Ksiega Psalmów 22:24
Mówiąc: Którzy się boicie Pana, chwalcie go; wszystko potomstwo Jakóbowe wysławiajcie go, a niech się go boi wszystko nasienie Izraelskie.
Mówiąc: Którzy się boicie Pana, chwalcie go; wszystko potomstwo Jakóbowe wysławiajcie go, a niech się go boi wszystko nasienie Izraelskie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
28Aby przywiódł na nich wołanie znędzniałych, a pokazał, że wysłuchuje wołanie ubogich.
17Gdy pobuduje Pan Syon, i okaże się w chwale swojej;
6Którzy nań spoglądają, a zbiegają się do niego, oblicza ich nie będą zawstydzone.
44A wszakże wejrzał na ucisk ich, i usłyszał wołanie ich.
23Tedy opowiem imię twoje braciom mym; w pośród zgromadzenia chwalić cię będę.
33To widząc pokorni rozradują się, szukając Boga, a ożyje serce ich;
25Albowiem nie wzgardził, ani się odwrócił od utrapienia ubogiego, ani skrył od niego oblicza swego; owszem, gdy do niego wołał, wysłuchał go.
12Śpiewajcież Panu, który mieszka na Syonie; opowiadajcie między narodami sprawy jego.
23Jeźlibyś je bez litości trapił, a one by wołały do mnie, słysząc wysłucham wołanie ich.
17Ale oblicze Pańskie przeciwko tym, którzy broją złości, aby wykorzenił z ziemi pamiątkę ich.
19Odkupi duszę moję, abym był w pokoju od wojny przeciwko mnie; bo ich wiele było przy mnie.
22Błogosławiony Pan! bo dziwnie okazał miłosierdzie swoje przeciwko mnie, jakoby w mieście obronnem.
24Ocuć się; przeczże śpisz, Panie! Przebudź się, nie odrzucaj nas na wieki.
6Błogosławiony Pan; albowiem wysłuchał głos próśb moich.
15Wyrwie utrapionego z utrapienia jego, a otworzy w uciśnieniu ucho jego.
9Izali Bóg usłyszy wołanie jego, gdy nań ucisk przyjdzie?
1Pieśń stopni. Wołałem do Pana w utrapieniu mojem, a wysłuchał mię.
11Mówi w sercu swem: Zapomnałci tego Bóg; zakrył oblicze swoje, nie ujrzy na wieki.
4Tedy do Pana wołać będą, a nie wysłucha ich, owszem, zakryje oblicze swoje przed nimi czasu onego, tak jako oni wykonywali złe przedsięwzięcia swoje.
1Przedniejszemu śpiewakowi na czas poranny psalm Dawidowy.
2Boże mój! Boże mój! czemuś mię opuścił? oddaliłeś się od wybawienia mego, od słów ryku mego.
16Wejrzyjże na mię, a zmiłuj się nademną; bom jest nędzny i opuszczony.
2Panie! wysłuchaj modlitwę moję, a wołanie moje niechaj przyjdzie do ciebie.
17Wysłuchajże mię, Panie! boć dobre jest miłosierdzie twoje; według wielkiej litości twojej wejrzyj na mię.
19Aleć zaiste wysłuchał Bóg, a był pilen głosu modlitwy mojej.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy.
14Przeciwko temu, którego litość słabieje ku bliźniemu swemu, i który bojaźń Wszechmogącego opuścił?
25Izalim nie płakał nad dniem utrapionego? izali się nie smuciła dusza moja nad ubogim?
7Mam w nienawiści tych, którzy przestrzegają próżnych marności; bo ja w Panu nadzieję pokładam.
6A choć wywyższony jest Pan, wszakże na uniżonego patrzy, a wysokomyślnego z daleka poznaje.
6Boleści grobu ogarnęły mię były, zachwyciły mię sidła śmierci.
7W utrapieniu mojem wzywałem Pana, a do Boga mego wołałem, i wysłuchał z kościoła swego głos mój, a wołanie moje przyszło do uszów jego.
42Poglądali, ale nie był wybawiciel; wołali na Pana, ale ich nie wysłuchał.
13Kto zatula ucho swe na wołanie ubogiego, i on sam będzie wołał, a nie będzie wysłuchany.
7Wysłuchaj, Panie! głos mój, kiedy wołam, a zmiłuj się nademną, i wysłuchaj mię.
19Bliski jest Pan tym, którzy są skruszonego serca, a utrapionych w duchu zachowuje.
33Zaiste nie z serca trapi i zasmuca synów ludzkich.
1Panie! przeczże stoisz z daleka? przeczże się ukrywasz czasu ucisku?
9Odstąpcie odemnie wszyscy, krórzy czynicie nieprawość; albowiem Pan usłyszał głos płaczu mojego.
41Podałeś mi tył nieprzyjaciół moich, abym tych, którzy mię nienawidzą, wykorzenił.
12Albowiem wyrwie ubogiego wołającego, i nędznego, który nie ma pomocnika.
4Wielbijcie Pana ze mną, a wywyższajmy imię jego społecznie.
22Widzisz to, Panie! nie milczże Panie! nie oddalaj się odemnie.
1Miłuję Pana, iż wysłuchał głos mój, i prośby moje.
2Albowiem nakłonił ucha swego ku mnie, gdym go wzywał za dni moich.
3Najwzgardzeńszy był, i najpodlejszy z ludzi, mąż boleści, a świadomy niemocy, i jako zakrywający twarz swoję; najwzgardzeńszy mówię, skądeśmy go za nic nie mieli.
20Wołam do ciebie, a nie wysłuchujesz mię; stoję przed tobą, a nie patrzysz na mię.
19Bo lud na Syonie i w Jeruzalemie będzie mieszkać; płakać więcej nie będziesz. Zapewne zlituje się nad tobą na głos wołania twego (Pan), a skoro usłyszy, ozwieć się.
56Głos mój wysłuchiwałeś; nie zatulajże ucha twego przed wzdychaniem mojem, i przed wołaniem mojem.
28Ale wybawiasz lud ubogi, a oczy twoje przed wyniosłymi opuszczasz.