Ksiega Hioba 32:18
Bom pełen słów; ciasno we mnie duchowi żywota mego.
Bom pełen słów; ciasno we mnie duchowi żywota mego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Oto żywot mój jest jako moszcz bez oddechu, a jako beczka nowa rozpękłby się.
20Będę tedy mówił, a wytchnę sobie; otworzę wargi swe, i odpowiem.
17Odpowiem ja też z mej strony; oznajmię ja też zdanie swoje.
11Przetoż ja nie mogę zawściągnąć ust moich; mówić będę w utrapieniu ducha mego, będę rozmawiał w gorzkości duszy mojej.
12Izażem ja jest morze, albo wieloryb, zasię mię osadził strażą?
18Nie dopuszcza mi odetchnąć, owszem mię nasyca gorzkościami.
3Tedyby była cięższą nad piasek morski; przetoż mi słów niestaje.
4Albowiem strzały Wszechmocnego tkwią we mnie, których jad wysuszył ducha mego, a strachy Boże walczą przeciwko mnie.
16A teraz we mnie rozlała się dusza moja; ogarnęły mię dni utrapienia;
24Albowiem kiedy mam jeść, wzdychanie moje przychodzi, a rozchodzi się jako woda ryczenie moje;
4I ściśniony jest we mnie duch mój, a we wnętrznościach moich niszczeje serce moje.
6Ale jeźli będę mówił, przecież się nie ukoi boleść moja; a jeźli też przestanę, izaż odejdzie odemnie?
9I rzekłem: Nie będę go wspominał, ani będę więcej mówił w imieniu jego; ale słowo Boże jest w sercu mojem, jako ogień pałający, zamkniony w kościach moich, którym usiłował zatrzymać, alem nie mógł.
6Zjątrzyły się, i pogniły rany moje, dla głupstwa mojego.
7Skurczyłem się, i skrzywiłem się bardzo, na każdy dzień w żałobie chodzę.
8Albowiem wnętrzności moje pełne są brzydkości, a nie masz nic całego w ciele mojem.
4Izaż do człowieka obracam narzekanie moje? a ponieważ mam o co, jakoż się niema trapić duch mój?
27Wnętrzności moje wezwrzały, a nie uspokoiły się, i ubieżały mię dni utrapienia.
3Szczerością serca mego będą słowa moje, a czyste zdania wargi moje mówić będą.
4Duch Boży uczynił mię, a tchnienie Wszechmocnego ożywiło mię.
3Zaniemiałem milcząc; zamilknąłem i w dobrej sprawie; ale boleść moja bardziej się wzmagała.
19Któż się będzie spierał ze mną, tak abym umilknął i umarł?
3Że póki staje tchu we mnie, i ducha Bożego w nozdrzach moich,
2Do tego mię myśli moje przywodzą, abym odpowiedział; przetożem się pospieszył.
3Słyszałem mnie hańbiącą naganę; ale duch wyrozumienia mego odpowie za mię.
3Dlatego napełnione są biodra moje boleścią, a ucisk ogarnął mię, jako ucisk rodzącą. Skrzywiłem się słysząc, a strwożyłem się widząc.
1Tęskni sobie dusza moja w żywocie moim; rozpuszczę przeciw sobie narzekanie moje, a będę mówił w gorzkości duszy mojej.
21Gdy zgorzkło serce moje, a nerki moje cierpiały kłucie:
17Bom rzekł: Niechaj się nie cieszą ze mnie; gdyby szwankowała noga moja, niechaj się hardzie nie podnoszą przeciwko mnie.
13Oto Ja ścisnę ziemię waszę, tak jako ciśnie wóz napełniony snopami.
3Gdym milczał, schnęły kości moje w narzekaniu mojem na każdy dzień.
18Serce moje we mnie, któreby mię miało posilać w smutku, mdłe jest.
1Dech mój skażony jest; dni moje giną; groby mię czekają.
8Alem ja napełniony siłą ducha Pańskiego i sądem i mocą, abym oznajmił Jakóbowi przestępstwa jego, a Izraelowi grzech jego.
18Dla wielkiej boleści zmieniła się szata moja, a jako kołnierz sukni mojej ściska mię.
14Otworzyły na mię gębę swą jako lew szarpający i ryczący.
11Przetoż pełenem zapalczywości Pańskiej, upracowałem się, zawściągając ją w sobie. Wylana będzie tak na maluczkiego na ulicy, jako i na zebranie młodzieńców; owszem, i mąż z żoną, a starzec ze zgrzybiałym pojmany będzie.
7Ogrodził mię, abym nie wyszedł, obciążył okowy moje;
15Nasyca mię gorzkościami; upija mię piołunem.
14Mówiąc: Milczałem dość długo, jakobym nie słyszał, wstrzymywałem się; ale już jako rodząca krzyczeć będę, spustoszę, i wszystkich oraz połknę.
1Przedniejszemu śpiewakowi z synów Korego na Sosannim psalm nauczający, a pieśń weselna.
3I kiedyż będzie koniec tym próżnym słowom? albo co cię przymusza, że tak odpowiadasz?
13Milczcież, zaniechajcie mię, a ja mówić będę; a niech przyjdzie na mię, co chce.
20Wejrzyż, Panie, bomci utrapiona, wnętrzności moje strwożone są, wywróciło się serce moje we mnie, przeto, żem była bardzo odporna; na dworze miecz osieraca, a w domu nic niemasz jedno śmierć.
9Aniś mię zawarł w ręce nieprzyjaciela; aleś postawił na przestrzeństwie nogi moje.
8Pomarszczyłeś mię na świadectwo, a znaczne na mnie schudzenie moje na twarzy mojej, jawnie świadczy przeciwko mnie.
10Bo mam jeszcze pociechę swoję, (chociaż pałam w boleści, a Bóg mi nie folguje) żem nie taił słów Świętego.
10Przetoż mówię: słuchaj mię; ja też oznajmię zdanie swoje.
25Napoję zaiste duszę spracowaną, a wszelką duszę smutną nasycę.
2Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię.