Ksiega Koheleta 7:6
Bo jaki jest trzask ciernia pod garncem, tak jest śmiech głupiego; i toć jest marność.
Bo jaki jest trzask ciernia pod garncem, tak jest śmiech głupiego; i toć jest marność.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3Lepszy jest smutek, niżeli śmiech; bo przez smutek twarzy naprawia się serce.
4Serce mądrych w domu żałoby; ale serce głupich w domu wesela.
5Lepiej jest słuchać gromienia mądrego, niżeli słuchać pieśni głupich.
1Rzekłem ja do serca mego: Nuże teraz doświadczę cię w weselu, używajże dobrych rzeczy; ale i toć marność.
2Śmiechowi rzekłem: Szalejesz, a weselu: Cóż to czynisz?
23Za śmiech sobie ma głupi, popełnić niecnotę, ale mąż roztropny dzierży się mądrości.
13Także i w śmiechu boleje serce, a koniec wesela bywa smutek.
21Głupstwo jest weselem głupiemu, ale człowiek roztropny prostuje drogę swoję.
9Mąż mądry, wiedzieli spór z mężem głupim, choćby się gniewał, choćby się też śmiał, nie będzie miał pokoju.
9Jako ciernie, gdy się dostaną w rękę pijanego: tak przypowieść jest w ustach głupich.
4Nie odpowiadaj głupiemu według głupstwa jego, abyś mu i ty nie był podobny.
5Odpowiedz głupiemu według głupstwa jego, aby się sobie nie zdał być mądrym.
24Bogactwo mądrych jest koroną ich; ale głupstwo głupich zostaje głupstwem.
14Mądry ma oczy w głowie swej, ale głupi w ciemnościach chodzi; a wszakżem poznał, że jednakie przygody na wszystkich przychdzą.
15Dlategom rzekł w sercu mojem: Mali mi się tak dziać, jako się głupiemu dzieje, przeczżem go ja tedy mądrośćią przeszedł? Przetożem rzekł w sercu mojem: I toć jest marność.
16Albowiem nie na wieki będzie pamiątki mądrego i głupiego, dlatego, iż to, co teraz jest, we dni przyszłe wszystkiego zapomną; a jako umiera mądry, tak i głupi.
8Albowiem co ma więcej mądry nad głupiego? albo co ma więcej ubogi, który sobie umie poczynać między ludźmi?
9Lepiej jest co oczyma widzieć, niżeli tego żądać; aleć i to marność i utrapienie ducha.
2Nie kocha się głupi w roztropności, ale w tem, co mu objawia serce jego.
3I na ten czas, gdy głupi drogą idzie, serce jego niedostatek cierpi; bo pokazuje wszystkim, że głupim jest.
7Idź precz od oblicza męża głupiego, gdyż nie znajdziesz przy nim warg umiejętności.
8Mądrość ostrożnego jest rozumieć drogę swoję, ale głupstwo głupich jest zdrada.
9Każdy głupi nakrywa grzech, a między uprzejmymi mieszka przyjaźń.
14Serce rozumne szuka umiejętności; ale usta głupich karmią się głupstwem
26Przetoż ja w zginieniu waszem śmiać się będę, będę z was szydziła, gdy przyjdzie, czego się strachacie.
9Nie bądź porywczy w duchu twym do gniewu; bo gniew w zanadrzyu głupich odpoczywa.
8Marność nad marnościami, mówi kaznodzieja, a wszystko marność.
22Choćbyś głupiego i w stępie między krupami stąporem stłukł, nie odejdzie od niego głupstwo jego.
10Nie przystoi głupiemu rozkosz, ani słudze panować nad książętami.
9Przed głupim nie mów; albowiem wzgardzi roztropnością powieści twoich.
13Początek słów ust jego głupstwo, a koniec powieści jego wielkie błazeństwo.
14Bo głupi wiele mówi, choć nie wie ten człowiek, co ma być. Albowiem któż mu oznajmi, co po nim nastanie?
7Zaiste ucisk przywodzi mądrego do szaleństwa, a dar zaślepia serce.
11Wszystkiego ducha swego wywiera głupi, ale mądry na dalszy czas go zawściąga.
1Jako śnieg w lecie, i jako deszcz we żniwa; tak głupiemu nie przystoi chwała.
15Droga głupiego zda się prosta przed oczyma jego; ale kto słucha rady, mądrym jest.
16Gniew głupiego zaraz poznany bywa; ale ostrożny pokrywa hańbę swoję.
16Cóż po dostatku w ręku głupiego, ponieważ do nabycia mądrości rozumu nie ma?
23Człowiek ostrożny tai umiejętność; ale serce głupich wywołuje głupstwo.
33W sercu mądrego odpoczywa mądrość, ale wnet poznać, co jest w sercu głupich.
17Słów ludzi mądrych spokojnie słuchać należy, raczej niż krzyku panującego między głupimi.
16Każdy ostrożny umiejętnie sobie poczyna; ale głupi rozpościera głupstwo.
11Jako pies wraca się do zwrócenia swego: tak głupi powtarza głupstwo swoje.
12Ujrzyszli człowieka, co się sobie zda być mądrym, nadzieja o głupim lepsza jest, niżeli o nim.
19Tak jest każdy, który podchodzi przyjaciela swego, a mówi: Azam ja nie żartował?
6Umiłowałeś wszystkie słowa szkodliwe, i język zdradliwy.
24Na twarzy roztropnego znać mądrość; ale oczy głupiego aż na kraju ziemi.
7Wysokie są głupiemu mądrości; w bramie nie otworzy ust swoich.
21Kto spłodził głupiego, na smutek swój spłodził go, ani się rozweseli ojciec niemądrego.