Ksiega Hioba 29:20
Chwała moja odmłodzi się przy mnie, a łuk mój w ręce mojej odnowi się.
Chwała moja odmłodzi się przy mnie, a łuk mój w ręce mojej odnowi się.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Korzeń mój rozłoży się przy wodach, a rosa trwać będzie przez noc na gałązkach moich.
34Równa nogi moje z jeleniemi, na wysokich miejscach moich stawia mię.
35Ćwiczy ręce me do boju, tak że kruszę łuk miedziany ramiony swemi.
36Albowiem dałeś mi tarcz zbawienia mego, a w cichości twojej rozmnożyłeś mię.
2Któż mi to da, abym był jako za miesięcy dawnych, za dni onych, których mię Bóg strzegł;
3Gdy pochodnia jego świeciła nad głową moją, a przy świetle jego przechodziłem ciemności;
4Jakom był za dni młodości mojej, gdy była przytomność Boża nad przybytkiem moim;
5Gdy jeszcze Wszechmocny był ze mną, a około mnie dziatki moje;
34Krzepi nogi moje jako jelenie, a na wysokich miejscach moich stawia mię.
35Çwiczy ręce moje do boju, tak, iż kruszę łuk miedziany ramionami swemi.
17W imieniu twojem weselić się będą każdego dnia, a w sprwiedliwości twojej wywyższać się będą.
2I uczynił usta moje jako miecz ostry, w cieniu ręki swej zakrył mię, a uczyniwszy mię strzałą wypolerowaną, do sajdaku swego schował mię;
9Z sławy mojej złupił mię, i zdjął koronę z głowy mojej.
12Naciągnął łuk swój, a postawił mię jako cel strzałom swym.
13Przestrzelił nerki moje strzałami z sajdaka swego.
25Jeźlim się weselił z wielu bogactw moich, a iż wiele nabyła ręka moja;
2Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię.
41Jeźli zaostrzę błyszczący się miecz swój, i porwie sąd ręka moja, oddam pomstę nieprzyjaciołom moim, i tym, którzy mię nienawidzą, nagrodzę.
5Izali kto ujmie siłę moję, aby uczynił pokój zemną? aby pokój, mówię, uczynił zemną?
27I dało się uwieść potajemnie serce moje, a całowały rękę moję usta moje:
9Jam go pięknym uczynił dla mnóstwa gałęzi jego, i zajrzały mu wszystkie drzewa w Eden, które były w ogrodzie Bożym.
4Łuk i mocarze pokruszeni są, a mdli przepasani są mocą.
3Piękniejszyś nad synów ludzkich; rozlała się wdzięczność po wargach twoich, przeto, że cię pobłogosławił Bóg aż na wieki.
21Znalazłem Dawida, sługę mego; olejkiem świętym moim pomazałem go.
9Jawnie odkryty jest łuk twój dla przysięgi pokoleniom wyrzeczonej, Sela!
24Owszem, byłem szczerym przed nim, a strzegłem się od nieprawości mojej.
3Przetoż teraz weźmij proszę naczynia twoje, sajdak twój, i łuk twój, a wynijdź w pole, i ułów mi zwierzynę.
11Słońce i miesiąc zastanowił się w mieszkaniu swojem, przy jegoż świetle latały strzały twe, i przy blasku lśniącej się włóczni twojej.
29Ozdoba młodzieńców jest siła ich, a sędziwość poczciwością starców.
6Albowiem prędko przemija gniew jego, ale po wszystek żywot trwa dobra wola jego; z wieczora bywa płacz, ale z poranku wesele.
16Zieleni się na słońcu, i w ogrodzie jego świeża latorośl jego wyrasta.
14W sprawiedliwość obłoczyłem się, a ona zdobiła mię; sąd mój był jako płaszcz i korona.
10Oto teraz słoń, któregom uczynił jako i ciebie, trawę je jako wół.
10Albowiem, oto nieprzyjaciele twoi, Panie! albowiem oto nieprzyjaciele twoi zginą; rozproszeni będą wszyscy, którzy czynią nieprawość.
20Wywiódł mię na przestrzeństwo; wyrwał mię, iż mię umiłował.
25I odmłodnieje ciało jego jako dziecięce, a nawróci się do dni młodości swojej.
9Przetoż uweseliło się serce moje, a rozradowała się chwała moja; dotego ciało moje mieszkać będzie bezpiecznie.
5Tak, że się wywyższył wzrost jego nad wszystkie drzewa polne, i rozkrzewiły się latorośle jego, a dla obfitości wód rozszerzyły się gałęzie jego, które wypuścił.
7Pan jest mocą moją i tarczą moją, w nim, nadzieję ma serce moje, a jestem poratowany; przetoż się rozweseliło serce moje, a pieśnią moją chwalić go będę.
25Przetoż oddał mi Pan według sprawiedliwości mojej, według czystości mojej przed oblicznością oczu swych.
1Pieśń Dawidowa. Błogosławiony Pan, skała moja, który ćwiczy ręce moje do bitwy, a palce moje do wojny.
27Wnętrzności moje wezwrzały, a nie uspokoiły się, i ubieżały mię dni utrapienia.
10Zaniemiałem, i nie otworzyłem ust moich, przeto, żeś to ty uczynił.
4Który jest jako strzały ostre mocarza, i jako węgle jałowcowe.
4Wejrzyjże, wysłuchaj mię, Panie, Boże mój! oświeć oczy me, bym snać nie zasnął w śmierci;
29Jeźliżem się weselił z upadku nienawidzącego mię, a jeźlim się cieszył, gdy mu się źle powodziło.
11Ale ja w niewinności mojej chodzę: odkupże mię, a zmiłuj się nademną.
7Zaćmione jest dla żałości oko moje, a wszystkie myśli moje są jako cień.
2Acz na cóżby mi się była siła rąk ich przydała? bo przy nich starość ich zginęła.
21Oddał mi Pan według sprawiedliwości mojej, według czystości rąk moich oddał mi,