Ksiega Hioba 38:23
które przechowuję na czas ucisku, na dzień zapasów i boju?
które przechowuję na czas ucisku, na dzień zapasów i boju?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
21Ty je znasz, na to wygląda; bo już wtedy się urodziłeś i wielka jest liczba twoich dni.
22Czy dotarłeś do składów śniegu? Czy widziałeś spichlerze gradu,
24Która jest droga tam, gdzie się dzieli światło, a po ziemi roztacza wschodni wicher?
25Kto oddzielił ulewie stoki oraz wyznaczył drogę błyskom gromów;
34Czyż to nie u Mnie schowane, zapieczętowane w Moim schowku?
8Kto zastawił wrotami morze, kiedy się wytoczyło, gdy wystąpiło jak z matczynego łona?
9Gdy obłoki uczyniłem jego szatą, a tumany jego powłoką?
10Gdy wyznaczyłem mu granicę, ustanowiłem zawory oraz wrota.
11I powiedziałem: Dotąd wolno ci dojść, ale nie dalej, bo tu jest położona tama wzdęciu twoich fal.
12Czy kiedyś, za swoich dni, powołałeś świt, albo wyznaczyłeś zorzy jej miejsce?
13By ogarnęła kraje ziemi oraz zostali z niej strąceni niegodziwi;
29Z czyjego łona wychodzi mróz i kto zrodził szron nieba?
30Jak kamieniem nakrywają się wody i tężeją powierzchnie fal.
37Kto obliczył w Swojej mądrości pył? A składy nieba – kto je wypróżnia;
38kiedy proch zlewa się w odlew i do siebie przylegają skiby?
24Trwoży go bieda i strapienie; chwyta go jak król, co jest gotowy do szturmu.
15by niegodziwym zostało zabrane ich światło i było pokruszone ramię, które jest podniesione.
16Czy dotarłeś do źródeł morza i przechadzałeś się po dnie otchłani?
17Czy odsłoniły się przed tobą bramy Krainy Umarłych S, albo czy oglądałeś wrota śmiertelnej pomroki?
18Czy wraz z Nim rozpostarłeś niebiosa, jakby trwałe, lane zwierciadło?
6Tak, On mówi do śniegu: Padaj na ziemię; także do kroplistego deszczu oraz do Swoich nawalnych oraz gwałtownych ulew.
16Usłyszałem oraz zadrżały me wnętrzności; na samą wieść zadrgały moje wargi. Jakby rdza przeniknęła me kości i zatrzęsłem się na swym miejscu; ja, co mam czekać na dzień niedoli, aż nadciągnie przeciw ludowi ten, co go zgnębi.
8Skarciłeś go wygnaniem dopiero wtedy, gdy miara była pełna; w dzień burzliwy, dopiero wtedy go wypędziłeś Swoim gwałtownym wichrem.
11Wypowiedział WIEKUISTY: Raczej nie wyprowadzę cię ku szczęściu, u wroga nie wstawię się za tobą w czasie klęski i w czas niedoli!
12Czy żelazo skruszy północną stal, albo spiż?
9Ze składu wychodzi burza, a mróz od rozpędzonych wichrów.
10Od Bożego tchnienia wytwarza się lód oraz tężnieje przestwór wód.
34Czy podniesiesz swój głos ku chmurom, by pokryła cię obfitość wód?
19Która jest droga tam, gdzie przebywa światło, a mrok – gdzie jego miejsce,
4Gdzie byłeś, gdy utwierdzałem ziemię? Powiedz, jeśli posiadłeś mądrość.
22Od północy zjawia się jakby złoto; wokół Boga roztacza się straszny majestat.
15Czy ci wiadomo, jakie Bóg im nadaje zadanie, albo jak każe zabłysnąć światłu Swoich chmur?
7Szykuj się i utwierdź, ty oraz wszystkie twoje tłumy, co się gromadzą wokół ciebie; bądź im wodzem.
8Ogień i grad, śnieg i mgła, oraz gwałtowny wicher, wykonawca Jego rozkazu.
30że w dzień klęski zły bywa oszczędzany, a w dzień gniewu zostają uprowadzeni na bezpieczne miejsce?
40Bywało, że we dnie pożerał mnie upał, a w nocy mróz, zaś sen odbiegał od moich oczu.
39Skruszyłem ich tak, że nie mogli powstać; upadli pod moimi stopami.
16Przecież ja nie nalegałem, abym wypasałza Tobą; nie pragnąłem też nieszczęsnego dnia – Tobie to wiadomo! Wypowiedzi mych ust – one są przed Twoim obliczem!
3Kiedy otoczy mnie wojsko nie zatrwoży się moje serce; gdy powstanie przeciw mnie wojna i wtedy będę bezpieczny.
28Lecz znałem twe legowisko, twoje wyjście i wejście, i twoją wściekłość na Mnie.
4Stosownie do słowa Twoich ust, wobec spraw ludzi wystrzegałem się dróg przestępcy.
8Bym się oto oddalił lotem i osiadł na pustyni. Sela.
8Zagrodził moją drogę tak, że nie mogę przejść, a nad moją ścieżką mrok rozpostarł.
13O, gdybyś mnie schował w Krainie Umarłych okrył mnie, dopóki nie uśmierzy się Twój gniew; gdybyś mi wyznaczył kres, a potem o mnie wspomniał!
19Więc w Moim uniesieniu, w ogniu Mojego oburzenia to powiadam: Zaprawdę, owego dnia będzie wielki wstrząs na ziemi israelskiej.
22Zawołałeś jakby na uroczysty dzień na trwogi, które mnie osaczają. W dzień gniewu WIEKUISTEGO nie było nikogo, kto by uszedł i się ocalił. Co wypiastowałam i wyhodowałam to mój wróg zgładził.
9On na mocarzy błyska zgubą, więc na twierdzę przychodzi zguba.
7Biada! Bo wielkim jest ów dzień i żaden mu nie dorówna; ale chociaż to czas niedoli dla Jakóba, jednak zostanie z niego wybawiony!
19Kto jest tym, co mógłby się ze mną spierać? Wtedy zamilknę i skonam.