Ksiega Hioba 18:14
Ufanie jego będzie wykorzenione z przybytku jego, a przywiedzie go do króla strachów.
Ufanie jego będzie wykorzenione z przybytku jego, a przywiedzie go do króla strachów.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Będzie mieszkał strach w przybytku jego, chociaż nie był jego, a siarką będzie potrząśnione mieszkanie jego.
16Ze spodku korzeń jego uschnie, a z wierzchu będzie obcięta gałąź jego.
17Pamiątka jego zginie z ziemi, a imienia jego nie wspomną po ulicach.
18Wypędzą go z światłości do ciemności, a z okręgu świata wyrzucą go.
19Nie będzie syn ani wnuk między ludem jego, i nikt nie pozostanie w mieszkaniach jego.
20Nade dniem jego zdumiewają się potomkowie, a przodków ogarnie strach.
10Skryty jest w ziemi powróz jego, a samołówka jego na ścieszce.
11Zewsząd go straszyć będą strachy, a nacierać będą na nogi jego.
12Wymorzy się głodem siła jego, a zginienie pogotowiu jest przy boku jego.
13Pożre żyły skóry jego, pożre członki jego pierworodny śmierci.
5Owszem, światłość niepobożnych zgaśnie, i nie będzie świeciła iskra ognia ich.
6Światło się zaćmi w przybytku jego, i pochodnia jego nad nim zgaśnie.
7Ściśnione będą kroki siły jego, a porazi go rada jego.
26Wszystkie nieszczęścia zasadziły się nań w tajemnych miejscach jego, a pożre go ogień nierozdymany: pozostały w przybytku jego utrapiony będzie.
27Odkryją niebiosa złość jego, a ziemia powstanie przeciwko niemu.
28I mieszka w miastach popustoszonych, i w domach, w których nie mieszkano, które się miały obrócić w kupę rumu.
29Nie zbogaci się, i nie ostoi się majętność jego, ani się rozszerzy na ziemi doskonałość takowych.
30Nie wynijdzie z ciemności; świeżą jego latorośl ususzy płomień, a zginie od ducha ust jego.
31Nie wierzy, że w próżności jest, który błądzi; a że próżność będzie nagrodą jego.
14Podcięta bywa nadzieja jego, a jako dom pająka ufanie jego.
15Spolężeli na domu swoim, nie ostoi się; wesprzeli się na nim, nie zadzierzy się.
21Głos straszliwy brzmi w uszach jego, że czasu pokoju pustoszący przypadnie nań.
20Zachwycą go strachy jako wody, w nocy go porwie wicher.
24Straszą go utrapienie i ucisk, i zmocnią się przeciwko niemu jako król gotowy do boju.
5Umiłowałeś złe, bardziej niż dobre; kłamstwo raczej mówisz, niż sprawiedliwość. Sela.
21Zniszczeje znacznie ciało jego, i wysadzą się kości jego, których nie widać było;
22I przybliża się do grobu dusza jego a żywot jego do rzeczy śmierć przynoszących.
9Kichanie jego czyni blask, a oczy jego są jako powieki zorzy.
15Przetoż prędko przyjdzie upadek jego; nagle skruszony będzie bez uleczenia.
32Wszakże i on do grobów zaprowadzony będzie, a w kupie umarłych zawżdy zostanie.
11Dom niezbożnych zgładzony będzie; ale przybytek cnotliwych zakwitnie.
10Nie wróci się więcej do domu swego, ani go więcej pozna miejsce jego.
22Pociąga też mocarzy możnością swoją: a gdy na nich powstał, zwątpili o żywocie swoim.
23Daje mu Bóg, na czemby bezpiecznie spolegać mógł: wszakże oczy jego patrzą na drogi ich.
19Oto jakoć przychodzą na spustoszenie! niemal w okamgnieniu niszczeją i giną od strachu.
10A przetoż ogarnęły cię sidła, a trwoży cię strach nagły.
15Wszakże strącon jesteś aż do piekła, w głębokość dołu.
20Odejmuje usta krasomówcom, a rozsądek starym odbiera.
20Zapomina go żywot matki jego, a robak słodkość z niego czuje; niemasz więcej pamiątki jego, a nieprawość połamana jest jako drzewo.
11Kości jego napełnione są grzechami młodości jego, a w prochu z nim leżeć będą.
18Zbuduje dom swój jako mól, a jako stróż budę wystawi.
22On odkrywa głębokie rzeczy z ciemności, a wywodzi na jaśnię cień śmierci.
6Azaż pobożność twoja nie była ufnością twoją, a uprzejmość spraw twoich oczekiwaniem twojem?
10Popsuł mię zewsząd, abym zaginął, a wyrwał jako drzewo nadzieję moję.
20Oglądają oczy jego nieszczęście swoje, a z popędliwości Wszechmocnego pić będzie.
7Przetoż cię Bóg zniszczy na wieki; porwie cię, i wyrwie cię z przybytku, i wykorzeni cię z ziemi żyjących. Sela.
2Wyrasta jako kwiat, i bywa podcięty, a ucieka jako cień, i nie ostoi się.
5Bodaj go była zaćmiła ciemność i cień śmierci! by go był ogarnął obłok, i ustraszyła go gorącość dzienna!
23Albowiem lękałem się skruszenia od Boga, a przed jego zacnością nie mógłbym się ostać.
25Nie ulękniesz się strachu nagłego, ani spustoszenia bezbożników, gdy przyjdzie.