Ksiega Przyslów 27:20
Piekło i zatracenie nie mogą być nasycone; także i oczy ludzkie nasycić się nie mogą.
Piekło i zatracenie nie mogą być nasycone; także i oczy ludzkie nasycić się nie mogą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11Piekło i zatracenie są przed Panem; jakoż daleko więcej serca synów ludzkich.
15Pijawka ma dwie córki, które mówią: Przynieś, przynieś.Trzy rzeczy są, które nie bywają nasycone, owszem cztery, które nie mówią: Dosyć.
16Grób, i żywot niepłodny, ziemia też nie bywa nasycona wodą, a ogień nie mówi: Dosyć.
6Odkryte są przepaści przed nim, a nie ma przykrycia zatracenie.
8Wszystkie rzeczy są pełne zabaw, a człowiek nie może ich wymówić; oko nie nasyci się widzeniem, a ucho nie napełni się słyszeniem.
7Wszystka praca człowiecza jest dla gęby jego, a wszakże dusza jego nie może się nasycić.
14Dlatego rozszerzyło piekło gardło swoje, a rozdarło nad miarę paszczękę swoję, i zstąpią do niego szlachta i pospólstwo jego, i zgiełk jego, i ci, którzy się weselą w niem.
19Jako się w wodzie twarz przeciwko twarzy ukazuje: tak serce człowiecze przeciw człowiekowi.
21Tygiel srebra a piec złota doświadcza, a człowieka wieść sławy jego.
46Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
21Którzy czekają śmierci, a nie przychodzi, choć jej pilniej szukają niż skarbów skrytych;
48Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
10Gdzie wiele majętności, wiele bywa tych, co ją jedzą. Cóż tedy za pożytek Panu z tego? jedno że na nie patrzy oczyma swemi.
11Słodki jest sen pracowitemu, chociaż mało, chociaż wiele jadł; ale nasycenie bogatego spać mu nie dopuści.
5Dopieroż człowiek opiły, przewrotny i hardy nie ostoi się w mieszkaniu swojem, który rozszerza jako piekło duszę swoję, a jest jako śmierć, która się nie może nasycić, choćby zgromadził do siebie wszystkie narody, a zebrał do siebie wszystkich lud zi.
20Z owocu ust każdego nasycon bywa żywot jego; urodzajem warg swych będzie nasycony.
44Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
25Inny zaś umiera w gorzkości ducha, który nie jadał z uciechą.
9Lepiej jest co oczyma widzieć, niżeli tego żądać; aleć i to marność i utrapienie ducha.
7Dusza nasycona i plastr miodu podepcze; ale głodnej duszy i gorzkość wszelaka słodka.
20Ani rzeczy swych wdzięcznych nie będzie mógł zatrzymać.
21Nic nie zostanie z pokarmów jego, ani się rozmnoży dobro jego.
22Choćby i nazbyt miał wszystkiego, ściśniony będzie; wszelka ręka trapiących oburzy się nań.
20Oglądają oczy jego nieszczęście swoje, a z popędliwości Wszechmocnego pić będzie.
19Jako susza i gorącość trawią wody śnieżne, tak grób grzeszników.
18Ale prostak nie wie, że tam są umarli, a ci, których wezwała, są w głębokościach grobu.
28I mieszka w miastach popustoszonych, i w domach, w których nie mieszkano, które się miały obrócić w kupę rumu.
29Nie zbogaci się, i nie ostoi się majętność jego, ani się rozszerzy na ziemi doskonałość takowych.
27Człowiek niezbożny wykopuje złe, a w wargach jego jako ogień pałający.
19Bogaty zaśnie, a nie będzie pogrzebiony; spojrzyli kto, alić go niemasz.
16Daleko więcej obrzydły jest, i nieużyteczny człowiek, który pije nieprawość jako wodę.
20Ale oczy niepobożnych ustaną i ucieczka ich zginie, a nadzieja ich będzie jako wyjście duszy z człowieka.
3A toć jest najgorsza między wszystkiem, co się dzieje pod słońcem, iż jednoż przychodzi na wszystkich; a owszem, że serce synów ludzkich pełne jest złego, a iż głupstwo trzyma się serca ich za żywota ich, a potem idą do umarłych.
10Widząc to niepobożny, będzie się gniewał, i zębami swemi zgrzytał, i schnąć będzie; żądość niepobożnych zginie.
24I wynijdą a oglądają trupy ludzi tych, którzy wystąpili przeciwko mnie; albowiem robak ich nie zdechnie, a ogień ich nie zgaśnie, a będą obrzydliwością wszelkiemu ciału.
7Wystąpiły od tłustości oczy ich, a więcej mają nad pomyślenie serca.
24Drogę żywota rozumny ma ku górze, aby się uchronił piekła głębokiego.
25Sprawiedliwy je, i nasyca duszę swoję; ale żołądek niezbożnych niedostatek cierpi.
14Drogami swemi nasyci się człowiek przewrotnego serca; ale się go chroni mąż dobry.
12Pożremyż ich żywo, jako grób, a całkiem, jako zstępujących w dół;
1Jest złe, którem widział pod słońcem, a jest ludziom zwyczajne.
14Przepaść mówi: Niemasz jej we mnie; i morze też powiada: Niemasz jej u mnie.
11Kości jego napełnione są grzechami młodości jego, a w prochu z nim leżeć będą.
9Bo którzy chcą bogatymi być, wpadają w pokuszenie i w sidło, i w wiele głupich i szkodliwych pożądliwości, które pogrążają ludzi na zatracenie i zginienie.
35Nie będzie miał względu na żaden okup, ani przyjmie, chociażby mu najwięcej darów dawano.
27Odkryją niebiosa złość jego, a ziemia powstanie przeciwko niemu.
9Iż napoił duszę pragnącą, a duszę zgłodniałą napełnił dobrami.
5Azaż złość twoja nie jest wielka, i niemasz końca nieprawościom twoim?
20Zwłaszcza, iż nie była wycięta majętność nasza, lecz ostatki ich ogień pożarł.
9Oko, które go widziało, nie ogląda go więcej, i nie ujrzy go więcej miejsce jego.