Ksiega Hioba 38:17
Azaż odkryte są tobie bramy śmierci? bramy cienia śmierci widziałżeś?
Azaż odkryte są tobie bramy śmierci? bramy cienia śmierci widziałżeś?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16Izażeś przyszedł aż do źródeł morskich, a po dnie przepaści przechodziłeś się?
18Izaliś rozumem twym doszedł szerokości ziemi? Powiedz mi, jeźli to wszystko wiesz?
19Gdzież jest ta droga do miejsca światłości? a ciemności gdzie mają miejsce swoje?
20Abyś ją ująwszy odprowadził do granicy jej, ponieważ zrozumiewasz ścieszki do domu jej.
21Wiedziałżeś na on czas, żeś się miał urodzić? i liczba dni twoich jak wielka być miała?
22Izaliś przyszedł do skarbów śniegów? aby skarby gradu widzałeśli?
8Izażeś tajemnic Bożych słuchał, a nie masz mądrości jedno w tobie?
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
8Któż zamknął drzwiami morze, gdy się wyrywało, jakoby z żywota wychodząc?
10Jam rzekł w ukróceniu dni moich: Wnijdę do bram grobu, pozbawion będę ostatka lat swoich;
15Izaż ścieszki wieku przeszłego nie baczysz, którą deptali ludzie złośliwi?
12Izażeś za dni twoich rozkazywał świtaniu, i ukazałeś zorzy miejsce jej?
13Aby ogarnęła kończyny ziemi, a iżby byli z niej wyrzuceni niepobożni.
10A przetoż ogarnęły cię sidła, a trwoży cię strach nagły.
11Albo cię ogarnęły ciemności, iż nie widzisz? a wielkości wód okryły cię.
6Boleści grobu ogarnęły mię, zachwyciły mię sidła śmierci.
4Gdzieżeś był, kiedym Ja zakładał grunty ziemi? Powiedz, jeźliże nasz rozum.
4Wzywałem Pana chwalebnego, a od nieprzyjaciół moich byłem wybawiony.
5Ogarnęły mię były boleści śmierci, a potoki niepobożnych zatrwożyły mię.
8Wyższe są niż niebiosa, cóż uczynisz? Głębsze niż piekło, jakoż poznasz?
10Oko moje zemdlało od utrapienia mego; wzywam cię, Panie! na każdy dzień, wyciągając do ciebie ręce moje.
11Izali przed umarłymi cuda czynić będziesz? izali umarli powstaną, aby cię wysławiali? Sela.
22On odkrywa głębokie rzeczy z ciemności, a wywodzi na jaśnię cień śmierci.
4Azaż ty masz oczy cielesne? Albo jako człowiek widzi, ty widzisz?
4Komużeś powiedział te słowa? Czyjże duch wyszedł od ciebie?
17Ale zaranek jest im jako cień śmierci; jeźli ich kto pozna, przypada na nich strach cienia śmierci.
10Gdym postanowił o niem dekret mój, a przyprawiłem zaworę i drzwi do niego,
13Obyżeś mię w grobie ukrył i utaił, ażby się uciszył gniew twój, a iżbyś mi zamierzył kres, kędy chcesz wspomnieć na mię!
14Gdy umrze człowiek, izali żyć będzie? Po wszystkie dni wymierzonego czasu mego będę oczekiwał przyszłej odmiany mojej.
13Że tak odpowiada Bogu duch twój, a wypuszczasz z ust twoich takowe mowy?
3Celu ciemnościom ułożonego i końca wszystkich rzeczy on dochodzi, i kamieni, które w ciemności i cieniu śmierci leżą.
33I znaszże porządek nieba? a możeszże rozrządzić panowanie jego na ziemi?
34Izali podniesiesz ku obłokowi głos twój, aby cię wielkość wód okryła?
21Pierwej niż odejdę tam, skąd się nie wrócę, do ziemi ciemności, i do cienia śmierci;
22Do ziemi ciemnej, jako chmura, i do cienia śmierci, gdzie niemasz przemiany, jedno sama gęsta ciemność.
18Ukażże nam, co mu mamy powiedzieć; bo nie możemy sporządzić słów dla ciemności.
13Jeźlibym czego oczekiwał, grób będzie domem moim, a w ciemnościach uścielę łoże moje.
6W ciemnych miejscach posadził mię, jako tych, którzy dawno pomarli.
18Pokarałci mię Pan srodze; ale mię na śmierć nie podał.
19Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości, a wszedłszy w nie będę wysławiał Pana.
18Przeczżeś mię z żywota wywiódł? Ach, bym był umarł, żeby mię było oko nie widziało!
6Ogarnęły mię wody aż do duszy, przepaść mię ogarnęła, rogożem obwiniona była głowa moja.
3Ogarnęły mię były boleści śmierci, a utrapienia grobu zjęły mię; ucisk i boleść przyszła na mię.
8Jeźlibym wstąpił do nieba, jesteś tam; i jeźlibym sobie posłał w grobie, i tameś przytomny.
23Wiemci, że mię na śmierć podasz, i do domu wszystkim żyjącym naznaczonego.
19Nie cofnęło się nazad serce nasze, ani się uchyliły kroki nasze od ścieżki twojej,
18Albowiem nie grób wysławia cię, ani śmierć chwali cię, ani ci, którzy w dół wstępują, oczekują prawdy twojej.
24Którąż się drogą dzieli światłość, i gdzie się rozchodzi wiatr wschodni po ziemi?
1Dech mój skażony jest; dni moje giną; groby mię czekają.
10Iż nie zawarła drzwi żywota mego, a nie skryła boleści od oczu moich.