twoje brednie mają zniewolić mężów do milczenia? Miałbyś urągać, a nikt by cię nie zawstydził?
18Aby tego nie ujrzał WIEKUISTY i na ten widok tak się obruszył, że odwrócił od niego swój gniew.
13Kto odpowiada zanim wysłuchał – temu poczytuje się to za głupotę oraz za wstyd.
2Niech chwali cię inny, a nie twe usta; obcy, a nie twoje własne wargi.
8zdrowym słowem, nienagannością; by ten z przeciwnej strony mógł się zawstydzić, nie mając odnośnie nas nic złego do powiedzenia.
18Kto odrzuca przestrogę dostępuje nędzy i hańby; poważany jest ten, co zwraca uwagę na przyganę.
17W domu twojego przyjaciela rzadziej stawiaj nogę, aby się tobą nie przesycił i cię nie znienawidził.
9Nic nie mów w uszy głupca, bo on ma tylko pogardę dla twoich rozumnych słów.
16Gniew głupca objawia się niezwłocznie; jednak mądry ukrywa zniewagę.
10Nie spotwarzaj sługi przed jego panem, by cię ów sługa nie przeklął, a ty byś za to pokutował.
9byś nie oddawał obcym twego wdzięku, a twoich lat – okrutnemu.
10By obcy nie nasycali się twoim mieniem, a twe trudy nie przeszły na cudzy dom.
54Abyś dźwigała swoją hańbę oraz wstydziła się za wszystko, co czyniłaś – tym ich pocieszając.
19Kto zdradza tajemnice – krąży jako oszczerca; dlatego nie zadawaj się z takim, co tak otwiera swe usta.
10Zaiste, że was skarci; On was skarci, jeśli skrycie uwzględniacieJego oblicze.
11Czyż nie zatrwoży was Jego majestat i lęk przed Nim na was nie spadnie?
11Jak złote jabłuszka na wycyzelowanych, srebrnych naczyniach – tak słowo wypowiedziane stosownie do swoich właściwych okoliczności.
6Potępiają cię twoje usta – nie ja, a twoje własne wargi świadczą przeciwko tobie.
12Bowiem to, co się skrycie przez nich dzieje, haniebnie jest i powiedzieć.
3uczyń to jedno, Mój synu, abyś się ocalił, bo popadłeś w moc swojego bliźniego: Idź, rzuć się przed nim i usilnie nalegaj na swojego bliźniego.
17Zaświeć Twoim obliczem nad twym sługą; wspomóż mnie w Twojej łasce.
18WIEKUISTY, obym się nie zawstydził, że Cię wzywałem; niech zawstydzą się niegodziwi oraz zamilkną w grobie.
3Nie zawstydzą się wszyscy, którzy Tobie ufają; a zawstydzą się ci, co się sprzeniewierzają bez przyczyny.
26Niech się zawstydzą i razem się zarumienią ci, co się cieszą moją niedolą; niech okryją się hańbą i sromotą ci, co się nade mnie wynoszą.
24Kto otrzymuje udział od złodzieja – nienawidzi własnego życia; słyszy on klątwę – ale go nie wyjawia.
3Oto już dziesięciokrotnie mnie lżyliście i nie wstydzicie się mnie krzywdzić.
28Nie bądź niepowołanym świadkiem przeciwko twemu bliźniemu; czyżbyś swoimi ustami chciał zwodzić?
32Jeżeli byłeś głupim – wywyższając się, chodź z namysłem, z ręką na ustach.
3Nie spotwarza swoim językiem, nie czyni złego bliźniemu, ani nie rzuca hańby na bliskiego.
10Tak, słyszałem pomruk tłumu, zbiegowiska dokoła: ”Wydajcie go!”i „wydajmy go!”Nawet wszyscy ludzie mi zaprzyjaźnieni, czyhają na mój upadek. „Może da się skusić, zatem go zwyciężymy oraz wywrzemy na nim naszą pomstę!”.
6Nie dodawaj nic do Jego słów, by cię nie pociągnął do odpowiedzialności i abyś nie okazał się kłamcą.
18Kto tai nienawiść ten ma kłamliwe usta, a kto roznosi oszczerstwa jest głupcem.
35Roztropny sługa znajduje przychylność króla, lecz jego oburzenia doświadczy ten, który przynosi wstyd.
25abyś się nie nauczył jego ścieżek oraz nie przygotował sideł dla twej duszy.
10Uradziłeś tylko hańbę dla twego domu, tępiąc liczne narody i zawiniając przeciwko własnej duszy.
35Udziałem mędrców będzie cześć, zaś głupców uniesie hańba.
12Bezmyślny pomiata swoim bliźnim; lecz mąż roztropny milczy.
13Kto krąży jako oszczerca – zdradza tajemnicę; ale kto jest statecznego ducha – ukrywa sprawę.
26Dlatego na twoją twarz podniosę poły twej szaty, aby ukazała się twa sromota.
7Kto karci szydercę – sam sobie przyczynia wstydu; a kto napomina niegodziwca – sam ściąga na siebie zmazę.
2byś zachował rozwagę, a twoje usta strzegły poznania.
2Przychodzi pycha, nadchodzi i hańba; ale przy skromnych jest mądrość.
33Pozyska razy i wstyd, i nie będzie zatartą jego hańba.