Ksiega Psalmów 10:5
Jego drogi są szczęśliwe w każdym czasie. Wysoko oraz daleko od niego są Twoje sądy; nadyma się na wszystkich swoich przeciwników.
Jego drogi są szczęśliwe w każdym czasie. Wysoko oraz daleko od niego są Twoje sądy; nadyma się na wszystkich swoich przeciwników.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2W swojej pysze niegodziwy ściga biednego; niech sami wpadną w knowania, które zaplanowali.
3Niegodziwy chlubi się żądzą swej duszy, a łupieżca bluźni oraz lży BOGA.
4Niegodziwy w wyniosłości swojego ducha powiada: Nie ma Boga, On nie karci – takie są wszystkie jego myśli.
6Tak mówi w swoim sercu: Nie zachwieję się, od pokolenia do pokolenia nie spotka mnie zła dola.
7Jego usta są pełne bluźnierstwa, podstępu i zdrady, a na jego języku niecność oraz nieprawość.
11Tak mówi w swoim sercu: Bóg zapomniał, zakrył Swoje oblicze, nie zobaczy na wieki.
10Zaś on – on też drwi z królów, a książęta u niego są na śmiech; wyśmiewa się z każdej warowni, usypuje ziemięi ją zdobywa.
11Przechodzi jak wicher i ciągnie dalej – lecz grzeszy ten, co własną siłę nazywa swoim bogiem.
6Choćby wzniosła się ku niebiosom jego hardość, a głowa sięgała do obłoków,
13Czemu niegodziwiec ma lżyć Boga i mawiać w swoim sercu, że Ty nie poszukujesz.
2Niegodziwy przechowuje w swoim sercu głos występku, Przed jego oczami nie ma bojaźni Boga.
3Schlebia w oczy bliźniemu, by znaleźć jego nieprawość i nienawidzić.
26Na publicznym miejscu chłoszcze ich jako niegodziwców,
5Zatem przemówi do nich w Swoim gniewie i w Swojej grozie ich zatrwoży.
10Zaprawdę, Bóg wynajduje przeciw mnie szykany i uważa mnie za Swojego wroga.
35gdy się uchyla prawo człowieka przed obliczem Najwyższego,
27Niebiosa odsłaniają jego winę, a ziemia powstaje przeciw niemu.
3WIEKUISTY jest nieskory do gniewu, chociaż przemożny w sile; bezkarnie nie przepuszcza. WIEKUISTY – w wichrze i zawierusze Jego droga, a chmury kurzem u Jego stóp.
10Widzi to niegodziwy i się złości, zgrzyta zębami i ginie; znika pragnienie nieprawych.
11Rozpalił przeciw mnie Swój gniew i zaliczył mnie do Swoich wrogów.
20Pokonujesz go na zawsze i odchodzi, przeobrażasz jego oblicze i go puszczasz.
13Bóg nie powstrzymuje swojego gniewu przed Nim ukorzyli się pomocnicy Rahaba.
6O języku zdradziecki, upodobałeś sobie wszelkie zgubne mowy.
7To też Pan uprzątnie cię na wieki; pochwyci cię, wyrwie cię z namiotu i wykorzeni cię z ziemi żyjących. Sela.
41Zburzyłeś wszystkie jego warownie, a jego twierdze przemieniłeś w zwaliska.
42Po drodze obdzierają go wszyscy przechodnie, stał się pośmiewiskiem dla swych sąsiadów.
8Drwią i złośliwie rozprawiają o ucisku; przemawiając z wysoka.
5Spójrz ku niebu i zobacz, przypatrz się obłokom, które są wysoko nad tobą.
11Roztocz wybuchy twego gniewu; spójrz na wszelką pychę i ją poniż.
11Moja tarcza u Boga, który wspomaga prawych sercem.
17Rozgniewałem się z powodu jego grzesznej żądzy oraz go poraziłem, gniewnie się odwracając; a jednak szedłeś wiarołomnie drogą swojego serca.
13Ale WIEKUISTY mu urąga, bo widzi, że Jego dzień nadchodzi.
3Cóż ci za pożytek z tego, że mnie ciemiężysz; że porzucasz dzieło Twych rąk, a planom niegodziwych przyświecasz?
7Ale on nie tak sądzi, a jego serce tak nie myśli, bo w jego sercu jest – zgładzić i wytępić niemało ludów.
3Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.
30Nie ujdzie on ciemności; płomień wysuszy jego odrośl oraz zniknie przez tchnienie Jego ust.
10Dokąd, Boże, będzie urągał ciemięzca, dopóki wróg będzie lżył bezustannie Twoje Imię?
21Jego oczy są zwrócone na drogi każdego człowieka i On widzi wszystkie jego ścieżki.
15Bóg nawet Swoich świętych wspiera i w Jego oczach nie są czyste niebiosa.
5Jemu, który przesuwa góry, przewracając je w swoim gniewie;
29Niegodziwy człowiek czyni zuchwałym swe oblicze, zaś prawy prostuje swoje postępowanie.
18Aby tego nie ujrzał WIEKUISTY i na ten widok tak się obruszył, że odwrócił od niego swój gniew.
17Ty jednak napełniłeś się sądem niegodziwego i dlatego mocno cię trzymają i sąd, i wyrok.
9Niech znikną jak ślimak, co się rozpływa; niechaj nie oglądają słońca jak poroniony płód niewiasty.
8Pod każdym względem zaletą dla kraju jest król, który będzie oddany roli.
5Bo nie jesteś Bogiem, który upodobał sobie nieprawość, nie przebywa przy Tobie zło.
15A teraz, gdzie Jego gniew lustruje? Czy nie widzi wielkości występku?
14Chmury są dla Niego osłoną, więc nie widzi i przechadza się po niebiańskim kręgu.
22Bóg go odtrąci, wciąż będzie na niego mierzył; zatem przed Jego mocą musi uciekać i uciekać. 23 Wtedy każdy klaśnie nad nim rękami i syknięciem usunie go z jego miejsca.