Ksiega Hioba 26:6
Odkryte są przepaści przed nim, a nie ma przykrycia zatracenie.
Odkryte są przepaści przed nim, a nie ma przykrycia zatracenie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11Piekło i zatracenie są przed Panem; jakoż daleko więcej serca synów ludzkich.
5I martwe rzeczy rodzą się pod wodami, i obywatele ich.
7Rozciągnął północy nad miejscem próżnem, a ziemię zawiesił na niczem.
20Piekło i zatracenie nie mogą być nasycone; także i oczy ludzkie nasycić się nie mogą.
14Dlatego rozszerzyło piekło gardło swoje, a rozdarło nad miarę paszczękę swoję, i zstąpią do niego szlachta i pospólstwo jego, i zgiełk jego, i ci, którzy się weselą w niem.
10A przetoż ogarnęły cię sidła, a trwoży cię strach nagły.
11Albo cię ogarnęły ciemności, iż nie widzisz? a wielkości wód okryły cię.
9I piekło ze spodku wzruszyło się dla ciebie, aby tobie przychodzącemu zaszło; wzbudziło dla ciebie umarłych, wszystkich książąt ziemi; rozkazało powstać z stolic swoich i wszystkim królom narodów.
26Wszystkie nieszczęścia zasadziły się nań w tajemnych miejscach jego, a pożre go ogień nierozdymany: pozostały w przybytku jego utrapiony będzie.
27Odkryją niebiosa złość jego, a ziemia powstanie przeciwko niemu.
28I mieszka w miastach popustoszonych, i w domach, w których nie mieszkano, które się miały obrócić w kupę rumu.
6Boleści grobu ogarnęły mię, zachwyciły mię sidła śmierci.
22On odkrywa głębokie rzeczy z ciemności, a wywodzi na jaśnię cień śmierci.
16I okazały się głębokości morskie, a odkryły się grunty świata na fukanie Pańskie, na tchnienie Ducha z nózdrz jego.
18A tak zgładzone będzie przymierze wasze z śmiercią, a porozumienie wasze z piekłem nie ostoi się; gdy bicz gwałtowny przechodzić będzie, będziecie od niego podeptani.
19Jako susza i gorącość trawią wody śnieżne, tak grób grzeszników.
19Oto jakoć przychodzą na spustoszenie! niemal w okamgnieniu niszczeją i giną od strachu.
23Spojrzęli na ziemię, a oto jest niepozorna i próżna; jeżeli na niebo, nie masz na niem światłości.
26Poraża ich jako niepobożnych na miejscu jawnem.
6On wzrusza ziemię z miejsca swego, a słupy jej trzęsą się.
14Oto on burzy, a nikt nie zbuduje; zamknie człowieka, a nikt mu nie otworzy.
22I przybliża się do grobu dusza jego a żywot jego do rzeczy śmierć przynoszących.
22Niemasz ciemności, ani cienia śmierci, kędyby się skryli ci, którzy czynią nieprawość.
8Wyższe są niż niebiosa, cóż uczynisz? Głębsze niż piekło, jakoż poznasz?
2Choćby się zakopali w ziemię, i stamtądby ich ręka moja wzięła; choćby wstąpili aż do nieba, i stamtądby ich stargnął.
15Przetoż prędko przyjdzie upadek jego; nagle skruszony będzie bez uleczenia.
30Jako rozciąga nad nim światłość swoję, a głębokości morskie okrywa?
21Albowiem oto Pan wychodzi z miejsca swego, aby nawiedził nieprawość mieszkających na ziemi; tedy ziemia odkryje krew swoję, a nie zakryje dalej pobitych swoich.
11Słupy niebieskie trzęsą się, i chwieją się na gromienie jego.
26Pójdźcież przeciwko niej od kończyn ziemi, otwórzcież szpichlerze jej podepczcie ją jako stogi, a wygładźcie ją tak, aby jaj nic nie zostało;
10Wyplundrowane i wybrane będzie, owszem, do szczętu spustoszone będzie; serce się rozpłynie, kolano o kolano tłuc się będzie, i boleść na wszystkich biodrach będzie, a oblicza wszystkich poczernieją.
18Ale prostak nie wie, że tam są umarli, a ci, których wezwała, są w głębokościach grobu.
5Ogarnęły mię były boleści śmierci, a potoki niepobożnych zatrwożyły mię.
1Oto Pan obnaży ziemię, i spustoszy ją, i przemieni oblicze jej, a rozproszy obywateli jej.
22Do ziemi ciemnej, jako chmura, i do cienia śmierci, gdzie niemasz przemiany, jedno sama gęsta ciemność.
5Góry drżą przed nim, a pagórki się rozpływają; ziemia gore od oblicza jego, i okrąg ziemi i wszyscy mieszkający na nim.
16Grób, i żywot niepłodny, ziemia też nie bywa nasycona wodą, a ogień nie mówi: Dosyć.
20Gdy uczynię, że zstąpisz z tymi, którzy zstępują do dołu, do ludu dawnego, a położę cię w najniższych stronach ziemi, na pustyniach dawnych, z tymi, co zstępują do dołu, aby nie mieszkano w tobie, tedy dokażę sławy w ziemi żyjących.
13A nie masz żadnego stworzenia, które by nie było jawne przed obliczem jego; owszem wszystkie rzeczy obnażone są i odkryte oczom tego, o którym mówimy.
8Pan zastępów jest z nami; twierdzą wysoką jest nam Bóg Jakóbowy. Sela.
3Azaż nie nagotowane zginienie złośnikom, a sroga pomsta czyniącym nieprawość?
15Wszakże strącon jesteś aż do piekła, w głębokość dołu.
7Jako gdyby kto rąbał i łupał drwa na ziemi, tak się rozlatują kości nasze aż do ust grobowych.
14Ufanie jego będzie wykorzenione z przybytku jego, a przywiedzie go do króla strachów.
26A tak i Ja odkryję podołek twój aż na twarz twoję, aby się okazała sromota twoja.
6Kwilcie! albowiem blisko jest dzień Pański, który przyjdzie jako spustoszenie od Wszechmocnego.
15Wypuścił strzały swe, i rozproszył ich, a błyskawicami gęstemi rozgromił ich.
18Prawdziwie jako góra padłszy rozsypuje się, a skała przenosi się z miejsca swego.
5Azaż złość twoja nie jest wielka, i niemasz końca nieprawościom twoim?
17Azaż odkryte są tobie bramy śmierci? bramy cienia śmierci widziałżeś?