Ksiega Przyslów 30:26
góralki – lud słaby, a jednak w skale urządza swoje mieszkania;
góralki – lud słaby, a jednak w skale urządza swoje mieszkania;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
24Są na ziemi cztery drobne istoty, a jednak przemądre:
25Mrówki – lud bezsilny, co latem przygotowuje swoją żywność;
18Wysokie góry dla kozic, skały schronienia dla królików.
27szarańcza, która nie ma króla, a jednak cała występuje w szyku;
28jaszczurka, którą możesz złapać ręką, a jednak przebywa w królewskich pałacach.
5Z koła ludzi ich wypędzają oraz krzyczą za nimi, jak za złodziejem.
6Mieszkają w łożyskach potoków, w podziemnych jamach lub skałach.
7Jęczą między krzakami i cisną się pod pokrzywy.
5Góralka ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdwojonych kopyt; jest on dla was nieczystym.
6Zająca ponieważ przeżuwa pokarm, ale nie ma rozdwojonych kopyt; jest on dla was nieczystym.
21Ujrzał on także Kenejczyka i wygłosił swoją przypowieść, mówiąc: Silne jest twoje siedlisko, a twe gniazdo założone na skale.
40gdy czają się w jaskiniach, lub w gęstwinie rozkładają się na czatach?
18Biadamy nad górą Cyon, która opustoszała i krążą po niej szakale.
8Zwierz cofa się do jaskini oraz wylega w swoich kniejach.
30Lew – mocarz pomiędzy zwierzętami, który nie cofa się przed nikim;
31rumak opasany w biodrach; kozioł, i król, któremu nikt się nie oprze.
28Opuście miasta, osiądźcie pośród skał, mieszkańcy Moabu! Stańcie się jak gołębica, co ściele gniazdo na skrajach przepastnych szczelin!
21Aby w trwodze przed WIEKUISTYM i blaskiem Jego majestatu gdy powstanie, by wstrząsnąć ziemią wejść w rozpadliny skał oraz w szczeliny głazów.
15Nie pamięta, że może je zgnieść ludzka noga oraz zadeptać dzicz stepu.
28Zamieszkuje na skale i przebywa na urwiskach skał, jakby w zamczysku.
18Zbuduje swój dom niby mszyca; jak budę, którą wystawia stróż.
5Oto biedni wychodzą na swój trud jak dzikie osły z pustyni, szukając gorliwie pożywienia – step daje im chleb dla dzieci.
30Jakże ktoś mógłby gonić tysiąc z nich, a we dwóch przepędzać dziesięć tysięcy, gdyby ich Obrońca nie zaprzedał nie wydał ich WIEKUISTY?
31Bo nie jak nasza Skała – ich skała, co nasi wrogowie osądzą.
27Jak klatka pełna ptactwa tak i ich domy pełne są łupu zdrady; w ten sposób się wzmocnili i wzbogacili.
3Lecz Tobja, Ammonita, który był przy nim, powiedział: Niech budują! Ale gdy przyjdzie lis, to przełamie ich kamienny mur.
5Ocal się, niby sarna z rąk myśliwego i jak ptak z mocy ptasznika.
6Leniwcze, idź do mrówki, przypatruj się jej drogom, abyś nabrał mądrości.
7Aczkolwiek nie ma przywódcy, ani dozorcy, ani władzy,
19O ileż bardziej mieszkańcom glinianych strzech, których byt się korzeni w prochu; którzy bywają wytępieni szybciej niż mole.
8Nie kroczą po niej młode bestie, ani nie stąpa po niej stary lew.
7Ustanowiłeś go władcą nad dziełami Twych rąk, wszystko poddałeś pod jego stopy.
15Schwytajcie nam lisiątka, małe liski, co niszczą latorośle, gdy w rozkwicie nasze winnice.
10Zwierzęta i wszelkie bydło, gady oraz skrzydlate ptactwo.
2A ręka Midjanitów przemogła Israela tak, że z powodu Midjanitów synowie Israela robili sobie w górach nory, jaskinie i twierdze.
10Płaszczy się, czai, aż owi nieszczęśnicy wpadną w jego moc.
19więc nadciągną, i wszystkie się rozsiądą na opuszczonych dolinach, na rozpadlinach skał, na wszystkich ścierniskach oraz na wszystkich pastwiskach.
22Kiedy zajaśnieje słońce ustępują i zalegają w swoich kniejach.
30jeż, krzeczek, salamandra, ślimak i kameleon.
1Niegodziwi uciekają, chociaż ich nikt nie ściga; a sprawiedliwi są pełni ufności, jak młody lew.
10Jeśli zwątpiłeś w dniu niedoli – wątłą jest twoja siła.
13Leniwy powiada: Lew na drodze; lew na środku ulic!
16Ale oni podeszli do niego i powiedzieli: Zbudujemy tutaj owcze zagrody dla naszych stad oraz miasta dla naszych dzieci,
17Kiedy się roztopią – znikają, a gdy przypiecze gorąco – wysychają na swoim miejscu.
28Osiadł w zapadłych miastach; w domach, w których nikt nie powinien mieszkać, bowiem w zgliszcze się mają obrócić.
25Gdy zniknie trawa, ukaże się świeża ruń i będą zebrane górskie zioła –
26wtedy jagnięta dostarczą ci przyodziewku i będziesz miał kozły zamiast pola.
6Jaki ciężar spoczywa na bydlętach, co idą na południe przez kraj nędzy i utrapienia; przy nich lwica i lew, żmija i latający bazyliszek... Na grzbiecie osłów uprowadzają swe bogactwa, a na garbie wielbłądów swoje skarby, do narodu, który im nie pomoże.
11Oto opuszczenie, splądrowanie i zniszczenie – zrozpaczone serca, drżące kolana, kurcz we wszystkich biodrach i policzki wszystkich pobladłe.
7Jednak nie będziecie jadać z tych, które przeżuwają żułek, albo mają rozszczepione kopyta: Wielbłąda, zająca i góralka, ponieważ choć przeżuwają żułek, jednak nie mają oddzielonych kopyt; są one dla was nieczyste.